Piłka nożna
Oceny za ligowy Płock
Zapraszamy do zapoznania się z Waszymi ocenami za piątkowy mecz z Wisłą Płock. MVP wskazaliście Marcin Wasielewskiego. Oceny zostały podane w skali szkolnej.
Rafał Strączek (4-) – Nie był przesadnie często testowany przez gospodarzy. Przy bramce nie miał nic do powiedzenia – dostał perfekcyjnie za kołnierz przy rykoszecie.
Marten Kuusk (3+) – Wygrywał zdecydowaną większość pojedynków na ziemi.
Arkadiusz Jędrych (3+) – Prawie nie angażował się w pojedynki na ziemi, w powietrzu jednak cały mecz dawał radę.
Lukas Klemenz (4-) – Bardzo stabilny mecz w obronie, w ataku nie udało mu się tym razem stworzyć różnicy.
Marcin Wasielewski (5) – Rozegrał aktywny mecz na swojej flance. Niezawodne płuca zespołu, co udowodnił golem wynikającym w całości z jego skoku pressingowego.
Kacper Łukasiak (3+) – Pechowy twórca pierwszego gola, poza tym ciężko mu coś zarzucić.
Mateusz Kowalczyk (4-) – Widać, że gra w ataku sprawia mu dużo przyjemności. Pokusił się na woleja pod sam koniec meczu, jednak główną zaletą tego strzału było to, że był celny.
Borja Galan (4) – Bezpośrednio uratował nas od utraty bramki po kuriozalnym aucie, wybijając piłkę z linii końcowej. Standardowy dobry występ tego zawodnika, szkoda niecelnej dobitki w pierwszej połowie.
Bartosz Nowak (3+) – Miał dużo mniej miejsca do grania niż w starciu w pucharze, a i tak udało mu się zaliczyć świetną niedoszłą asystę przy anulowanym golu. Przeciętny mecz Bartosza i tak skutkuje wniesieniem jakości do środka pola GieKSy.
Eman Marković (4-) – Bardziej aktywna pod bramką rywala „10”. Po strzale z główki gimnastykować się musiał Leszczyński, a jego współpraca z Wasielewskim wyglądała całkiem nieźle.
Ilja Szkurin (3) – Niezbyt widoczny w pierwszej połowie, sprawiał wrażenie niepasującego do zespołu. Blisko bramki po płaskiej wrzutce Wasyla, jego strzał został zablokowany przez obrońcę, powinien być po tym rzut rożny.
Marcel Wędrychowski (3+) – Świetnie pracował w destrukcji, a w ataku nie udało mu się w żaden sensowny sposób przebić przez obronę Nafciarzy.
Adam Zrel’ak (4-) – Spalił na milimetry świetne podanie Nowaka, poza tym zepsuł asystę kolejki temu samemu koledze z drużyny po rzucie wolnym swoim przyjęciem. Na plus świetne wykończenie przy niestety nieuznanej bramce.
Adrian Błąd (bez oceny) – Nie zdążył pochwalić się niczym szczególnym.
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!
Kibice Piłka nożna
Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025
Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.
Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.
Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.
Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!
We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.
Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.
Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.
Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.
I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.
Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.
Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.
W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.
GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.
Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.
Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.
Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.
Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!
Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.
GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.
















tomek
29 września 2025 at 15:26
Niestety ale wszystko wskazuje na to że będzie spadek. Pan Górak nie wymyśli już nic. Zresztą transfery to totalna pomyłka. Kadra coraz starsza a młodzi następcy nie mają póki co papierów na grę. Buksa kto to wymyślił w Polonii też gra ogony a o czymś to świadczy. Rosołek dramat kto go wymyślił. Cała reszta poza wędrychowskim też nic specjalnego. Raczej uzupełnienie składu a nie wartość dodana. Mam nadzieje że pogra trochę strączek bo jest duzo lepszym bramkarzem od kudły. Zimą konieczne dobre wzmocnienia bo będzie dramat
Kato
29 września 2025 at 22:06
Dużo racji,w naszej sytuacji trzeba szukać punktów i jeszcze raz punktów, a nie stylu gry.