Piłka nożna
I znów ten gagatek
Sobotni mecz Pogoń Szczecin – GKS Katowice będzie sędziował pan Damian Sylwestrzak z Wrocławia.
Arbiter w tym sezonie prowadził 30 meczów (20 spotkań Ekstraklasy, po 2 mecze Ligi Mistrzów i Ligi Europy, 1 pojedynek Ligi Konferencji oraz 3 mecze I ligi i 2 Pucharu Polski), w których pokazał 142 żółte kartki (średnio 4,73 na mecz) i 6 czerwonych kartek (3 dla gospodarzy, 3 dla gości). Podyktował 8 rzutów karnych – 7 dla gospodarzy, 1 dla gości.
Od dwóch lat jest arbitrem międzynarodowym – w tym sezonie prowadził dwa mecze Ligi Mistrzów: Sporting Lizbona – Kajrat Ałmaty (4:1) i Bodo Glimt – Monaco (0:1). W Lidze Europy był rozjemcą w starciach Sturm Graz – Crvena zvezda (0:1) i Lille – Freiburg (1:0). W Lidze Konferencji prowadził natomiast spotkanie NK Celje – Drita (3:2).
Naszemu zespołowi po raz pierwszy zaczął sędziować w poprzednim sezonie, gdyż wcześniej rozmijaliśmy się z rozjemcą w swoich ligach. Arbiter był świadkiem spektakularnego meczu pomiędzy Cracovią a GieKSą, wygranego przez nasz zespół 4:3. Po tym meczu pokazał Rafałowi Górakowi czerwoną kartkę, która później została anulowana, gdyż Komisja Ligi uznała, że nasz trener na nią nie zasłużył. Prowadził też mecz z Widzewem w Łodzi, który GKS przegrał 0:1. W tym sezonie sędziował zwycięskie starcie z Arką Gdynia 4:1. Zapamiętaliśmy go jednak przede wszystkim z meczu z Legią, w której podjął trzy kontrowersyjne i niekorzystne dla naszego zespołu decyzje. Na wiosnę prowadził jeszcze szalony mecz GieKSy z Lechem w Poznaniu oraz niedawne spotkanie w Gliwicach.
Mecze GKS Katowice sędziowane przez Damiana Sylwestrzaka:
9.11.2024 Cracovia – GKS Katowice 3:4
15.03.2025 Widzew Łódź – GKS Katowice 1:0
16.08.2025 GKS Katowice – Arka Gdynia 4:1
13.02.2026 GKS Katowice – Legia Warszawa 1:1
12.04.2026 Lech Poznań – GKS Katowice 3:3
10.05.2026 Piast Gliwice – GKS Katowice 0:0
Razem: 6 meczów, 2 zwycięstwa, 3 remisy, 1 porażka (bramki: 12-9).
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze