Dołącz do nas

Hokej

Ostatnia prosta przed play-offami

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Do końca sezonu zasadniczego hokejowej GieKSie pozostało już tylko 5 spotkań, które zostaną rozegrane do końca przyszłego tygodnia. Zaczynamy natomiast od domowego starcia z JKH GKS-em Jastrzębie, które nietypowo odbędzie się w czwartek.

Będzie to mecz sąsiadów w tabeli, choć obie drużyny dzieli spora różnica – czwarta aktualnie GieKSa ma na swoim koncie 70 punktów po 35 spotkaniach, podczas gdy JKH po 2 meczach rozegranych więcej ma 9 oczek mniej, a tuż za ich plecami czai się Energa Toruń z 58 punktami w 36 meczach. Kojarzone z solidną defensywą Jastrzębie tym razem odstaje od czołówki pod tym względem – ich kolejny stracony gol będzie golem numer 100. Strzelili natomiast 107 bramek. Przed przerwą na zgrupowanie kadry ulegli Zagłębiu Sosnowiec 3:4. Wcześniej mieli grać z Sanokem, ale jak wiemy drużyna STS-u wycofała się z rozgrywek. Ostatni triumf to zwycięstwo 25 stycznia nad Cracovią 5:3.

Po kontuzji Frederika Forsberga na zdecydowanego lidera JKH wysunął się Riku Sihvonen. Wysoki skrzydłowy trafiał 13-krotnie, a do tego dorzucił 22 asysty. Drugie miejsce z aż 9 punktami mniej zajmuje łotewski center Daniel Berzins, a trzeci w klasyfikacji punktowej jest najskuteczniejszy obrońca Emil Bagin, który także miał udział przy 26 bramkach. Najlepszym strzelcem jest natomiast Szymon Kiełbicki z 15 golami. Karolus Kaarlehto bardzo rzadko opuszcza swój posterunek – jego zmiennicy spędzili na lodzie jedynie niecałe 200 minut, a on sam broni ze skutecznością 92,9%.

Nasze mecze z Jastrzębiem w tym sezonie zaczęliśmy od porażki, potem jednak już tylko wygrywaliśmy. W pierwszej rundzie o wyniku w Satelicie zadecydowały rzuty karne – po 65 minutach gry mieliśmy wynik 3:3, a gole strzelali McNulty, Dupuy, Anderson oraz Kiełbicki, Forsberg i Sihvonen. Swoje najazdy skutecznie wykonali Forsberg, Berzins i Bagin, a po stronie GieKSy jedyny udany rzut karny wykonał Anderson. W drugiej rundzie znów 60 minut nie przyniosło rozstrzygnięcia, gdyż na tablicy widniało 1:1 po bramkach. Forsberga i Dupuy, ale tym razem złotego gola w dogrywce zdobył Lundegard. W listopadzie, dzięki świetnej drugiej tercji, wygraliśmy w Jastrzębiu 6:3 – dla gospodarzy trafiali Ślusarczyk, Forsberg i Urbanowicz, a dla GieKSy Monto, Varttinen, McNulty, Pasiut, Koivusaari i Anderson. Ostatni mecz z JKH rozegraliśmy 2 stycznia – na własnym lodzie zwyciężyliśmy 5:3. Strzelali Wronka, Anderson, Dupuy, Monto i Bepierszcz, a dla gości Hanzel, Nalewajka i Ślusarczyk.

12.02.2026 (czwartek, 18:30) GKS Katowice – JKH GKS Jastrzębie

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Felietony Piłka nożna

Plusy i minusy po Zagłębiu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po meczu w Lubinie można było odnieść wrażenie, że GieKSa wreszcie weszła w tryb „kontrola, spokój, trzy punkty”. Z planem, konsekwencją i bardzo dojrzałym podejściem do spotkania. Wyjazd na stadion Zagłębia od lat był dla Katowiczan terenem wyjątkowo niewygodnym. 

Zapraszam na plusy i minusy po meczu w Lubinie.

Plusy:

+ Wejście w mecz i pressing od pierwszej minuty
Pierwsza akcja ustawiła całe spotkanie. Kapitalny odbiór Milewskiego, szybkie rozegranie, spryt Nowaka i prowadzenie. To był modelowy przykład tego, jak GKS chciał grać w Lubinie. Wysoki pressing, agresja, odbiór na połowie rywala. Zagłębie zostało tym kompletnie zaskoczone.

+ Organizacja i spokój w defensywie
Jeśli ktoś przed meczem martwił się o napór gospodarzy, to po pierwszej połowie mógł spać spokojnie. Stałe fragmenty, wrzutki, zamieszanie – wszystko było kasowane. Klemenz, Jędrych, Milewski każdy wiedział, gdzie ma być. Strączek praktycznie nie musiał wyciągać „setek”. To był bardzo dojrzały występ całej formacji defensywnej.

+ Bartosz Nowak – lider na boisku
Gol, asysta, kreatywność, ciągłe szukanie gry. Nowak znów pokazał, dlaczego jest kluczową postacią tego zespołu. Brał odpowiedzialność, próbował nieszablonowych rozwiązań, potrafił przyspieszyć akcję jednym kontaktem. Bez niego ten mecz wyglądałby zupełnie inaczej.

+ Stałe fragmenty – wreszcie broń
Rzut rożny i główka Jędrycha na 2:0 to moment, który mentalnie „zamknął” mecz. Wcześniej GKS często marnował takie sytuacje. Tym razem było konkretnie, precyzyjnie i skutecznie. A przy wyniku 2:0 Zagłębiu zaczęło wyraźnie brakować wiary.

+ Dojrzałość zespołu
To nie był mecz efektowny. To był mecz mądry. GKS wiedział, kiedy przyspieszyć, kiedy zwolnić, kiedy wybić piłkę, a kiedy ją przytrzymać. Nie było głupich strat, niepotrzebnych szarż, nerwowości.

Minusy:

– Niewykorzystane momenty na podwyższenie wyniku
Galán, Kowalczyk, Nowak – było kilka sytuacji, w których można było „zabić” mecz wcześniej. Zbyt lekki strzał, złe podanie, minimalnie niecelne uderzenie. Przy bardziej wymagającym rywalu takie okazje mogą się zemścić.

– Krótkie fragmenty nerwowości po przerwie
W okolicach 55–65. minuty pojawiło się trochę chaosu w rozegraniu. Niedokładności, straty, problemy z wyjściem spod pressingu. Zagłębie nie potrafiło tego wykorzystać, ale to sygnał ostrzegawczy na przyszłość.

Podsumowanie:

To był jeden z najbardziej „dorosłych” meczów GieKSy w ostatnich miesiącach. Bez romantyzmu, bez chaosu, za to z chłodną głową i realizacją planu od A do Z. Szybki gol, kontrola gry, cios po przerwie i spokojne dowiezienie wyniku do końca.

Wygrana na wyjeździe z niepokonanym dotąd u siebie Zagłębiem ma ogromną wagę – sportową, mentalną i symboliczną. Przełamana została wieloletnia niemoc w Lubinie.

To spotkanie nie było piękne. Było skuteczne. A w obecnej sytuacji tabeli właśnie takich meczów GKS potrzebuje najbardziej. Jeśli ta drużyna będzie grała z podobną dyscypliną, koncentracją i odpowiedzialnością  wiosna może być naprawdę spokojna. A może nawet… lepsza, niż wielu się dziś spodziewa.

GieKSiarz

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga