Piłka nożna
Oceny za pogonienie Pogoni
Zapraszamy do zapoznania się z Waszymi notami za wygrany 2:0 domowy mecz z Pogonią Szczecin. Przypominamy, że wszystkie oceny zostały podane w skali szkolnej. MVP został Adam Zrel’ak, zdobywając 2/3 waszych wszystkich głosów.
Rafał Strączek (5) – Zdecydowanie poprawił swoje wyjścia do dośrodkowań względem poprzednich spotkań. Poza tym nie dał się zaskoczyć żadną akcją Pogoni. W tym meczu też z dużej ilości roboty wyręczali go obrońcy, blokując strzały.
Alan Czerwiński (4-) – Większość zadań ograniczała się do pilnowania swojej pozycji w polu karnym, co w zasadzie mu dobrze wyszło. Przytomnie zaasekurował bramkarza przy strzale Biegańskiego w poprzeczkę, za to na początku drugiej połowy dopilnował, żeby kibice GieKSy nie mieli zbyt niskiego ciśnienia. Czasem człowieka nachodzi wielka ochota strzelenia z trzydziestego metra i to jest jak najbardziej zrozumiałe, jednak co do zasady lepiej przemyśleć to dwa razy.
Arkadiusz Jędrych (5-) – Po ponownym obejrzeniu nie miałem pomysłu co przy nim napisać i to największy komplement, jaki można napisać o obrońcy po takim meczu. De facto bezbłędnie zagrane spotkanie w aspektach defensywnych.
Lukas Klemenz (4+) – Razem z Alanem powinien zafundować potrzebującym kibicom ciśnieniomierz, jednak poza tym pinballem wszystko wyglądało dobrze. Bardzo pewny punkt defensywy.
Marten Kuusk (bez oceny) – Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!
Mateusz Kowalczyk (4) – To jego przejęcie bezpośrednio wykreowało akcję skutkującą ostatnią bramką meczu. Przez połowę nie odpuszczał ani na chwilę w środku pola, na drugą połowę nie wyszedł z powodu problemów z mięśniami uda. Życzymy powrotu do zdrowia!
Jesse Bosch (4+) – Pokazał prawie tylko defensywne walory, chociaż raz poszedł jak dzik w szyszki, jednak nie udało mu się pokonać bramkarza. Raz całkiem komicznie obciął się w polu karnym. Przez większość czasu był jednak ciężki do przejścia, a na samym początku drugiej połowy uratował kolegów z formacji obronnej, perfekcyjnie zbierając piłkę wślizgiem. Przez cały mecz pracował na rekord wybitych piłek.
Borja Galan (5-) – Pięknie znalazł Adama Zrel’aka w polu karnym. Jak sam przyznał w wywiadzie, wie, że napastnik z numerem 99 jest zawsze gotowy na dośrodkowania. Poza tym specyfika spotkania nie pozwoliła mu na szalenie w ataku, a z zadań obronnych spisywał się co najmniej przyzwoicie.
Eman Markovic (3+) – Przeszedł tuż obok meczu, tylko momentami do niego zaglądając. Daje dużo mniej w pressingu niż druga dziesiątka i napastnik.
Bartosz Nowak (5) – Dostał prezent od obrońców Pogoni, którzy chyba woleli rozwiązywać różne równania z jego liczbą na plecach, niż próbować popsuć mu pozycję do strzału. Większość akcji idzie przez niego i to jest jak najbardziej uzasadnione.
Adam Zrel’ak (5+, MVP) – Wykorzystał nieuwagę Mariana Hujy przy pierwszej bramce. W drugiej sytuacji bramkowej wybrał lepiej ustawionego z dwójki partnerów. Kiedy miał na to okazje, stojąc tyłem do bramki rywala, zgarniał wszystkie piłki i obsługiwał innych partnerów.
Grzegorz Rogala (3+) – Na wahadle wygląda o wiele lepiej, niż na półbocznym stoperze, chociaż i tak ciągle widać brak ogrania. Momentami gubił pozycję, jednak dzięki motoryce nie wychodziły z tego grube gafy. Nad strzałami chyba sam wie, że musi także popracować.
Kacper Łukasiak (4-) – Chyba powinien zostać podyktowany rzut karnym po faulu na nim. Zaliczył kilka dobrych doskoków, jak i prób odbioru. Na minus losowa strata w środku pola, po której Pogoń mogła stworzyć sobie więcej, niż faktycznie stworzyła.
Ilja Szkurin (3) – Należy chyba zainteresować się dietą Białorusina, gdyż pada przy każdym możliwym kontakcie. Nie dał prawie żadnych walorów z przodu.
Marcel Wędrychowski (3) – Z przodu zagrał jak na siebie przeciętnie, ale też forma spotkania nie dała okazji rozwinąć skrzydeł. Dobrze, że sędzia odgwizdał faul w wyjściu z obrony, gdyż inaczej zaliczyłby kolejną groźną stratę blisko przed swoim polem karnym.
Alan Bród (bez oceny) – Miał za zadanie nie pozwolić Portowcom stworzyć żadnej okazji do końca spotkania i z tego wywiązał się bardzo dobrze. Brakło czasu na pokazanie czegoś więcej na niestandardowej dla niego pozycji.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!
Kibice Piłka nożna Wideo
Doping na Spodek Super Cup 2026
W święto Trzech Króli odbyła się trzecia edycja turnieju Spodek Super Cup. Zapraszamy do wideo, na którym zarejestrowaliśmy doping kibiców GKS Katowice w Spodku.


Najnowsze komentarze