W niedzielę do Katowic zawita drużyna KH Energi Toruń.
Gdy GieKSa mierzyła się z torunianami w pierwszej rundzie było to wówczas starcie lidera z wiceliderem Tauron Hokej Ligi. Wszystko jednak wraca do normy i teraz do spotkania nasi rywale przystąpią z 5 miejsca. Do GKS-u Tychy tracą dwa oczka, natomiast nad Cracovią mają 4 punkty przewagi. Strzelili 46 goli, a stracili o 2 więcej. W piątek ulegli na własnym lodzie Podhalu Nowy Targ – po zaledwie 2 minutach i 25 sekundach przegrywali już 0:3 i ani na chwilę nie zdołali zbliżyć się na choć jedną bramkę, a ostatecznie padł wynik 4:6.
Toruńskiej ofensywie przewodzi Nikolai Syty, który 13-krotnie asystował, a w dodatku zdobył także 5 goli. Oprócz niego średnią punktu na mecz osiąga Matt Sozanski, obrońca ten jednak dopiero niedawno dołączył do drużyny i rozegrał tylko 3 spotkania – nie jest to więc miarodajna próbka danych. Bramkę więcej od Sytego zdobył Serb Mirko Djumic i to on jest najlepszym strzelcem Energi, a wśród defensorów wyróżnia się Calle Behm z golem i 7 asystami. Bramkarze nie są mocnym punktem ekipy z północy Polski – Markus Ekholm Rosen broni zaledwie 87% strzałów rywala, a Mateusz Studziński o 0,9% mniej.
Jutrzejsze spotkanie zostanie rozegrane dokładnie miesiąc po starciu tych drużyn w ramach pierwszej rundy – wówczas w Toruniu wygraliśmy 3:2, ale choć wynik był na styku, to warto pamiętać, że dopiero w ostatnich sekundach meczu Tainen strzelił drugiego gola dla gospodarzy. Wcześniej natomiast prowadzenie Enerdze dał Djumic, lecz odpowiedzieliśmy trafieniami Maciasia, Sokay’a i Hitosato. W niedzielę mecz rozpocznie się o 17:00.
29.10.2023 (niedziela, 17:00) GKS Katowice – KH Energa Toruń
Najnowsze komentarze