Dołącz do nas

Piłka nożna

Derbowy pojedynek w walce o utrzymanie

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Nasz środowy przeciwnik w ubiegłym sezonie rywalizował jeszcze na boiskach ekstraklasy. Finał tej rywalizacji był smutny, bo jak wszyscy dobrze wiemy Polonia Bytom opuściła szeregi ekstraklasy. Jednak na spadku z ekstraklasy się nie zakończyło, bo klub pozbawiony środków z Canal+ obrał drogę szybkiego spadku o kolejną klasę rozgrywkową niżej, bowiem w chwili obecnej bytomska Polonia znajduję się w strefie spadkowej, a z każdą kolejką szanse na wydostanie się z niej są coraz mniejsze. Środowe spotkanie będzie posiadało olbrzymi ciężar gatunkowy dla obydwu drużyn, bowiem odniesienie zwycięstwa w tym meczu może być krokiem milowym w stronę utrzymania się na zapleczu ligi.

Piłkarze Polonii Bytom po nieudanej rundzie jesiennej przystąpili do walki o zachowanie pierwszoligowego bytu pełni wiary i optymizmu. Optymizm ten wynikał z faktu pozyskania za środków z transferu Jakuba Świerczoka do niemieckiego Kaiserslautern, a także posiadania kilku znanych i doświadczonych piłkarzy, takich  jak  choćby znany z występów w krakowskiej Wiśle Jean Paulista , który w tej chwili jest jednym z wiodących zawodników w drużynie z Bytomia.  Wyniki drużyny z Bytomia jednak nie są zadowalające, a największą bolączką naszych środowych rywali jest skuteczność, a w zasadzie jej brak. Z tego właśnie powodu również i w ostatnim spotkaniu Polonia nie wywalczyła kompletu punktów ze słabo ostatnio spisującą się na wyjazdach drużyną z Łęcznej.  Przez większość spotkania gracze z Bytomia przebywali na połowie Łęcznej, raz po raz próbując zdobyć upragnionego gola dającego im zwycięstwo. Sztuka ta „Polonistom” udała się dopiero w 72. minucie po golu strzelonym przez kapitana drużyny Daniela Mąkę. Ostatnie słowo w tym meczu należało jednak do gości, którzy na 9 minut przed końcowym gwizdkiem zdobyli wyrównującego gola. Po końcowym gwizdku sędziego swojego rozczarowania nie krył trener Polonii Bytom, niestety dobrze nam znamy Dariusz Fornalak :  „Kolejny raz słyszę w pomeczowym komentarzu, że przeciwnik mojej drużyny grał z bardzo dobrym zespołem i jest zadowolony z remisu. Mnie to cieszy, ale i martwi. Muszę jednak pamiętać, że naszym przeciwnikiem była najlepsza do tej pory drużyna rundy rewanżowej. Podobnie jak trener Rzepka uważam, że ten mecz powinien się zakończyć w pierwszej jego części. Taki jest jednak urok futbolu, że po meczu jedni się cieszą, a inni martwią. Mnie martwi brak wykończenia sytuacji, które sobie stworzyliśmy po grze kombinacyjnej. Każdy może popełnić błąd. My taki popełniliśmy w kryciu po stałym fragmencie gry i skończyło się to dla nas stratą dwóch punktów. Wielkie słowa uznania należą się naszym kibicom, za doping w trakcie meczu i zachowanie tuż po nim. Wierzę, że będą oni z nami do końca i po ostatnim gwizdku sędziego w tym sezonie będziemy razem świętować utrzymanie w I lidze”.

W wypowiedzi trenera bytomian na uwagę zasługuję z całą pewnością miły gest w stronę kibiców tego klubu, którzy od kilku spotkań na meczach rozgrywanych w Bytomiu wszystkimi niepowodzeniami klubu obarczali właśnie Fornalaka, nie szczędząc mu przy tym obraźliwych okrzyków i mocnych słów krytyki.

W kadrze Polonii Bytom nie brakuje zawodników doświadczonych, mających na swoim koncie występy w ekstraklasie. Oprócz wymienionego już Paulisty, czy Daniela Mąki warto wspomnieć o Marcinie Cabaju, znanego z jego występów w Cracovii i słynnych już na całą Polskę „baboli” w jego wykonaniu czy o Przemysławie Trytko, które przy swoim dniu potrafi być niezwykle groźnym zawodnikiem.

W piątkowym spotkaniu z Łęczną urazu doznał w tej chwili najlepszy zawodnik Polonii Bytom Jean Paulista, który opuścił boisko już w 29. minucie. Przedwczoraj Brazylijczyk przeszedł szczegółowe badania , które wykazały naderwanie mięśnia dwugłowego uda i występ tego niezwykle groźnego zawodnika w środowym derbowym pojedynku z GieKSą stoi pod dużym znakiem zapytania.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kompromitacja w Sosnowcu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.

W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.

W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)

1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.

GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga