Piłka nożna
Bez zmian na Bukowej.. nudno i kiepsko
Gdzie te zmiany trenerze?! Takie zapytanie kierujemy do trenera Moskala, który podczas ostatniej konferencji oświadczył, że w meczu z Niecieczą zobaczymy zupełnie inną jedenastkę. Jednak poza jedną nowością w składzie (Januszkiewicz) znów na Bukowej zobaczyliśmy te same twarze.
Skład GieKSy: Budziłek – Januszkiewicz, Kamiński, Jurkowski, Pietrzak – Goncerz, Duda, Cholerzyński, Figiel, Wołkowicz – Pitry.
Skład Niecieczy: Nowak – Fryc, Czerwiński, Kopacz, Jarecki, Ceglarz, Pleva, Sołdecki, Piotrowski, Foszmańczyk, Schulmeister.
Długo czekaliśmy na pierwszą klarowną akcję w tym meczu. Mimo optycznej przewagi, GieKSa nie potrafiła zagrozić Nowakowi (nie licząc strzału z dystansu Juszkiewicza, piłka ledwo dokulała się do bramkarza). Niespodziewanie GieKSa wyszła na prowadzenie w 22 minucie, dośrodkowanie Figiela wykorzystał Goncerz. Ta bramka miała znaczący wpływ na dalsze losy meczu, Nieciecza zaczęła grać odważniej, a GieKSa spokojnie kontrolowała spotkanie i kontrowała rywala. Po jednej z kontr Goncerz powinien drugi raz wpisać się na listę strzelców, jednak w sytuacji ‘sam na sam’ trafił wprost w interweniującego bramkarza Termaliki. Nieciecza miała swoją sytuację w 37 minucie, do dośrodkowania z głębi pola Ceglarza doszedł Biskup, ten zgubił kilku piłkarzy GieKSy i strzelił w kierunku bramki GieKSy. Strzał był jednak za lekki by pokonać naszego bramkarza, który popisał się dobrą interwencją.
Druga połowa zaczęła się o wiele lepiej niż pierwsza część spotkania. Obydwie drużyny zagrały bardziej agresywnie i zobaczyliśmy niezłą wymianę ciosów. Trzeba przyznać, że to GieKSa przeprowadzała groźniejsze akcje, jednak brakowało dokładnego ostatecznego podania. W 61 minucie świetną indywidualną akcję przeprowadził Pitry, który minął kilku rywali lecz brakło sił na oddanie mocnego strzału. W 66 minucie po głupiej stracie na połowie rywala Nieciecza wyprowadziła szybką kontrę i niestety piłkę do własnej bramki ponownie skierował Kamiński. Winić za bramkę jednak nie możemy naszego defensora, który rozpaczliwie próbował wybić piłkę, która zapewne dotarłaby do zawodnika z Niecieczy. Stracona bramka przez GieKSę podłamała naszą drużynę. Przez długi okres czasu podopieczni trenera Moskala nie zdołali przeprowadzić składnej akcji, jedynie strzał Goncerza po dośrodkowaniu z rzutu rożnego mógł zagrozić Nowakowi. Bliżej zdobycia bramki była Nieciecza, szczególnie podobać się mogła akcja z 81 minuty, kiedy to dośrodkowanie z lewej strony trafiło do Ceglerza ten jednak w dogodnej sytuacji przestrzelił. W końcówce spotkania dobrą okazję przeprowadziła dwójka rezerwowych Fonfara–Zieliński, jednak ten ostatni uderzył tylko w boczną siatkę. Kilka minut później sędzia Artur Aluszczyk zakończył spotkanie.
GKS Katowice 1-1 Termalica Bruk-Bet Nieciecza
Bramki: Grzegorz Goncerz 22 – Mateusz Kamiński 66 (s)
GKS: Łukasz Budziłek – Aleksander Januszkiewicz, Mateusz Kamiński, Adrian Jurkowski, Rafał Pietrzak – Rafał Figiel (67 Bartłomiej Chwalibogowski), Sławomir Duda, Kamil Cholerzyński (75 Grzegorz Fonfara), Grzegorz Goncerz (83, Michał Zieliński), Krzysztof Wołkowicz – Przemysław Pitry.
Termalica Bruk-Bet: Sebastian Nowak – Patryk Fryc, Jakub Czerwiński, Bartosz Kopacz, Dariusz Jarecki (39 Jakub Kiełb) – Damian Piotrowski (34 Jakub Biskup), Dalibor Pleva, Dawid Sołdecki, Tomasz Foszmańczyk, Piotr Ceglarz – Vojtěch Schulmeister (79 Emil Drozdowicz).
żółte kartki: Goncerz, Cholerzyński – Ceglarz.
sędziował: Artur Aluszyk (Szczecin).
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu





wnc emigracja
21 maja 2014 at 21:08
Kurwa jaki wstyd! Tak jak kocham GieKSę, tak bardzo mi wstyd za tych niedojebów, nazywających się „piłkarzami GKS KATOWICE”. W nastęnym meczu niech występują bez herbu. Nie zasługują kurwa na ten zaszczyt.
johann
21 maja 2014 at 21:16
3 samoboje – 3sty przypadek. Kaminski jest najlepszy!!!
Igor
21 maja 2014 at 21:26
Aż mi się k***a nie chce tego komentować…
johann
21 maja 2014 at 21:33
Mateusz jest super!! Macie może nr jego kom.? dziewczyny z osiedla pytaja. Na treningu z Łukaszem wszystko pięknie wyćwiczył – zawsze w ten sam róg! Mateusz kochamy Cie!!! Jasiu i Wojtus juz szykuja dla Ciebie 10cio letni kontrakt.
Rijkaard
21 maja 2014 at 21:39
a skąd ta czerwień ?
żółte kartki: Goncerz, Cholerzyński – Ceglarz.
Fjodor
21 maja 2014 at 21:47
Rijkaard – chyba „kopiuj – wklej” z tabelki z Grudziądza, gdzie gospodarze mieli czerwoną 🙂
James
21 maja 2014 at 22:10
Jakby wszyscy zapierdalali tak jak Pietrzak, Figiel, Goncerz i Januszkiewicz (jedyny obrońca który gra do przodu!!!) to kur…a byśmy nie mieli problemów z jakimiś pieprzonymi wiochami z tej ligi!!!
Reszta składu nie ma prawa grać w żółtej koszulce z herbem GKS-u!!!
Spieprzony wieczór…
banik12
21 maja 2014 at 22:14
buhhhhhaaa..pierdolone sprzedawczyki,ludzie otwórzcie oczy,nie od dzisiaj wiadomo że ta banda pierdolców nie może awansować bo nas na to nie stać,nie daj Boże według Cygana czy Uszoka GieKSa zajmie trzecie miejsce,a ktoś z ekstraklasy nie dostanie licencji…awansujemy,i tego ta banda się boi GIEKSA TO MY
koles1989
21 maja 2014 at 22:19
Brak czerwonej kartki – mój błąd podczas wpisywania danych
banik12
21 maja 2014 at 22:20
a ty kamiński wypierdalaj ja najdalej od Katowic,bo wnet królem strzelców zostaniesz.
a
22 maja 2014 at 11:42
Miały byc zmiany i gdzie one byly. Moskal to słaby trener bez woli walki bez jaj.