Dołącz do nas

Kibice

Echa Bukowej #96 – Happy end i do przodu!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Mecz „na szczycie” tabeli budził oczywiście spore emocje i był bardzo oczekiwany przez fanatyków GieKSy. Wszyscy mieliśmy nadzieję na doznanie w końcu uczucia ulgi i wygrzebanie się drużyny ze strefy spadkowej. Dostaliśmy nawet więcej – emocjonalny rollercoaster zakończony piękną chwilą radości po bramce zdobytej w ostatniej minucie. Ta radość wynagrodziła wcześniejsze rozczarowanie związane z nieuznanymi bramkami.

Kiedy gra się mecz domowy kilka dni po maratonie wyjazdowym (3 wyjazdy w 9 dni!), można się obawiać czy gardła wyjazdowiczów (a więc bardzo licznej grupy na Blaszoku), aby na pewno zdążyły odpocząć. Wszelkie obawy w tym temacie okazały się wczoraj nieuzasadnione i jedną z najgłośniej odśpiewanych przyśpiewek była „GieKSo, klubie nasz kochany…”, wprowadzoną do naszego repertuaru właśnie podczas ostatnich wycieczek po Polsce. Bardzo szybko została podłapana przez resztę i zabawa się rozkręciła. Piłkarze jak zwykle mogli liczyć na wsparcie od wyjścia z tunelu aż po ostatnią z doliczonych minut. A po meczu przyszedł czas na wspólną radość. Jedziemy dalej! 

Stomilowcy przyjechali do Katowic w całkiem dobrej liczbie i tradycyjnie należy tu podkreślić, że zawsze dobrze jest widzieć kibiców gości na północnej trybunie naszego stadionu. Z sektora „A” było ich słychać na początku i potem trochę po jednej z nieuznanych bramek dla GieKSy. Dało się jednak zauważyć, że przez większość meczu goście z Olsztyna nie dopingowali w ogóle. Chyba zmęczenie podróżą dało się we znaki, tak bywa. Zwłaszcza jeśli zalicza się dwa mecze jednego dnia, a podobno taki właśnie plan zrealizowali nasi goście, pojawiając się wcześniej w Częstochowie na meczu Rakowa.

Podsumowanie:
Oprawa: brak
Frekwencja: 1651
Goście: 121
Wydarzenia: –

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Potencjalni rywale w Lidze Konferencji

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.

GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).

ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.

Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.

Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.

Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.

W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)

MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Gabriel Kobylak 2028

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.

Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski. 

W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).

Życzymy powodzenia w naszych barwach!

Foto: GKSKatowice.eu

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga