Dołącz do nas

Piłka nożna

Emocjonujący powrót na Bukową

Avatar photo

Opublikowany

dnia

GieKSa w końcu powróciła na Bukową by rozegrać spotkanie z Kolejarzem Stróże. Mimo, że rywal z niskiej półki, pogoda nieciekawa to na trybunach pojawiło się sporo kibiców katowickiej drużyny.

W związku z absencją z powodu kartek Przemysława Pitrego oraz kontuzji Janusza Gancarczyka trener dokonał paru korekt w wyjściowym składzie.

Skład GieKSy:

GKS: Budziłek – Czerwiński, Kamiński, Jurkowski, Pietrzak – Wróbel, Duda, Cholerzyński, Fonfara, Chwalibogowski – Goncerz

Skład Kolejarza:

Kolejarz: Radliński – Gryźlak, Markowski, Wilk, Cichy – Smuczyński, Stefanik, Trochim, Wolański, Walęciak, Chałas

Co ciekawe w meczowej 18-tce pierwszy raz pojawił się Elvist Ciku.

IMAG0131[1]

GieKSa rozpoczęła spotkanie z animuszem, już w pierwszej minucie katowiczanie wywalczyli rzut rożny i kilkakrotnie dośrodkowaniami próbowali zagrozić bramce Radlińskiego.  Niestety bardzo liczne centry z boku boiska  nie przeniosły się na sytuację bramkowe. Trener Cecherz ustawił swoją drużynę mocno defensywnie i goście szukali swoich szans w kontratakach. W 29. minucie Kolejarz był bliski wykorzystania jednej z kontr, jednak ofiarna interwencja Kamińskiego uratowała nasz zespół od straty bramki. GieKSa minutę później odpowiedziała groźną sytuacją. W końcu dokładne dośrodkowanie trafiło na głowę Goncerza a ten uderzył wprost w bramkarza gości. W 34. minucie padła bramka dla Kolejarza, jednak naszym zdaniem  mogła być zdobyta  niesłusznie. Zaczęło się od strzału Trochima, który mocno skiksował. Piłka trafiła do jego kolegi z drużyny, który stał na linii końcowej boiska i prawdopodobnie był na spalonym. Ten odegrał z powrotem do Trochima a piłkarz Kolejarza bez problemu umieścił piłkę w bramce.  GieKSa mogła szybko odpowiedzieć, jednak techniczny strzał Wróbla minął bramkę Radlińskiego. W końcówce pierwszej części spotkania Kolejarz podwyższył prowadzenie, jednak bramka padła ze spalonego i sędzia tym razem nie uznał bramki. Piłkarze schodzili z boiska wygwizdani.

W drugiej części spotkania zadebiutował Elvist Ciku, który zmienił Bartka Chwalibogowskiego. Już w pierwszej akcji Elvist pokazał szczyptę swoich umiejętności, kiedy to w ładny sposób przedarł się lewą flanką. GieKSa niestety wyszła na boisko.. stremowana. Akcje naszej drużyny w ogóle się nie kleiły i to goście byli bliżsi podwyższenia rezultatu. Trener Moskal widząc co się dzieje na murawie szybko dokonał kolejnej zmiany, na boisku pojawił się Zieliński, który zajął miejsce Dudy.  GieKSa na szczęście w końcu wzięła się do roboty i odrobiła stratę. Akcja bramkowa  mocno przypominała tą z Rybnika czyli dośrodkowanie Czerwińskiego ze stoickim spokojem wykorzystał Zieliński. Chwilę później groźną akcję przeprowadzili goście po której Wolański zdecydował się na mocny strzał z woleja i Budziłek z trudem wybija tę piłkę na rzut rożny. Spotkanie w kolejnych minutach wyrównało się, jednak to znowu Kolejarz był bliższy zdobycia drugiej bramki po atomowym strzale Adamka. Na nasze szczęście w bramce mamy Budziłka, który zdołał wybić piłkę zmierzającą w okienko bramki. Nie wykorzystane akcje się mszczą i to GieKSa w 78. minucie obejmuje prowadzenie po indywidualnej akcji Zielińskiego.  Niestety GieKSie z prowadzenia cieszyła się zaledwie dwie minuty.. po zamieszaniu w polu karnym zawodnik Kolejarza zdołał umieścić w bramce strzeżonej przez Budziłka. W tym meczu niepadła już żadna bramka i GieKSa ponownie w swojej historii remisuje z Kolejarzem Stróże.

GKS Katowice 2-2 Kolejarz Stróże

Michał Zieliński 61, 78 – Wojciech Trochim 34, Kamil Adamek 82

GKS: Łukasz Budziłek – Alan Czerwiński, Mateusz Kamiński, Adrian Jurkowski, Rafał Pietrzak – Tomasz Wróbel, Sławomir Duda (52 Michał Zieliński), Kamil Cholerzyński (79 Radosław Sylwestrzak), Grzegorz Fonfara, Bartłomiej Chwalibogowski (46 Elvist Ciku) – Grzegorz Goncerz.

Kolejarz: Łukasz Radliński – Michał Gryźlak, Krzysztof Markowski, Witold Cichy, Dariusz Walęciak – Bartłomiej Smuczyński (76 Sebastian Leszczak), Mateusz Wilk, Marcin Stefanik, Wojciech Trochim, Janusz Wolański – Tomasz Chałas (68 Kamil Adamek).

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kompromitacja w Sosnowcu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.

W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.

W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)

1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.

GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga