Piłka nożna
Opinie z social mediów #2 – Nieciecza
Klasyka gatunku. GKS miał rywala na deskach, prowadził 2:0, grając od 7. minuty meczu z przewagą jednego zawodnika. Jednak nawet w takich okolicznościach nie udało się zdobyć kompletu punktów. Opinie kibiców po tym spotkaniu sprawdziłem w social mediach i kibicowskim forum.
Mody Jason @ModyKoza
„Czuje się jak by mi ktoś przyjebał obuchem w głowę…[…]”
Bogdan B. @Bogdan_S_B
„Naprawdę szkoda tych 3 punktów”
Zvonimir Boban @Zvonimir1986
„Kpina…Prowadzić 2:0 oraz 3:2 i stracić bramkę w 94 minucie”
10_osqar_46 @osqarek
„W 2020 w drugiej kolejce sezonu Uryn też strzelił 3 bramkę dla GieKSy w meczu z rezerwami Lecha. Co było później to wiadomo”
Michał Zydorek
„Jak w takim meczu można zremisować… frajerstwo”
Marcin Borun
„Spokojnie! Zgodnie z zaleceniami prezesa Szczerbowskiego przecież mamy grać o utrzymanie. To będziemy. Jeszcze jakieś 33-35 pkt i cel będzie zrealizowany”
Łukasz Buda
„Nie no szacun. Remis ze spadkowiczem z ekstrklapy – dobry wynik. Grając prawie cały mecz w przewadze dajemy strzelić 3 bramki – co na to Marek? Pewnie nic bo gramy o utrzymanie”
Da Pi
„Z tradycji stało się zadość. Remis w ostatnich sekundach.”
Arcadio Pro
„Brak słów serio brak słów!!!!”
Forum
ejr
„Wynik jak wynik, ale stracić 3 gole grając prawie cały mecz z przewagą jednego zawodnika to kryminał.”
rabin
„Frajersko nie zamknięty szpil
Krycie Wojciechowskiego dramatyczne
Dziura w środku bez figla wielkości galaktyki
Ale nie ma co pierdolic że to był słaby mecz, nieciecza jeszcze wzmocniona po spadku z ex., masę jakości z przodu
Całkowicie na plus nasza gra ofensywna
Wasielewski to jest mega chop na nasze warunki
Wejścia Jaroszka w ofensywie, to chyba podpatrzone u Cracovii, która calt czas atakuje z udziałem jednego ze stoperów zaskakując obronę rywali
Świetnie biegający Bród i roginic
W końcówce zabrakło Kościelniaka który by to zamknął
Głowy do góry, nie pamiętam takiego wejścia w sezon od lat, jest ambicja i charakter…”
Homer
„Odechciewa się wszystkiego po takim meczu. Niby 1 punkt z faworytem to nie jest tragedia, ale przecież oni już leżeli na łopatkach w 15 minucie i wystarczyło ich tylko dobić
Koncówka meczu i Szwedzik marnuje 100-tkę, Arak w ostatnich minutach ma piłkę i miejce na połowie przeciwnika to ja od razu oddaje obrońcy zamiast przetrzymać, uciekać do rogu, wywalczyć aut, faul; nosz k…a jest z dziesięć rożnych opcji co powinien zrobić to ten ją jak dziecko oddaje i od razu mamy atak.
90 minuta, a Nieciecza która gra o jednego mniej od 70 minut to na boisku wygląda jakby miała dwóch chłopów więcej od nas. Piłka lata przed naszym polem karnym z lewej do prawej i z powrotem tak często, ze nasi obrońcy chyba sobie ponaciągali mięśnie szyji od kręcenia głową za piłką. Wojciechowski stojąc jak słup pozwala Pietraszkiwiczowi na spokojnie przyjęcie piłki i przygotowanie strzału zamiast doskoczyć do przeciwnika; no ale to Wojciechowski wszyscy wiemy, że on tak ma; czemu on dalej jest w naszej kadrze tego nie wie nikt.”
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Najnowsze komentarze