Po meczu z Wigrami Suwałki rozmawialiśmy z jednym ze strzelców bramek dla gospodarzy – Kamilem Adamkiem. Piłkarz trafił także jesienią na Bukowej.
Jesteście drużyną własnego boiska, ale dzisiaj chyba jakoś szczególnie z GieKSą trudno nie było?
To był ciężki mecz, z każdym się ciężko gra. Nastawialiśmy się, żeby wygrać i to się udało, z czego się cieszymy. Nieważny był styl, ważne było, żebyśmy zainkasowali trzy punkty i święta spędzili w dobrych nastrojach.
Jedni piłkarze lubią bardziej mówić o pogodzie, inni mniej, ale niezła nawałnica przeszła przed meczem.
Jesteśmy przyzwyczajeni do takiej pogody, taki u nas jest klimat i każdemu, kto do nas przyjeżdża gra się trudniej.
Mogliście wygrać wyżej, ale jednak trochę mankamentów w wyprowadzaniu akcji.
Ja mam cał czas problem, żeby się wstrzelić, ale dzisiaj się udało. Ostatnio kilka meczów nie trafiałem do siatki, teraz się przełamałem.
Waszym celem jest spokojne utrzymanie?
Tak, chociaż brakuje nam czegoś na wyjazdach – głównie skuteczności – bo gramy całkiem dobrze.
Najnowsze komentarze