Dołącz do nas

Piłka nożna

[BUKMACHER] Analiza II kolejki Fortuna 1.liga Polska

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Rzut oka na spis dzisiejszych meczów przywołuje pytanie „co my tutaj robimy?” oraz „jak długo jeszcze będziemy grali w takim towarzystwie?”. Nasz mecz z ŁKS Łódź pod względem kibicowskim oraz biorąc pod uwagę fakt, gdzie i z kim kiedyś grały te drużyny, a z kim muszą grać teraz, jest niewątpliwie hitem rundy jesiennej.

Pozostałe mecze to typowo pierwszoligowe spotkania przeciętnych drużyn. Co najgorsze, jeżeli wreszcie nie awansujemy, to przylgnie do nas łatka przeciętności, której nie będziemy w stanie odkleić jeszcze długo.

Dzisiejszy, piątkowy mecz w Poznaniu, to  starcie dwóch beniaminków. Garbarnia uległa Stali Mielec na własnym stadionie, a Warta Poznań nie grała, przez znany z poprzedniego sezonu problem Stomilu z murawą. Tym razem przeszkodził remont boiska i nieprzemyślane ułożenie kalendarza rozgrywek.

Warta z powodu problemów z licencją nie zagra na swoim stadionie, a na obiekcie zastępczym – stadionie w Grodzisku. Wczoraj ukazała się informacja o ogólnych problemach finansowych Warty, ze stadionem w tle, którego wynajem może doprowadzić klub do bankructwa. Należy zastanowić się, czy w tej sytuacji zawodnicy będą myśleli o grze w piłkę? Z jednej strony mobilizacja w kierunku wybicia się do innych klubów, z drugiej strony na przykładzie wielu sezonów oglądania GieKSy taki argument wydaje się być mitem. Kurs 2,12 na klub z problemami, nie grający na własnym stadionie, bez wzmocnień, będący beniaminkiem i grającym z beniaminkiem to w mojej ocenie za mało. W zeszłym sezonie wyniki między tymi drużynami na korzyść Warty, ale na styku. Myślę, że dzisiaj Garbarnia, typowana jako pewny spadkowicz, nie przegra w Poznaniu.

Mam tendencje do oceniania drużyn przez pryzmat tego, ilu byłych zawodników GieKSy w niej gra. Taka sytuacja ma miejsce z Chrobrym Głogów. Uważam, że dokonali nieprzemyślanych transferów i będą walczyli o utrzymanie. Środek ligi jest wyrównany i jest w nim sporo lepszych drużyn od Chrobrego. Wydaje mi się, że w tym sezonie na wyjazdach nie będą punktować i podtrzymają fatalną passę 10 meczów bez zwycięstwa, rozpoczętą w poprzednim sezonie porażką 0:2 z nami. Tychy to zespół własnego boiska, a w kadrze nie doszło do wielkich przetasowań. Dodatkowo Chrobry stracił Machaja, czyli zawodnika odpowiedzialnego za ponad 1/3 goli strzelonych przez Głogowian.

Trzeci typ będzie kolejny raz na nas. Ktoś zapyta: Mayek, ile jeszcze tych betów na GieKSe i jak to się ma do tego, co piszesz na forum? Dalej uważam, mimo całego… zdenerwowania, że mamy duży potencjał i nie jestem w stanie przejść obojętnie obok kursu wystawionego przez bukmachera i podbitego dodatkowo przez graczy. Poniżej mój kupon, stawka raczej rekreacyjna:

Oprócz tego mam zakład sezonowy za 500zł, że zagramy w przyszłym roku w ekstraklasie. Mecz z Bielskiem dostarczył pesymistom sporo argumentów i poddał w wątpliwość cel sportowy miasta, podsycany jednocześnie przypadkową wypowiedzią jednego z urzędników. Analizując jednak na spokojnie stwierdzam, że wszystko przemawia za nami. To nie tak, że jestem pewny awansu. Wręcz przeciwnie, mam duże obawy, ale z drużynami pokroju ŁKS Łódź trzeba wygrywać. Ostatnio lepiej idzie nam na wyjazdach. Chcielibyśmy w końcu zaliczyć udaną serię w domu, żeby przyciągnąć ludzi na stadion. Niestety to nie idzie. Odrzucam teorie psychologiczne, presje i te inne bzdury, w które większość już nie wierzy. Chcemy zobaczyć tę walkę, jaka była w meczu z Bielskiem oraz jej połączenie z grą w piłkę. Pozycyjnie, precyzyjnie i z pomysłem na tworzenie zagrożenia. Wyjazdowy mecz, „presja” po stronie gospodarza, wierze w trenera i ambicje zawodników. Nowy piłkarz z Hiszpanii to również impuls do rywalizacji. Mam nadzieję, że ściągniemy tego Siemaszkę, żeby poprawić rywalizację w ataku oraz że zaczniemy grać pozycyjnie na Volasa. Nie jest do końca jasne, czy od pierwszych minut wystąpi Rumin czy Volas. Przeważają głosy, że Volas zagrał fatalnie i czas na Rumina. Wolałbym, żeby trener nie podejmował takich emocjonalnych decyzji i nie oceniał zawodników po jednym meczu. Przy dobrej pomocy zarówno Volas jak i Rumin będą strzelali.

Na pewno mamy personalnie lepszy skład od ŁKSu. Nazwiska nie grają, ale jak widzę Kalinkowskiego w podstawowym składzie łodzian, to nie sposób przejść obojętnie koło kursu na GKS Katowice.

Moje typy:

Warta Poznań vs Garbarnia – remis @3,25

GKS Tychy – wygrana @1,95

GKS Katowice – spotkanie bez remisu @1,94

 

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kompromitacja w Sosnowcu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.

W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.

W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)

1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.

GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga