Dołącz do nas

Piłka nożna

Przewidywany skład na Zawiszę

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Po zwycięskim meczu z Łęczną trener Górak nie chciał nic zmieniać w składzie. Kontuzja Denissa Rakelsa jednak wymusiła jedną zmianę personalną, ale również zmiany w ustawieniu drużyny. To zaskutkowało zwycięstwem, więc nie należy się spodziewać wielkich zmian w zestawieniu na Zawiszę.

W bramce zagra Witold Sabela, któremu zdarzyły się drobne błędy w Polkowicach, ale szybko potrafił je naprawić.

Na prawej obronie tym razem typujemy Kamila Cholerzyńskiego. Zawodnik wszedł w Polkowicach w drugiej połowie i zaliczył niezły występ, w przeciwieństwie do Tomasza Rzepki, który na razie jest w słabszej dyspozycji. Trener zmienił Tomasza w przerwie, wydaje się więc, że tym razem może posadzić go na ławce. Z lewej strony powinien zagrać Bartosz Sobotka, który w Polkowicach zagrał przeciętnie, ale też nie popełnił większych błędów.

W środku obrony tradycyjnie Jacek Kowalczyk i Kamil Szymura. Obaj są mocną stroną zespołu, udzielają się także w akcjach ofensywnych – obaj mają już w tej rundzie po jednej strzelonej bramce.

Na skrzydłach pomocy wymiennie powinni grać Przemysław Pitry i Damian Chmiel, choć w Polkowicach przez większość czasu – co niespodziewane – to Chmiela widzieliśmy po lewej stronie, niespodziewanie – bo na tej flance przyzwyczailiśmy się do Pitrego. Cień wątpliwości może pozostawiać występ Pitrego – ze względu na uraz jaki odniósł z Polkowicami – co prawda jest do dyspozycji trenera, ale zawsze należy brać pod uwagę, że szkoleniowiec może spróbować wariantu z Bartłomiejem Chwalibogowskim.

Jako defensywni pomocnicy powinni zagrać Jan Beliancin i Tomasz Hołota. Słowak gra już nieco lepiej i w dwóch ostatnich meczach nie popełnia błędów. Hołota lepsze mecze przeplata przeciętnymi, czas więc teraz na ten lepszy. Trójkę uzupełni zapewne Piotr Gierczak, któremu kilka meczów odpoczynku wyszło na dobre, bo w Polkowicach rozegrał dobry mecz.

Jeśli trener nie zmieni koncepcji to w ataku powinniśmy ujrzeć Mateusza Zacharę. Zawodnik radził sobie nieźle na tej pozycji – lepiej niż na jesieni, kiedy mu przychodziło tam grać. No i strzelił gola bardzo dobrze zachowując się po podaniu partnera. Cały czas istnieje jeszcze ewentualność gry na szpicy Patryka Stefańskiego, ale trudno się spodziewać, żeby trener posadził na ławce Zacharę lub któregoś z pomocników.

6 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

6 komentarzy

  1. Avatar photo

    Gieksiorz

    21 kwietnia 2012 at 00:49

    Ja stawiam remis, bo zawodnicy maja morale w dół, po 2 nowy trener bedzie prowadzic zespół, po 3 grają u siebie. Ale i tak trzymam kciuki za GiekSe, zeby wygrała ;]. Powodzenia GieKSa w bydgoszczy.

  2. Avatar photo

    w Katowicach

    21 kwietnia 2012 at 03:04

    Chyba w Bydgoszczy

  3. Avatar photo

    kamil

    21 kwietnia 2012 at 10:06

    http://www.orange.pl/ogladaj-Orange-sport.phtm tutaj mozna zobaczyc dzisiejszy mecz Gks Katowice – Zawisza Bydgoszcz

  4. Avatar photo

    kamil

    21 kwietnia 2012 at 10:06

    http://www.orange.pl/ogladaj-Orange-sport.phtm tutaj mozna zobaczyc dzisiejszy mecz Gks Katowice- Zawisza Bydgoszcz

  5. Avatar photo

    kamil

    21 kwietnia 2012 at 10:10

    UWAGA UWAGA te 2 moje posty niewiem czemu ale zle dzialaja w Google sobie wpiszczie ORANGE SPORT INTERNET i tam bedzie transmisja na ZYWO Meczu

  6. Avatar photo

    kamil

    21 kwietnia 2012 at 10:11

    UWAGA UWAGA te 2 moje posty niewiem czemu ale zle dzialaja w Google sobie wpiszczie ORANGE SPORT INTERNET i tam bedzie transmisja na ZYWO Meczu !

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga