Piłka nożna
Ekstraklasa wchodzi na obroty, czyli podsumowanie 2. kolejki
Chociaż kibice w Katowicach drugą kolejkę Ekstraklasy zapamiętają głównie z pierwszego ekstraklasowego zwycięstwa, to kilka z pozostałych spotkań przyniosło dużo większe emocje. Zobaczyliśmy 23 strzelone gole, byliśmy świadkami niespodzianek, nie zabrakło również kontrowersji.
Rozgrywki rozpoczęły się od meczu Puszczy Niepołomice z Górnikiem Zabrze, w którym obie drużyny za sprawą porażek w pierwszej kolejce walczyły o swoje pierwsze ligowe punkty, jak i bramki. Już w 11. minucie na prowadzenie wyszedł Górnik po golu Sancheza, dla którego było to premierowe trafienie na polskich boiskach. W drugiej połowie emocji było zdecydowanie więcej – zwłaszcza między 52. a 60. minutą, kiedy to padły aż trzy bramki. Ostatecznie obie drużyny podzieliły się punktami, chociaż jedni i drudzy mieli wiele dogodnych sytuacji. W drugim piątkowym spotkaniu spotkali się beniaminkowie-Lechia i Motor i chociaż to gdańszczanie byli przez ekspertów stawiani w roli faworyta, to Motor częściej dochodził do dogodnych sytuacji i po bramkach zdobytych w 71. i 74. minucie wrócili znad morza z kompletem punktów.
W sobotę elektryzował nas mecz Stali Mielec z GieKSą i bardzo cieszyły pierwsze ekstraklasowe punkty zdobyte po 19 latach, jednak to mecz Radomiaka z Jagiellonią był ozdobą dnia. Najpierw Jaga zdominowała gospodarzy i do szatni schodziła z dwubramkową przewagą, by w drugiej części spotkania oddać inicjatywę Radomiakowi, który zdołał doprowadzić do remisu dzięki bramkom Leonardo Rochy, który tak jak w pierwszej kolejce dwukrotnie pokonywał bramkarza przeciwnika. Radomianie mieli jeszcze kilka świetnych sytuacji, jednak to Jaga zadała decydujący cios w 88. minucie. Emocji nie zabrakło również w ostatnim z sobotnich meczów. Widzew podejmował Lecha i bardzo szybko, bo już po 10 minutach gry łodzianie prowadzili dwoma bramkami. Do przerwy Kolejorz zdołał zdobyć bramkę kontaktową, a w drugiej połowie przejął inicjatywę w tym spotkaniu. Piłkarze Lecha zdobyli nawet bramkę wyrównującą, ale radość nie trwała zbyt długo, gdyż zespół VAR dopatrzył się pozycji spalonej i sędzia Szymon Marciniak nie uznał tego gola. Cała ta sytuacja była szeroko komentowana przez wszystkie serwisy sportowe w Polsce, bo był to spalony zaliczany do grupy tych kontrowersyjnych.
W niedziele Pogoń podzieliła się punktami z Zagłębiem Lubin, a kluczową postacią był Kamil Grosicki, który zaliczył dwie asysty. W kolejnym meczu Piast Gliwice pokonał wicemistrzów Polski-Śląsk Wrocław 2:0 zdobywając obie bramki już w pierwszej połowie. W drugiej zaś niewiele się działo i trzy punkty zostały przy Okrzei. Blisko sprawienia niespodzianki była Korona, która postawiła Legii ciężkie warunki. Piłkarze z Warszawy długo męczyli się, szukając drogi do bramki przeciwników. W końcu zrobił to Luquinhas i to w wyjątkowym stylu. W końcówce spotkania kielczanie mieli jeszcze okazje, by wyrównać, lecz ta sztuka im się nie udała. Przez chwilę też cieszyli się z podyktowanego rzutu karnego, lecz znów radość przerwał zespół VAR, który dopatrzył się spalonego we wcześniejszej fazie akcji.
W ostatnim meczu kolejki dużą niespodziankę sprawiła Cracovia, która pokonała na wyjeździe Raków 1:0. Bramka padła po dosyć przypadkowym „centrostrzale” Mikkea Maigaarda. Częstochowianie dwoili się i troili, próbując odwrócić losy spotkania, ale świetnie dysponowany był bramkarz Cracovii Henrich Ravas, który został okrzyknięty zawodnikiem meczu.
Puszcza Niepołomice – Górnik Zabrze 2:2 (52. Kosidis, 60. Serafin – 11. Sanchez, 56. Rasak)
Lechia Gdańsk – Motor Lublin 0:2 (71. Mraz, 74. Ceglarz)
Stal Mielec – GKS Katowice 0:1 (31. k. Jędrych)
Radomiak Radom – Jagiellonia Białystok 2:3 (52; 77. Rocha – 32; 40. Kubicki)
Widzew Łódź – Lech Poznań 2:1 (3. Sypek, 10. Kastrati – 42. Ishak)
Zagłębie Lubin – Pogoń Szczecin 2:2 (19. Pienko, 28. Kurminowski – 17. Koulouris, 83. Paryzek)
Piast Gliwice – Śląsk Wrocław 2:0 (8. Ameyaw, 45+3 Pyrka)
Korona Kielce – Legia Warszawa 0:1 (74. Luquinhas)
Raków Częstochowa – Cracovia (48. Maigaard)
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Najnowsze komentarze