Dołącz do nas

Kibice Piłka nożna

[RELACJA KIBICOWSKA] Trójkolorowa brygada znowu w nadkomplecie

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Po dwumeczowej przerwie wyjazdowej spowodowanej zakazem wyjazdowym do Łodzi (za domowy mecz z Elaną) i skorzystaniem przez Stal Stalową Wolę z poprawki do uchwały wyjazdowej trójkolorowa armia ruszyła w trasę. Tradycyjnie już w sporym nadkomplecie.

W tym półroczu graliśmy już w Rzeszowie, ale na stadionie Stali i pamiętając o tym, jak długo trwała podróż pociągiem specjalnym oraz jak wcześnie trzeba było wyjechać na mecz, zdecydowaliśmy się na transport drogowy. Do Rzeszowa wyruszyło siedem autokarów i minibusy. Stadion Resovii nie powala infrastrukturą i stąd też liczba dostępnych biletów dla kibiców gości jest mocno ograniczona. Przyjezdni fani mogą liczyć jedynie na 114 wejściówek. Wiedzieliśmy od samego początku, że to będzie dla nas za mało, ale na szczęście klub z Rzeszowa poszedł nam na rękę i udostępnił prostą, na którą wchodziliśmy przez sektor gości. Wejście na obiekt odbywało się ekspresowo, choć nawet to słowo nie oddaje do końca tego, jak szybko weszliśmy na stadion.

Nasza liczba tego dnia to 528 osób, w czym wliczone jest wsparcie fanów Banika Ostrava (13) i JKS Jarosław (15). Na sektor wchodzą wszyscy poza czterema zakazowiczami. Z racji niskich płotów oflagowanie tego dnia jest dość specyficzne. W drugiej połowie prezentujemy oprawę „Śląskiem włada trójkolorowa brygada”, której towarzyszy odpalenie pirotechniki. Nie zabrakło także upamiętnienia śmierci kibicki z Giszowca – śp. Marysieńki. Na płocie pojawił się stosowny transparent, a w 60. minucie (tyle lat przeżyła) przerwaliśmy doping i uczciliśmy Jej odejście minutą ciszy, do której przyłączyli się także gospodarze. Odnieśliśmy się także do premiery pewnego filmu: „Niebieskie chachary? Na pierwszym planie same zaganiaRy”. Doping tego dnia wyszedł nam średnio, na co wpływ miało rozciągnięcie naszej grupy na kilkadziesiąt metrów. Resovia sprowadziła na stadion dużą liczbę kibiców, a i doping z ich strony był tego dnia na solidnym poziomie. Sam mecz mógł się podobać kibicom, choć po spotkaniu przeważało u wszystkich rozgoryczenie, że nie udało się dowieźć wygranej, która dawałby lidera na półmetku rozgrywek. Podziękowaliśmy piłkarzom za walkę, a od nich dostaliśmy brawa za wsparcie.

Zostały nam dwa ostatnie wyjazdy i oba w niedzielę. Już za kilka dni (17 listopada) zagramy w Pruszkowie ze Zniczem, a na zakończenie roku pojedziemy do Bytowa (1 grudnia). W międzyczasie zmierzymy się u siebie z Gryfem. Na wszystkie spotkania zapraszamy! Na koniec jeszcze raz dziękujemy kibicom Resovii i działaczom klubu z Rzeszowa za pomoc z ogarnięciem dodatkowych biletów i sprawne wpuszczenie naszej grupy na stadion.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kompromitacja w Sosnowcu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.

W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.

W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)

1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.

GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga