Dołącz do nas

Hokej Kibice

Belfast nie zapomni o GieKSie przez długie lata

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Weekendowy turniej finałowy Pucharu Kontynentalnego już za nami. GieKSa zdobyła brązowy medal. Katowiczanie mogą być zadowoleni z wyniku, co podkreślali zarówno trenerzy, jak i zawodnicy.

Zadowoleni mogą być również kibice, którzy w liczbie ponad 300 osób zjawili się w hali, by dopingować nasz zespół. Przeżyli oni piękną przygodę na najwyższym poziomie, a dzięki nim wielu miejscowych kibiców na dobre zapamięta GieKSę oraz miasto Katowice. Lepszej reklamy nasze miasto nie mogło sobie wyrobić — poza oczywiście samą organizacją turnieju finałowego w Spodku, ale jak dobrze wiemy — Puchar Świata we florecie okazał się ważniejszy. Klub również stanął na wysokości zadania i w pełni wykorzystał swoje możliwości. Jak Belfast i środowisko hokejowe zapamięta naszą wizytę? Poniżej krótka prezentacja.

Zacznijmy od oficjalnego profilu europejskiej federacji hokeja, która gratulowała GieKSie zdobycia trzeciego miejsca oraz informowała o wynikach naszej drużyny. Co najważniejsze podkreślała również doping naszych fanów. 

.
Najczęściej pojawiającym się słowem w stosunku do kibiców był „szacunek”. Po meczu z miejscowym Belfast Giants przekonaliśmy się, co znaczy również sportowy szacunek w stosunku do drużyny i kibiców. Dwójka zawodników Giants zgodnie z hokejową tradycją do końca czekała na podziękowania katowickiej drużyny dla kibiców i nie zjeżdżała z lodu przed drużyną gości. Jak to mówią „stara szkoła hokeja”. Bardzo miły gest, który również został zauważony w światowym hokeju. 

.
Wróćmy do tego, co działo się na trybunach. Miejscowi fani szybko poczuli atmosferę, jaką tworzyli kibice GieKSy na hali. Słowa uznania od wielu z nich pojawiały się na Twitterze. 

Miejscowi kibice nie ograniczali się tylko do zdjęć, ale również promowali i pokazywali nasz doping w mediach społecznościowych w formie wideo. 

 

 

 

Jeden z miejscowych fanów pokusił się również o porównanie Tychów oraz GieKSy. Nie mogło być inaczej i oczywiście opinia na naszą korzyść, a szczególne wrażenie wywarł prowadzący doping, na którego zwracał uwagę miejscowy kibic. 

.
Warto również podkreślić, że nasi kibice nie tylko wspierali dzisiejszych zawodników, ale pamiętali również o tych, którzy tworzyli legendę hokejowej GieKSy.

.
Tradycyjnie mogliśmy liczyć na wsparcie kibiców Banika Ostrava. 

.
Na trybunach podczas trzeciego spotkania przez megafon prezes Marcin Janicki osobiście podziękował kibicom za doping i pozytywne emocje.

.
To, co na długo zapamiętają kibice z Belfastu to nie tylko doping GieKSy, ale również otoczka, którą hokejowa GieKSa od strony organizacyjnej przygotowała na hali oraz mieście. Nie trzeba było dużej ilości ludzi do tego, gdyż o wszystko zadbał… GieKSik. Pierwszy zagraniczny wyjazd maskotki zakończył się pełnym sukcesem. Niewiele brakło, by miejscowi zatrzymali go u siebie, gdyż i takie głosy się pojawiały. 

.
GieKSik na trybunach hali dał prawdziwy show dla miejscowych, który znamy bardzo dobrze z trybun Bukowej oraz hal Spodka.

 

 

Dzięki oficjalnej stronie klubu mogliśmy go zobaczyć również na mieście, gdzie wcielił się w rolę przewodnika oraz promował nasz klub. 

.
Dziękujemy, że byliście z nami przez ten weekend. Relacje tekstowe, relację foto i video mogliście śledzić dzięki redaktorom: Taborowi oraz Fjodorowi. 

