Dołącz do nas

Felietony Kibice Klub Piłka nożna SK 1964

Baloniku nasz malutki…

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Do startu rozgrywek pierwszej ligi zostały dwa tygodnie. Emocje powoli rosną, ale nastroje wśród kibiców wydają się być wyjątkowo stonowane. Obecnie w Katowicach nie ma chyba nikogo, komu można by zarzucić „pompowanie balonika”. Dziś u nas szybki przegląd faktów, które mogą wskazywać na to, że mimo wszystko czeka nas dobra runda. Wdeeech…

 

1. Dobre okienko transferowe

Dlaczego było dobre? Przede wszystkim nowi zawodnicy dołączyli do zespołu wcześnie i mogli przepracować praktycznie cały okres przygotowawczy pod okiem trenera Skowronka. Jednocześnie bez sentymentów pożegnano kilku słabszych zawodników. Transfery były przemyślane i właściwie każdy z pozyskanych zawodników ma duże szanse na grę w podstawowej jedenastce. Dodatkowe nadzieje mamy prawo wiązać z Piotrem Petaszem, który będzie etatowym wykonawcą rzutów wolnych. To może mieć wpływ na wynik niejednego meczu…

2. Klub wymaga

Czasem pojawiają się opinie, że prezes Cygan dobrze zarządza klubem, ale ma zbyt dobry kontakt z zawodnikami i jest dla nich „zbyt sympatyczny”, przez co nie czują oni presji ze strony zarządu. Teraz nie można mieć wątpliwości, że presja będzie całkiem spora – z powodu oryginalnej promocji karnetowej każda strata punktów w meczach u siebie będzie się wiązała dla klubu z konkretną stratą finansową. Niezależnie od miejsca w tabeli każdy mecz przy Bukowej naprawdę będzie meczem o stawkę.

3. Wytrzymałość musi być

W żadnym spotkaniu w tej rundzie nie powinniśmy oglądać „oddychających rękawami” zawodników GieKSy. Pomagający sztabowi szkoleniowemu w kwestiach przygotowania fizycznego Łukasz i Karol Bortnikowie naprawdę znają się na swoim fachu.

4. Marketing znów w górę

Zimą w klubie nie próżnowano. Poza zmianami w pionie sportowym dokonały się zmiany w sferze marketingowej. Czy wzmocnieniem okaże się Aida Bella – tego dowiemy się po czasie. Natomiast za wprowadzenie nowego systemu biletowo-płatniczego i pomysł ze zwracaniem części pieniędzy za remisy i porażki – już teraz czapki z głów. Promocja tego rozwiązania również zapowiada się ciekawie – na razie GieKSa widoczna jest m.in. w Multikinie. Zimą na stadionie otwarto Strefę GieKSy – rozkręca się powoli, ale już wkrótce powinna nadejść era lepszych gadżetów.

5. Kibice pomogą

To niby taka oczywistość, ale jednak po kiepskim sportowo roku 2014 można by sądzić, że kibiców ogarnie wielkie zniechęcenie. Tymczasem obserwuje się raczej odwrotny trend: kibice bardzo się angażują we wspieranie GieKSy na wielu polach. Skala zaangażowania SK 1964 na przykład w niezłomne boje toczone w walce o nowy, godny miasta Katowice stadion, pokazuje, że są ludzie, którzy nie odpuszczają nigdy.

6. Na przekór!

Wróćmy do naszego balonika. Zarzuty o pompowanie pojawiały się zazwyczaj w trakcie sezonu, oczywiście wtedy, kiedy pękał (zazwyczaj głośno i boleśnie). Tym razem wszyscy podchodzą do nowej rundy bardzo ostrożnie. Może to jest znak, że właśnie tym razem będzie inaczej, a uśmiech towarzyszyć nam będzie częściej niż smutek? Pamiętajcie, że wiara czyni cuda!

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kompromitacja w Sosnowcu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.

W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.

W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)

1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.

GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga