Dołącz do nas

Piłka nożna

Bełchatowska tragedia w pięciu aktach

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Do meczu w Bełchatowie podchodziliśmy optymistycznie, GieKSa dobrze zaprezentowała się z ekstraklasowym rywalem kilka dni wcześniej, do składu wrócił filar naszej obrony Adrian Napierała, a Bełchatów nie gra w tym sezonie wielkiej piłki. Niestety zostaliśmy brutalnie skarceni, a rywal obnażył w perfidny sposób wszystkie nasze mankamenty.

Od samego początku widoczne było, że siła bełchatowian tkwi w skrzydłach, a trener Kiereś dobrze przygotował się do tego meczu i zauważył, że boczni obrońcy nie są naszym najmocniejszym punktem. Pierwsze ostrzeżenie otrzymaliśmy w 9. minucie, kiedy to po akcji bliźniaków Mak, piłkę z 5 metrów uderzył Poźniak, jednak górą w tej akcji był Budziłek, który instynktownie wybił piłkę na rzut rożny. Niestety następna akcja przyniosła już prowadzenie dla gospodarzy. Dośrodkowanie Michała Maka wykończył Mateusz Mak. W 15. minucie mogliśmy wyrównać, akcję rozpoczął Czerwiński który odebrał piłkę rywalowi na połowie przeciwnika, podał w polu karnym do Figla ten huknął w kierunku bramki, jednak Malarz obronił strzał naszego młodego pomocnika. To był pierwsza i ostatnia szansa naszej drużyny w całym meczu. W 32. minucie, według trenera Góraka miało miejsce decydujące wydarzenie. Gancarczyk za brutalny faul i niesportowe zachowanie otrzymał czerwoną kartkę. Mimo gry w osłabieniu, nie było widać tej różnicy na boisku. Rywale nie stworzyli sobie w tej części spotkania dogodnej sytuacji.

Druga część meczu zaczęła się tragicznie, Budziłek minął się z piłką i faulował w polu karnym zawodnika GKS-u Bełchatów, sędzia nie miał wątpliwości i podyktował rzut karny. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Grzegorz Baran, nasz golkiper wyczuł intencje rywala i obronił jego strzał. Zazwyczaj takie sytuacje wpływają pozytywnie na drużynę, niestety nic bardziej mylnego. 3 minuty później czyli w 53. minucie tracimy drugą bramkę. Po zamieszaniu w polu karnym piłka po rykoszecie trafia do siatki strzeżonej przez Budziłka. Szczęśliwym strzelcem bramki jest Adrian Basta, a pechowcem Chwalibogowski, który przypadkowo skierował piłkę do własnej bramki. W 58. minucie Barnowski wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego i podwyższył prowadzenie. Nasza gra defensywna w tym spotkaniu była dramatyczna, a kolejny błąd Czerwińskiego zaoowocował stratą czwartej bramki. Michał Mak jak dziecko ograł naszego bocznego obrońce i płaskim strzałem po ziemi umieścił piłkę w bramce, po drodze futbolówka uderzyła jeszcze w słupek. Ostatni gol w tym spotkaniu padł w 76. minucie – wprowadzony w drugiej połowie Prokić strzałem ze skraju pola karnego pokonał Budziłka.

Żenujące spotkanie w wykonaniu podopiecznych trenera Góraka, zakończyło się hańbiącym wynikiem. W każdym aspekcie zaprezentowaliśmy się słabo, przegrywając zasłużenie 0:5.

1 Komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

1 Komentarz

  1. Avatar photo

    Heniek

    21 sierpnia 2013 at 23:37

    Garnek pograł trochę w lidze i chłop ma taką sodę jakby pograł w Barce. Wieśniak z krótkim lontem ! Podziękujcie mu w głównej mierze…I nic nie zmieni mojej opinii na jego temat!!!

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Kibice Piłka nożna

Spodek Super Cup 2026

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku. 

Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).

Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.

Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.

Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Erik Jirka w GieKSie!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.

Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.

W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.

Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.

Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga