Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mediów na temat wczorajszego spotkania Chrobry Głogów – GKS Katowice. GieKSa wygrała na zakończenie ligowej jesieni 4:1 (2:1).
chrobry-glogow.pl – Porażka z GKS-em
Nie wyszedł Chrobremu ostatni domowy mecz tego roku. Mimo kilku bardzo dobrych szans, to GKS Katowice wygrywa to spotkanie. Na cztery gole katowiczan Pomarańczowo-Czarni zdobyli jednego.
Jako pierwszy sprawdzony został Damian Węglarz, który w 6 minucie obronił strzał z dystansu w wykonaniu Antoniego Kozubala. Chrobry odpowiedział na to jeszcze bardziej konkretnie, a w przeciągu 120 sekund dwie bardzo dobre okazje miał Szymon Bartlewicz. W 10 minucie uderzał z rzutu wolnego, lecz górą był interweniujący Dawid Kudła. Natomiast w 12 minucie jego wolej po wrzutce z prawej strony Bartosza Biela okazał się nieznacznie niecelny.
Goście wyszli na prowadzenie w 15 minucie. Piłkę na połowie głogowian przechwycił Antoni Kozubal. Najpierw trafił w słupek, ale będącym w dobrym miejscu poprawił strzał i dał swojej drużynie prowadzenie.
W 18 minucie kolejną szansę miał Szymon Bartlewicz – niecelnie główkujący po ładnej akcji Pomarańczowo-Czarnych. Chwilę później działo się po drugiej stronie, gdzie Damian Węglarz przerzucił futbolówkę po próbie zza pola karnego Sebastiana Bergiera.
Głogowianie zdołali wrócić do gry w samej końcówce. Zza szesnastki przymierzył Patryk Mucha, co zostało zablokowane przez rywala ręką i już w polu karnym. Sędzia jednak nie od razu wskazał na jedenasty metr. Zdecydował się skorzystać z analizy VAR i przy pomocy systemu nabrał co do tego pewności. Pewnym egzekutorem tego stałego fragmentu był niezawodny Mikołaj Lebedyński i to jego dziewiąty gol w tym sezonie. Niestety, tym razem nie dał prowadzenia na dłużej. Jeszcze w 45 minucie katowiczanie ponownie objęli prowadzenie, a Damiana Węglarza skuteczną główką pokonał były zawodnik Chrobrego Oskar Repka.
Być może to przez ten gol do szatni, ale w drugiej połowie się posypało. W 49 minucie trzecią bramkę dla GKS-u zdobył Arkadiusz Jędrych, a w 53 minucie czwartą – a swoją drugą – Antoni Kozubal.
Przy takim rezultacie już po ośmiu minutach drugiej połowy ciężko o jakikolwiek zryw. Co prawda bramkową sytuację miał jeszcze Bartosz Biel, a już do 63 minuty trener Piotr Plewnia dokonał pięciu zmian, ale do końca pojedynku niż złego dla gości się nie wydarzyło i to oni mieli lepsze okazje na kolejne trafienia, czemu zapobiegał Damian Węglarz.
1liga.org – Sobota w F1L: Motor zatrzymuje Lechię
GKS Katowice wysoko pokonał Chrobrego Głogów. W drugim spotkaniu pomiędzy Arką, a Górnikiem padł bezbramkowy remis. Wieczorem Motor zatrzymał Lechię Gdańsk.
Chrobry Głogów – GKS Katowice 1:4 (1:2)
Bramki: Mikołaj Lebedyński (k) 43′ – Antoni Kozubal 15′, Oskar Repka 45′, Arkadiusz Jędrych 49′, Antoni Kozubal 53′
Prowadzenie gościom w 15. minucie meczu dał Antoni Kozubal. Wyrównał z rzutu karnego Mikołaj Lebedyński. Kilka minut późnej ponownie na prowadzenie wyszli piłkarze GKS-u Katowice po bramce Oskara Repki, który wykorzystał perfekcyjne dośrodkowanie z rzutu wolnego. Tuż po przerwie podwyższył Arkadiusz Jędrych, a w 53. minucie czwartą bramkę dla piłkarzy z Katowic zdobył ponownie Antoni Kozubal.
miedziowe.pl – Smutny koniec roku na Wita Stwosza
W tabeli różnica niby niewielka, bo zaledwie trzypunktowa i odległość dwóch lokat, ale na boisku i w wyniku końcowym przepaść. W ostatnim w tym roku spotkaniu w Fortuna 1. lidze piłkarze Chrobrego przegrali u siebie z GKS-em Katowice 1:4.
Początek meczu nie zapowiadał wysokiej porażki, bo to głogowianie byli częściej przy piłce i 2-3 groźnymi strzałami zagrozili bramce goście. Te niewykorzystane okazje zemściły się w 15 min., gdy na 0:1 trafił Antoni
Kozubal. Potem piłkarze operowali głównie w środku pola, aż do 43 min., gdy za zagranie ręką Kozubala w polu karnym arbiter podyktował „jedenastkę”, którą na gola zamienił Mikołaj Lebedyński. Remisu miejscowi nie dowieźli do przerwy, bo w trzeciej minucie doliczonego czasu na 1:2 uderzył Oskar Repka.
Cztery minuty po przerwie katowiczanie podwyższyli prowadzenie. Gospodarze nie upilnowali Adrian Jędrycha, który pokonał Damiana Węglarza. Cztery minuty później było już po meczu. Swojego drugiego gola strzelił Kozubal. Obie ekipy do końca spotkania stworzyły jeszcze okazje do zdobycia bramki, ale gole już nie padły.
– Gratulacje dla gości. Byli dziś zdecydowanie lepszą drużyną. Choć paradoksalnie to my mieliśmy pierwsi dobrą okazję. Szkoda, że po naszym wyrównaniu tak szybko rywal zdobył drugiego gola. A wyjście z szatni na drugą połowę? Chyba tam zostaliśmy, bo szybko straciliśmy kolejne dwie bramki i było po meczu – podsumował trener głogowian Piotr Plewnia.
dziennikzachodni.pl – Piłkarze GKS Katowice zakończyli rok efektowną wygraną nad Chrobrym w Głogowie
GKS Katowice w mocny sposób zakończył piłkarski rok. Zespół Rafała Góraka rozbił na wyjeździe Chrobrego Głogów i spędzi zimę w środku tabeli, bliżej strefy barażowej niż kreski spadkowej.
Wesołych Świąt – śpiewali piłkarze GKS Katowice razem z kibicami po meczu w Głogowie. Ekipa Rafał Góraka pokonała Chrobrego 4:1 i wyraźnie poprawiła sobie nastroje, mocno przy okazji komplikując zbliżającą się analizę prezesa Krzysztofa Nowaka. Czy tym ostatnim występem szkoleniowiec GieKSy zapewnił sobie dalszą pracę na Bukowej?
Wyższość gości nie podlegała dyskusji. Katowiczanie wreszcie zaprezentowali skuteczność, która pozbawiała rywali złudzeń, chociaż ci po wyrównującym golu pewnie uwierzyli, że wszystko jest możliwe. Jednak już cztery minuty później padła bramka „do szatni” i wszystko wróciło do normy.
– Wygraliśmy zasłużenie, byliśmy po prostu zespołem lepszym – krótko stwierdził Rafał Górak, po czym złożył życzenia świąteczne wszystkim sympatykom swojego klubu.
Warto dodać, że mecz poprzedziła minuta ciszy ku czci górników poległych podczas pacyfikacji kopalni Wujek.
Najnowsze komentarze