Dwa dni pozostały do derbowego pojedynku z tyskim GKS. Co chwila dobiegają do nas informację o problemach organizacyjno-finansowych w kadrze GieKSy. Temat nie jest nowy, jednak tym razem piłkarze GieKSy postanowili coś z tym zrobić. Już oficjalnie mówi się o zawieszeniu treningów, które póki co odbywają się normalnie.
Co zaś do samych kontuzji i absencji. W meczu z Sandecją czwartą żółtą kartkę otrzymał Krzysztof Wołkowicz, co automatycznie skazuje go na karę dyskwalifikacji w wymiarze 1 meczu i przypada on własnie na mecz z Tychami, w związku z czym na murawie go nie zobaczymy. Do spotkania nie przystąpi również Ján Beliančin. Kontuzja przywodziciela okazało się poważniejsza niż się wydawało i jego absencja może potrwać nawet kilka tygodni. Nie wiadomo do końca jak wygląda sytuacja Kamila Cholerzyńskiego, który w Nowym Sączu musiał wcześniej opuścić boisko z powodu kontuzji barku. Piłkarz ma za sobą już serię badań i brał udział w treningach.
Na boisku nie zobaczymy na pewno Rafała Sadowskiego. Tak jak pisaliśmy już wcześniej, trener planuje bardzo powoli wprowadzać go do gry i o ile wystąpi w tej rundzie, to najprawdopodobniej wejdzie na boisko z ławki rezerwowej.
Wszystko wskazuje na to, że po kontuzji do kadry powróci Bartosz Sobotka który w zeszłym tygodniu grał jeszcze z rezerwami GieKSy. Natomiast to, czy załapie się do pierwszego składu to już zupełnie inna sprawa.
DMSP
3 października 2012 at 14:16
dlaczego 2 dni z tego co wiem mecz jest w Sobote?
jo
3 października 2012 at 23:50
Ja pierdole, innych problemów nie masz? Dzisiej je środa, zostaje czwartek i piątek, a w sobota już mecz.
Jaca
4 października 2012 at 13:47
ZA 2 Dni Wszyscy Na Bukowa!!!!!!!
jo
4 października 2012 at 14:17
Jo jest JO a nie ty JO