Piłka nożna
Niedziela hitów
Dziś rozpocznie się 13. kolejka Ekstraklasy. Dla kogo ten numer okaże się pechowy, a kto wyjdzie zwycięsko?
Kolejkę rozpocznie starcie będącej na równi pochyłej Bruk-Bet Termaliki Niecieczy z Zagłębiem Lubin. Według mediów posada Marcina Brosza jest bardzo zagrożona i to wynik najbliższego meczu może zadecydować o losach trenera gospodarzy. Zagłębie Lubin na tym etapie sezonu znajduje się grubo nad oczekiwanym miejscem, a jeszcze bardziej nieoczekiwany jest fakt, że mając mecz do tyłu, są… najbardziej bramkostrzelną drużyną tego sezonu. Jeszcze trochę i Zagłębie Leszka Ojrzyńskiego przestanie być synonimem antyfutbolu. Utrudnieniem dla Miedziowych może być ich nowy transfer (medyczny) – do Lubina został ściągnięty Rafał Gikiewicz. Późnym wieczorem Motor Lublin podejmie u siebie Widzew Łódź. Motor będzie musiał sobie poradzić bez Jakuba Łabojko, wykluczonego w wiadomy nam sposób. Dla nowego trenera Widzewa, Igora Jovićevića, będzie to pierwszy mecz, na który miał okazję przygotować swój zespół na treningach.
Weekend rozpocznie tzw. meczycho. Arka Gdynia podejmie u siebie Piasta Gliwice. Goście, mimo jeszcze prawie trzech lat kontraktu, wczoraj pożegnali się z Maxem Molderem, a w jego miejsce od razu ogłoszono Daniela Myśliwca. 39-letni szkoleniowiec pozostawał bez pracy od końcówki lutego tego roku, kiedy to został zwolniony z Widzewa. W Szczecinie Pogoń zmierzy się z Cracovią. Pogoń chciałaby wrócić na dobre tory i podłączyć się do walki o europejskie puchary. Thomas Thomasberg, nowy trener Pogoni, na razie zdobył cztery na sześć możliwych punktów, a już jutro czeka go kolejne starcie z mocnym rywalem. W zeszłym tygodniu Portowcom udało się urwać punkty na wyjeździe Lechowi, a teraz zmierzą się z dobrą w tym sezonie Cracovią, niezawodzącą, poza jednym potknięciem w Gdyni, na wyjazdach. Ekstraklasowa sobota zakończy się w Katowicach, do których przyjedzie drużyna Korony Kielce. GKS dzięki wygranej z Motorem wyskoczył ze strefy spadkowej, jednak jeden punkt nad szesnastym miejscem to za mało, by popadać w przesadzony optymizm, szczególnie że teraz przyjdzie się zmierzyć z rywalem znajdującym się w dużo lepszej formie niż reprezentanci Lublina. Korona w ostatnich dwóch meczach straciła 4 punkty z czołówką tabeli, jednak dalej znajduje się w świetnej pozycji i jedna wygrana może z powrotem wrzucić kielczan na miejsca premiowane grą w Europie.
Raków Częstochowa w niedzielę zmierzy się z Lechią Gdańsk na swoim stadionie. Dla Marka Papszuna ten mecz prawdopodobnie figuruje na liście obowiązkowych do zdobycia trzech punktów. Po 11 spotkaniach Medaliki znajdują się w połowie tabeli, co nie jest zadowalającym wynikiem. W tym miejscu warto przypomnieć, że Lechia nie powinna znajdować się w Ekstraklasie. Po zakończeniu widowiska w Częstochowie miejsce będą miały dwa Hity przez duże H. Pierwsi zagrają Górnik Zabrze i Jagiellonia Białystok. Oba zespoły dzieli, mogący okazać się kluczowy w ostatecznym rozrachunku, punkt. Jeśli istnieją mecze o sześć punktów, to właśnie ten jest jego definicją. W tym momencie miastem lidera jest Białystok, jednak Górnik ma dużą przewagę z powodu gry u siebie. Trener Michal Gasparik mówi o wykorzystaniu energii z trybun, co tylko potwierdza, że dla Jagi będzie to ciężki wyjazd. Weekend zakończy się derbami Polski – Legia Warszawa zagra z Lechem Poznań. Oba zespoły radzą sobie w tym sezonie poniżej oczekiwań, a dodatkowo Lech skompromitował się w Lidze Konferencji, przegrywając w… Gibraltarze. Sociale poznaniaków milczą od końca tego meczu, natomiast Legia ma co świętować: pół-podstawowym składem Legionistom udało się zwyciężyć na quasi-wyjeździe z Szachtarem Donieck.
Ten tydzień rozgrywkowy pożegna się z kibicami starciem Radomiaka Radom z Wisłą Płock. Do dyspozycji Mariusza Misiury wracają Iban Salvador i Wiktor Nowak pauzujący ostatnią kolejkę za kartki. Radomiak świetnie radzi sobie na swoim sezonie, natomiast Wisła na wyjazdach jest co najwyżej przeciętna.
Piątek (24 października):
Bruk-Bet Termalica Nieciecza (17.) – (7.) Zagłębie Lubin | 18:00 (Canal+ Sport 3, Canal+ Sport 5)
Motor Lublin (15.) – (8.) Widzew Łódź | 20:30 (Canal+ Sport 3, Canal+ 4K)
Sobota (25 października):
Arka Gdynia (13.) – (18.) Piast Gliwice | 14:45 (Canal+ Sport 3)
Pogoń Szczecin (12.) – (3.) Cracovia | 17:30 (Canal+ Sport 3)
GKS Katowice (14.) – (5.) Korona Kielce | 20:15 (Canal+ Sport 3, Canal+ 4K)
Niedziela (26 października):
Raków Częstochowa (11.) – (16.) Lechia Gdańsk | 14:45 (Canal+ Sport 3, Canal+ 360)
Górnik Zabrze (2.) – (1.) Jagiellonia Białystok | 17:30 (Canal+ Sport 3, Canal+ Premium)
Legia Warszawa (9.) – (6.) Lech Poznań | 20:15 (Canal+ Sport 3, Canal+ 4K, TVP Sport)
Poniedziałek (27 października):
Radomiak Radom (10.) – (4.) Wisła Płock | 19:00 (Canal+ Sport 3, Canal+ Sport 5)
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!
Kibice Piłka nożna
Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025
Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.
Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.
Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.
Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!
We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.
Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.
Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.
Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.
I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.
Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.
Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.
W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.
GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.
Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.
Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.
Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.
Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!
Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.
GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.
















Najnowsze komentarze