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Felietony Piłka nożna

Plusy i minusy po Zagłębiu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po meczu w Lubinie można było odnieść wrażenie, że GieKSa wreszcie weszła w tryb „kontrola, spokój, trzy punkty”. Z planem, konsekwencją i bardzo dojrzałym podejściem do spotkania. Wyjazd na stadion Zagłębia od lat był dla Katowiczan terenem wyjątkowo niewygodnym. 

Zapraszam na plusy i minusy po meczu w Lubinie.

Plusy:

+ Wejście w mecz i pressing od pierwszej minuty
Pierwsza akcja ustawiła całe spotkanie. Kapitalny odbiór Milewskiego, szybkie rozegranie, spryt Nowaka i prowadzenie. To był modelowy przykład tego, jak GKS chciał grać w Lubinie. Wysoki pressing, agresja, odbiór na połowie rywala. Zagłębie zostało tym kompletnie zaskoczone.

+ Organizacja i spokój w defensywie
Jeśli ktoś przed meczem martwił się o napór gospodarzy, to po pierwszej połowie mógł spać spokojnie. Stałe fragmenty, wrzutki, zamieszanie – wszystko było kasowane. Klemenz, Jędrych, Milewski każdy wiedział, gdzie ma być. Strączek praktycznie nie musiał wyciągać „setek”. To był bardzo dojrzały występ całej formacji defensywnej.

+ Bartosz Nowak – lider na boisku
Gol, asysta, kreatywność, ciągłe szukanie gry. Nowak znów pokazał, dlaczego jest kluczową postacią tego zespołu. Brał odpowiedzialność, próbował nieszablonowych rozwiązań, potrafił przyspieszyć akcję jednym kontaktem. Bez niego ten mecz wyglądałby zupełnie inaczej.

+ Stałe fragmenty – wreszcie broń
Rzut rożny i główka Jędrycha na 2:0 to moment, który mentalnie „zamknął” mecz. Wcześniej GKS często marnował takie sytuacje. Tym razem było konkretnie, precyzyjnie i skutecznie. A przy wyniku 2:0 Zagłębiu zaczęło wyraźnie brakować wiary.

+ Dojrzałość zespołu
To nie był mecz efektowny. To był mecz mądry. GKS wiedział, kiedy przyspieszyć, kiedy zwolnić, kiedy wybić piłkę, a kiedy ją przytrzymać. Nie było głupich strat, niepotrzebnych szarż, nerwowości.

Minusy:

– Niewykorzystane momenty na podwyższenie wyniku
Galán, Kowalczyk, Nowak – było kilka sytuacji, w których można było „zabić” mecz wcześniej. Zbyt lekki strzał, złe podanie, minimalnie niecelne uderzenie. Przy bardziej wymagającym rywalu takie okazje mogą się zemścić.

– Krótkie fragmenty nerwowości po przerwie
W okolicach 55–65. minuty pojawiło się trochę chaosu w rozegraniu. Niedokładności, straty, problemy z wyjściem spod pressingu. Zagłębie nie potrafiło tego wykorzystać, ale to sygnał ostrzegawczy na przyszłość.

Podsumowanie:

To był jeden z najbardziej „dorosłych” meczów GieKSy w ostatnich miesiącach. Bez romantyzmu, bez chaosu, za to z chłodną głową i realizacją planu od A do Z. Szybki gol, kontrola gry, cios po przerwie i spokojne dowiezienie wyniku do końca.

Wygrana na wyjeździe z niepokonanym dotąd u siebie Zagłębiem ma ogromną wagę – sportową, mentalną i symboliczną. Przełamana została wieloletnia niemoc w Lubinie.

To spotkanie nie było piękne. Było skuteczne. A w obecnej sytuacji tabeli właśnie takich meczów GKS potrzebuje najbardziej. Jeśli ta drużyna będzie grała z podobną dyscypliną, koncentracją i odpowiedzialnością  wiosna może być naprawdę spokojna. A może nawet… lepsza, niż wielu się dziś spodziewa.

GieKSiarz

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga