Dołącz do nas

Piłka nożna

Flota – walka o awans czy obietnice bez pokrycia?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Po ciężkim spotkaniu na boisku lidera z Niecieczy ,zakończonym minimalną porażką,  piłkarzy katowickiej „GieKSy” czeka kolejny trudny piłkarski egzamin. Tym razem rywalem naszej drużyny będzie kolejny kandydat awansu jakim jest zespół Floty Świnoujście. Kandydat powiedzmy sobie szczerze, w którego na dzień dzisiejszy nikt nie stawia jako zespół który uzyska awans do najwyższej klasy rozgrywkowej ze względu na fakt, że zespół „Wyspiarzy” co roku staje przed identyczną szansą i tej szansy nie wykorzystuje przegrywając spotkania z niżej notowanymi rywalami. W rundzie rewanżowej tego sezonu taka „niedyspozycja” piłkarzy ze Świnoujścia dopadła już od marca co zaowocowało zmianą na stanowisku szkoleniowca Floty gdy po pięciu porażkach z rzędu  dotychczasowego trenera Dominika Nowaka, zastąpił Tomasz Kafarski. Były już trener Floty jako główny powód swojego odejścia podał brak porozumienia z działaczami, którzy według niego nie darzyli go zaufaniem co utrudniało pracę z zespołem . Natomiast nowy szkoleniowiec nie był tym wymarzonym trenerem dla działaczy Floty, którzy za wszelką cenę chcieli zatrudnić Roberta Kasperczyka, prowadzącego Stal Rzeszów, jednak podkarpacki klub nie zwolnił zainteresowanego z obowiązującego kontraktu między nim a klubem. Na wskutek braku możliwości zatrudnienia Kasperczyka, Flota sięgnęła po Tomasza Kafarskiego, znajdującego się od dłuższego czasu bez pracy, po tym jak nie powiodła się jego misja utrzymania zespołu Cracovii w ekstraklasie w poprzednim sezonie. Nasz jutrzejszy rywal w odróżnieniu od poprzednich sezonów gdy w  przerwie zimowej z reguły się mocno osłabiał, w tym sezonie poczynił bardzo znaczące wzmocnienia składu. Do zespołu pozyskano aż siedmiu nowych graczy i jedynie przyjście bramkarza Łukasza Kupczanko można uznać za uzupełnienie składu, bo jego szanse na wygranie rywalizacji o miejsce w bramce Floty z Grzegorzem Kasprzikiem od samego początku wydawały się nikłe. Pozostała szóstka nowych piłkarzy l to doświadczeni zawodnicy z ekstraklasowym doświadczeniem bądź obiecujący młodzi zawodnicy jak Konrad Gilewicz. Hitami sezonu transferowego w Świnoujściu było pozyskanie do ataku Arkadiusza Aleksandra (Sandecja) oraz Michała Stasiaka (ostatnio grecki AO Xanthi). Ponadto do zespołu doszli: Maciej Mysiak (Warta), Mateusz Szałek (Pogoń Szczecin) i Charles Nwaogu (Arka). Po zmianie szkoleniowca nasz środowy rywal jakby złapał nowy wiatr w żagle i w końcu odniósł przekonywujące zwycięstwo nad zespołem Arki. Wyspiarze po raz pierwszy  w tym sezonie zagrali w ustawieniu 3-5-2 czym zresztą swoją porażkę starali się tłumaczyć piłkarze Arki nie ukrywając zaskoczenia takim ustawieniem Floty. Po tym efektownym zwycięstwie w Świnoujściu znów zaczęto patrzeć z optymizmem w przyszłość. Bolączką Floty jest jednak fatalne zaplecze. Na treningi piłkarze Floty dojeżdżają do niemieckiej miejscowości Basin, gdzie mogą poćwiczyć na trawiastym boisku. Murawa w Świnoujściu jest w kiepskim stanie, klub nie ma trawiastego treningowego boiska a zajęć na sztuczne j trawie piłkarze Floty mają już dość. Problemy z bazą treningową to jednak nie jedyne zmartwienie działaczy bowiem w przypadku awansu do ekstraklasy niezbędne w trybie pilnym byłoby wykonanie w Świnoujściu  montażu oświetlenia, zakupu urządzeń podgrzewających boisko (system rurek stanowiących drenaż został przygotowany tak by wykorzystać go do ogrzewania) oraz systemu identyfikacji kibiców co szacuje się na koszt około 6 mln złotych.  Na tę chwilę takich wydatków tegoroczny budżet miasta nie przewiduje, ale prezydent jest skłonny  wprowadzić poprawki budżetowe gdy awans do ekstraklasy stał się faktem. Jednocześnie istnieje opcja awaryjna w postaci zapewnienia prezydenta Szczecina, że w razie potrzeby pierwsze mecze w ekstraklasie świnoujścianie mogliby grać na stadionie Pogoni. Jaki będzie końcowy efekt starań piłkarzy Floty pokażą najbliższe ligowe kolejki w tym i jutrzejsze spotkanie w Katowicach.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kibice Piłka nożna

Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.

Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.

Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.

Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!

We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.

Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.

Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.

Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.

I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.

Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.

Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.

W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.

GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.

Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.

Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.

Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.

Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!

Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.

Kontynuuj czytanie

Galeria Hokej

Porażka po rzutach karnych

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek. 

 

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Lukas Klemenz 2028!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Lukas Klemenz, po Zrelaku oraz Galanie, jest kolejnym zawodnikiem, który przedłużył kontrakt w czasie zgrupowania w Turcji. Obrońca podpisał nową umowę, która będzie obowiazywać do czerwca 2028 roku i zawiera opcję przedłużenia.

Klemenz do GKS Katowice powrócił po naszym awansie do Ekstraklasy i stał się jedną z czołowych postaci w bloku obronnym. O ile zeszły sezon można uznać za dobry, tak obecny jest jednym z najlepszych w jego karierze. 30-latek wystąpił jesienią w 17 spotkniach i strzelił 4 bramki. W sumie w GieKSie wystąpił w 70 meczach (w tym 38 w Ekstraklasie), zdobywając w nich 7 bramek (w tym 5 w najwyższej klasie rozgrywkowej).

Lukas Klemenz został Piłkarzem Roku 2018 w plebiscycie Złote Buki. Gratulujemy nowej umowy i liczymy na dobre spotkania w trójkolorowych barwach.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga