Piłka nożna
[TRANSFER] Bartłomiej Poczobut piłkarzem GieKSy
Doczekaliśmy się pierwszego wzmocnienia GieKSy w tym okienku transferowym. Zawodnikiem naszego klubu został Bartłomiej Poczobut, który jesienią reprezentował barwy Bytovi Bytów. Poczobut był wyróżniającym się graczem Bytovi w tym roku, najczęściej ustawiany był w pomocy. Kontrakt z zawodnikiem został podpisany na 1,5 roku z opcją przedłużenia.
Poniżej krótki wywiad z zawodnikiem, który przygotowała oficjalna strona klubu.
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Mecza
26 stycznia 2018 at 19:21
Pomijając transfery (wiadomo że w ekstraklasie grają amatorzy a w 1 lidze półamatorzy – wszyscy oczywiście za pieniądze dla zawodowca ale o to chodzi managerom) Ktoś pamięta kto pomagał Nawałce przygotowywać fizycznie zespół przez zimę po pogromie z Łomżą u siebie 1:4 przy pustych w ostatnim meczu i wiosna w Jaworznie? Właśnie obejrzałem wywiad z Jastrzębskim i ja to łykam. W całej lidze jest jedna wielka padlina i podnieta transferami (którymi od lat się podniecamy i oczekujemy ale nic z tego nie ma) To jest sposób gdy poziom sportowy jest wyrównany. Pamiętam że za Nawałki przeciętni piłkarz stawali się indywidualnie najlepsi w lidze, np. Sroka najlepszy prawy pomocnik i jeszcze można wymieniać tak.
Mecza
26 stycznia 2018 at 19:32
Sroka, prawy obrońca:) Co do Poczobuta jestem na tak. Zresztą czytając artykuł o taktyce, najważniejszym zawodnikiem w pomocy jest defensywny to mi od razu Kalinkowski przed oczami się pojawił, gdzie on do odbioru i szybkiego rozpoczęcia. Mam nadzieję że to czyta i się weźmie za siebie a jak się nie nadaje na ten poziom (który to już trener jego 1 lidze?) to w czerwcu szybki koniec kontraktu bo „na sztukę” nie ma co trzymać (patrz 3 bramkarz w GKS)
Irishman
27 stycznia 2018 at 00:30
@Mecza, Jastrzębski fajnie gada. Tylko mi się zaraz przypomina… też młody i ambitny Skowronek, który przyszedł do klubu współpracując z jakąś świetną firmą specjalizującą się w przygotowaniach fizycznych sportowców. I o ile pamiętam, to nie mógł dogadać się z szatnią, kibice zaczęli go wyśmiewać za „mikrocykle”, więc go Cygan pożegnał po kilku kolejkach.
No ale:
-Cygana już nie ma
-kibice chyba nauczyli się, żeby mieć w nosie to co mówi szatnia
-no, a co najważniejsze… chyba trzech trenerów nie damy rady jednocześnie opłacać 😉 😉 😉
pzdr
Irishman
27 stycznia 2018 at 00:39
A Poczobut?
Nie kojarzę gościa, no ale skoro został wybrany przez kibiców piłkarzem jesienie w Bytowie, to pewnie będzie to fajny walczak. No i ma jaja skoro się nie wystraszył, jak mu pewnie Duda opowiadał o wymaganiach kibiców w Katowicach 😉
No i faktycznie, też sobie totalnie nie wyobrażałem Kalinkowskiego na DP, w nowym ustawieniu. Jak już to Zejdlera albo Sulka, choć oni chyba bardziej przydaliby się w środku.
Stefan
27 stycznia 2018 at 09:58
Ja dalej czekam na jakiegos Snajpera i jakiegos fajnego malolata i kogoś do dzielenia bali na dobrym poziomie… Skromne wymagania mam 🙂
srodkowy
28 stycznia 2018 at 03:30
stawiajmy na mlodych idzmy sladami Górnika, dosc lysych dziadków z Niecieczy!
KaTe
28 stycznia 2018 at 17:23
Teraz to awans pewny. Szósty defensywny pomocnik. Młodziutki – 25 lat. Superstrzelec – przez trzy sezony: dwa gole (w tym jeden samobójczy). Ograny w klasowych klubach – Bytovia, Błękitni Stargard. Tylko tak dalej…
Robson
29 stycznia 2018 at 22:59
Nic skoro był najlepszym zawodnikiem Bytovi to dajmy mu szansą.
Niech udowodni co mówi że jest walczakiem bo to jest właśnie GieKsiarski styl.
Powodzenia Bartku