Dołącz do nas

Piłka nożna

Liga bez faworytów

Avatar photo

Opublikowany

dnia

20. kolejka PKO BP Ekstraklasy za nami. W dziewięciu meczach padło jedynie 19 bramek. Najwięcej w Białymstoku, gdzie Jagiellonia rozbiła Motor aż 4:1. Legia była bliska kolejnej kompromitacji, lecz uratowała punkt w końcówce. Po czterech meczach niemocy odblokowali się za to Mistrzowie Polski, którzy wygrali w Zabrzu.

Zmagania rozpoczęli zawodnicy Korony Kielce i Zagłębia Lubin. Mecz przebiegał pod dyktando gospodarzy, którzy od 18. minuty prowadzili po golu Resty. Mieli oni wiele okazji do podwyższenia, lecz im się to nie udało. Zagłębie za to zaliczyło fenomenalną końcówkę – w 84. minucie Szabo wykorzystał zamieszanie w polu karnym i wyrównał, a dwie minuty później źle interweniował w polu karnym Marcel Pięczek i umieścił piłkę w swojej bramce. W taki sposób Zgłębie zdobyło w Kielcach trzy punkty. W meczu Lechii z Cracovią padł remis 1:1. Gdańszczanie prowadzili od 20. minuty, a całą drugą połowę grali w przewadze, bo tuż przed przerwą sędzia Kwiatkowski wyrzucił z boiska pomocnika Pasów Karola Knapa. Decyzja o czerwonej kartce wydawała się niezrozumiała. W drugiej połowie Cracovia, pomimo gry w dziesiątkę, wyrównała za sprawą Hasica, który wykorzystał rzut karny.

W sobotę w Gdyni spotkały się Arka i Legia, czyli drużyny dowodzone przez byłych współpracowników. Podopieczni Dawida Szwargi prowadzili 2:0 aż do 90. minuty, i już mogło się wydawać, że Legia po raz kolejny zostanie upokorzona, lecz w doliczonym czasie gry dwukrotnie do bramki piłkę wpakował Colak, który na murawie pojawił się zaledwie kwadrans wcześniej. Jagiellonia wysoko pokonała Motor Lublin. Chociaż do przerwy było 1:1, to druga połowa należała do gospodarzy, którzy zdobyli trzy gole i zostali liderami Ekstraklasy. Wieczorem zagrały ze sobą Górnik Zabrze i Lech Poznań. Szybkie prowadzenie dał gościom Ishak i… Lech zdobył pierwsze trzy punkty, po czterech meczach bez zwycięstwa.

W niedzielę bardzo zacięty mecz rozegrały drużyny Pogoni Szczecin i Termaliki Nieciecza. Padło w nim aż 38 strzałów. Wynik otworzył w 38. minucie Greenwood ładnym strzałem z rzutu wolnego. W końcówce wyrównał były gracz Portowców – Rafał Kurzawa. Również na remis, jednak bezbramkowy, zagrały drużyny Rakowa Częstochowa i Radomiaka Radom. Częściej pod bramką rywali gościła drużyna Rakowa, która trafiła nawet do siatki, jednak sędzia dopatrzył się faulu w akcji bramkowej. W końcówce śmielej atakowali zawodnicy Goncalo Feio, jednak bez powodzenia. Emocji nie brakowało w Katowicach, gdzie GieKSa podejmowała Widzew. Jedynego gola zdobył Lukas Klemenz, który wykorzystał dośrodkowanie Nowaka i strzałem głową skierował piłkę do bramki strzeżonej przez Drągowskiego. Widzew dążył do wyrównania, lecz ich ataki były bardzo niechlujnie. Emocje sięgnęły zenitu w doliczonym czasie gry, gdy sędzia podyktował karnego dla gości. Chwilę później skorzystał on z analizy Var i jedenastkę odwołał. Zawodnicy Rafała Góraka zaliczyli drugie zwycięstwo z rzędu, goście z Łodzi natomiast drugi raz w tym roku przegrali. 

W poniedziałkowym spotkaniu Piast Gliwice podejmował Wisłę Płock. Zawody zakończyły się wynikiem 1:0, a jedynego gola zdobył Jorge Felix w 71. minucie. 

Korona Kielce – Zagłębie Lubin 1:2

Lechia Gdańsk – Cracovia 1:1

Arka Gdynia – Legia Warszawa 2:2

Jagiellonia Białystok – Motor Lublin 4:1

Górnik Zabrze – Lech Poznań 0:1

Pogoń Szczecin – Termalica Nieciecza 1:1

Raków Częstochowa – Radomiak Radom 0:0

GKS Katowice – Widzew Łódź 1:0

Piast Gliwice – Wisła Płock 1:0

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kompromitacja w Sosnowcu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.

W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.

W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)

1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.

GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga