Wywiady
Mielnik: Potrafimy zadawać ciosy
Po meczu z Rozwojem rozmawialiśmy z zawodnikiem Rozwoju – byłym piłkarzem GKS Katowice – Damianem Mielnikiem.
Twój powrót na Bukową – jesteście zadowoleni z remisu?
GKS w pierwszej połowie grał lepiej, miał optyczną przewagę i więcej posiadał piłki. My niestety szybko się dostosowaliśmy do tego, czego efektem była stracona bramka. Potem chłopcy ruszyli, odpalili i doprowadzili do wyrównania. Potem GieKSa znów strzeliła, ale ponownie wyrównaliśmy po bardzo ładnej akcji. W drugiej połowie mecz już był wyrównany. Oczywiście mamy niedosyt po tym remisie, bo mogliśmy jeszcze trzeci raz ukłuc. Ale nie będziemy wychylać się ponad stan. Szanujemy ten punkt.
Tak jak mówisz – długo wchodziliście w ten mecz, ale decydująca okazała się pierwsza bramka dla was.
To prawda, jak nie idzie z gry, to trzeba szukac stałego fragmentu. Najważniejsze, że mamy zdobycz punktową, bo przyjeżdżaliśmy w roli ofiary. Udowodniliśmy jednak, że potrafimy zadawać ciosy i grac w piłkę.
Ostatnio wygrana z Wisłą Płock, teraz remis. Idziecie do przodu?
Czujemy, że forma zwyżkuje. Efekty są widoczne, ostatnie dwa mecze i cztery punkciki. Na Zawiszy też było blisko punktu, ale w końcówce straciliśmy dość pechową bramkę.
Jako były zawodnik GKS widziałeś, co się dzieje na trybunach.
Jestem kibicem GKS i życzę klubowi jak najlepiej, żeby jeszcze myśleć o awansie, zespół musi w końcu zacząc punktowac.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


KOSZUTKA.EU
25 września 2015 at 23:14
Już nawet 1% mieszkańców nie chce oglądać tej padaki.
jo
26 września 2015 at 05:51
Koszutka to byla wylegarnia smierdzieli. Krolowal tam taki zardzewialy chuj. Mialem nadzeje ze to juz przeszlosc, ale jak widze pasierby smierdziela dalej grasują.
ps. hapaj dzide
kibol
26 września 2015 at 10:52
To tylko wina piłkarzy bo po co zapieprzać na pełnych obrotach jak kasa jest taka sama jak nie trzeba zapierdalać na boisku zrozumcie ich w końcu i dajcie im spokój