Dołącz do nas

Piłka nożna

Echa meczu w mediach

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W sobotę zwycięstwo nie przyszło łatwo, było jednak zasłużone.
Po spotkaniu z Bogdanką Łęczna, GKS Katowice dopisał kolejne 3 punkty. Wiosną zdobył już 9
punktów na 12 możliwych i jest liderem, tabeli rundy rewanżowej.

 

 

gkskatowice.eu: GKS lepszy od Bogdanki

Po dwóch atakach piłkarzy Bogdanki piłka nawet znalazła się w bramce, na szczęście sędzia
odgwizdał pozycję spaloną i wynik ciągle pozostawał bez zmian. Najgoręcej było w 84 minucie.
Sprzed pola karnego uderzał Stefańczyk, Budziłek piłkę odbił przed siebie, ale na całe
szczęście dla naszych zawodników z pięciu metrów przestrzelił napastnik gości, który po tej
akcji mógł zostać bohaterem Łęcznej. Bogdanka mecz kończyła w dziewiątkę. Drugą żółtą, a w
konsekwencji czerwoną kartę otrzymał także Michał Renusz. GieKSa jednobramkowe prowadzenie
„dowiozła” do końca meczu i zainkasowała trzy punkty. Tą wygraną nasi zawodnicy sprawili
wspaniały prezent urodzinowy trenerowi Górakowi, który w dniu dzisiejszym obchodził 40-ste
urodziny.

slask.sport.pl: GKS Katowice nie zagrał porywająco, ale zwyciężył

Mecz rozpalił mnóstwo emocji, choć początkowo wcale się na to nie zapowiadało. W 33 minucie
Deniss Rakels przewrócił się w polu karnym po starciu z Marcinem Kalkowskim i sędzia
podyktował karnego. Na nic zdały się wściekłe protesty gości. – W życiu bym nie gwizdnął
karnego w tej sytuacji. To nie było zgodne z duchem gry – mówił po meczu rozżalony Piotr
Rzepka, trener Łęcznej. Przemysław Pitry pewnie i beznamiętnie wykorzystał jedenastkę.

mmsilesia.pl: GKS Katowice – Bogdanka Łęczna 1-0. Jak w filmie Hitchcocka…

W 34. minucie spotkania Grzegorz Fonfara został powalony przez rywala w środkowej strefie
boiska. Sędzia nie zareagował. Na całe szczęście futbolówkę przejęli katowiczanie i zagrali
długą piłkę na Rakelsa. Łotysz umiejętnie zastawił się w polu karnym, rywal dopuścił się
faulu i sędzia Rynkiewicz wskazał na „wapno”. Karnego pewnie wykorzystał Przemysław Pitry,
dla którego była to pierwsza bramka w rundzie wiosennej i 11 w całym sezonie.

dziennikwschodni.pl: GKS Katowice – GKS Bogdanka 1:0

Dwa razy „zielono-czarni” trafiali do siatki rywali (Sebastian Szałachowski i Michał
Renusz), ale sędzia w obu przypadkach nie uznał trafienia ze względu na pozycje spalone.

Łęcznianie kończyli mecz w dziewiątkę, bo po czerwonej kartce obejrzeli w Katowicach Renusz
i Dawid Sołdecki.

sportowefakty.pl: „Czerwone” zwycięstwo GieKSy

Ostatnia pechowa porażka w Krakowie nie podłamała piłkarzy GKS-u Katowice, którzy w
wielkosobotni wieczór dopisali na swoje konto kolejny tej wiosny komplet punktów. Katowicka
drużyna nie pozwoliła na wyjazdowe przełamanie Bogdance Łęczna, która na Śląsk jechała z
zamiarem odniesienia pierwszego zwycięstwa na terenie rywala.

1 Komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

1 Komentarz

  1. Avatar photo

    andreasw1959

    2 kwietnia 2013 at 16:45

    Kalkowski juz mial zolta kartke po zapasniczym chwycie Rakielsa powinien dostac druga zolta karte co daje mu czerwien niestety niewiem dlaczego sedzia go oszczedzil , wiec niech Rzepka niefandzoli ze niebylo karnego , i niech sie cieszy ze jego zawodnik niewylecial,oprocz tego Kalkowski faulowal od poczatku meczu .Rzepka sluznie go zmienil w 2 polowie bo predzej czy pozniej i tak by wylecial.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kompromitacja w Sosnowcu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.

W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.

W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)

1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.

GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga