Piłka nożna kobiet
Domowy mecz i szansa na umocnienie pozycji lidera Ekstraligi
6 października o godzinie 14:00 „uKOCHane” zmierzą się z zespołem Rekordu Bielsko-Biała. Wstęp na stadion jest bezpłatny. Będzie także transmisja na klubowym kanale YouTube.
W poprzedniej kolejce GieKSa zaliczyła prawdziwy rollercoaster emocji – szybko stracona bramka, następnie przejęcie kontroli nad meczem i strzelenie czterech goli (Brzęczek, Tkaczyk, Hajduk, oraz bramka samobójcza Enjo), a w końcówce dwie wykorzystane sytuacje w dwie minuty zawodniczki Pogoni Dokpol Tczew i mieliśmy nerwy aż do finalnego gwizdka. Ostatecznie udało się utrzymać korzystny wynik 4:3 i trójkolorowe do domów wracały jako liderki ligi, a Kamila Tkaczyk zaliczyła setny występ w naszych barwach. Nasza obrończyni popisała się w tym meczu uderzeniem z rzutu wolnego. W nadchodzącym pojedynku zawodniczki ze stolicy Śląska będą miały szansę na zwiększenie różnicy punktowej nad SMS-em Łódź (mierzącym się z AP Orlenem Gdańsk i potrafiącym sprawić kłopoty wyżej notowanym rywalkom). Katowiczanki zagrają na domowym boisku z Rekordem Bielsko-Biała, w którego barwach występuje wypożyczona z Katowic Małgorzata Lichwa. W nadchodzącym starciu wiele wydaje się zależeć od jakości pressingu – zawodniczki z Bielska są przygotowane technicznie i dobrze realizują plan taktyczny, jednak pod presją rywalek zupełnie się gubią i popełniają proste błędy.
Rekordzistki przyjadą do Katowic w dobrych humorach, po zwycięstwie 3:0 nad Śląskiem Wrocław. W tabeli plasują się na 7. miejscu, i są najlepszym przykładem zespołu ze środka tabeli – 9 bramek strzelonych, 9 straconych, 7 punktów po 6 spotkaniach. W głowach zawodniczek na pewno siedzi pechowa porażka z AP Orlenem Gdańsk po indywidualnych błędach. Jeśli tylko trenerowi uda się wprowadzić spokój w szeregi obronne tej drużyny, z pewnością od razu przełoży się to na lepsze wyniki. Na Bukowej, przy wysoko ustawionej GieKSie w fazie odbioru piłki, dużo pracy w rozegraniu najpewniej będzie miała bramkarka Rekordu. Jeśli trener postawi na Jessicę Ludwiczak (w przeszłości zawodniczkę GieKSy), to doświadczona golkiperka na pewno nie będzie miała kłopotów z wyjściem na przedpole, z kolei Klaudia Ciupa dużo lepiej czuje się w grze na linii. Sam szkoleniowiec jest zadowolony z umiejętności zawodniczek i realizacji planu na spotkania, podkreśla jednak, że tak proste błędy nie mogą się przydarzać. Katowickich kibiców może cieszyć fakt, że Małgorzata Lichwa występuje w klubie regularnie (5 na 6 możliwych spotkań ligowych) i jest ważną częścią zespołu.
Zachęcamy wszystkich do pojawienia się na stadionie i dopingowania naszych zawodniczek walczących o drugi tytuł z rzędu!
06.10.2023 (piątek, 14:00) GKS Katowice – Rekord Bielsko-Biała
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Najnowsze komentarze