Kibice
Głos kibiców po Okocimskim
Po Miedzi Legnica piłkarze skasowali kolejne 3 punkty na wyjeździe. Dawno GieKSa nie strzeliła 4 bramek na wyjeździe wygrywając w dobrym stylu. Kibice w tej rundzie mogą być zadowoleni z gry piłkarzy.
Kilka słów z ich strony po meczu w Brzesku.
Bhoy
Brawo! Grę w przewadze też trzeba umieć wykorzystać, a GieKSa zrobiła to idealnie
Homer
Wynik robi wrażenie, tym bardziej na wyjeździe.
Naprawdę dobra wiosna w naszym wykonaniu!
19VIP64
Parę punktów więcej i gralibyśmy w tym sezonie o awans… Tak czy inaczej gratulacje, bo nie pamiętam, kiedy ostatnio wygraliśmy tak wysoko na wyjeździe.
kaos azul
gramy extra.
jest czas teraz na zgrywanie na przyszly sezon,raki musi siasc na lawie bo jego NIE BEDZIE NA JESIEN a mamy budowac team na awans…takze probujemy panie Gorak nowe ustawienia+zawodnicy,bo nieduzo tych szpili zostalo
Bombon
Przyjechał faworyt – dup, dup, dup, dup – i po sprawie.
Oby w przyszłym sezonie takie wyniki były na porządku dziennym w drodze po ekstraklasę.
19mÓzg64
Ostatnio zwyciestwo 3 bramkami i wiecej to Polkowice 5:0 w zeszłym sezonie, wcześniej dopiero KSZO oraz ŁKS (po 4:1) w 2009r. więc rezultat jak najbardziej robi wrazenie!
Irishman
Sam wynik robi wrażenie ale jeśli spojrzymy na okoliczności to już niekoniecznie. Mecz ustawił karny i czerwona kartka dla chyba dość istotnego piłkarza Okocimskiego. Gdyby gwizdać wszystkie takie karne, to trzeba by to robić praktycznie przy każdym spięciu w polu karnym.
Co niepokojące to znów kilka głupich błędów popełnionych przez naszą defensywę.
marcin_GieKSa
Cieszy w pełni zasłuzone zwyciestwo , nie pamietam kiedy ostatnio na wyjezdzie strzelilismy 4 bramki oby tak dalej.A co do Rakelsa to moim zdaniem chlopak powinien wyladowac na lawie i wchodzic na koncowki najwazniejszy jest Nasz interes a nie Lubina.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze