Piłka nożna Prasówka
„Gieksa” celuje w czwarte miejsce. Media przed meczem GKS-Olimpia
Zapraszamy do przeczytania fragmentów opinii mass mediów na temat dzisiejszego meczu GKS Katowice – Olimpia Grudziądz.
sportslaski.pl – Rywal tuż za podium, ale bać się go nie trzeba
Olimpia Grudziądz co prawda zajmuje czwarte miejsce w tabeli, ale od czołowej trójki dzieli ją przepaść. Jeśli GKS Katowice wygra, zbliży się do tej drużyny na jeden punkt.
[…] W trakcie meczu odbędzie się spotkanie przedstawicieli sfery biznesowej w ramach kampanii promocyjnej „Dołącz do nas”.
[…] W przerwie pojedynku dojdzie do pojedynku maskotek klubu, które noszą takie same imiona. GieKSiki spotkały się już w Grudziądzu. Wtedy lepszy w przyjacielskiej rywalizacji był katowicki GieKSik.
sportowefakty.pl – Czas debiutów przy Bukowej
GKS Katowice, po zwycięstwie w Głogowie, na własnym boisku podejmie Olimpię Grudziądz. Biało-zielonych poprowadzi na Śląsku po raz pierwszy duet nowych trenerów. GieKSa zamierza pójść za ciosem.
[…] GKS Katowice w debiucie trenera Piotra Piekarczyka pokonał w ostatniej kolejce Chrobrego Głogów i oddalił od siebie widmo walki o utrzymanie w I lidze. Śląska drużyna ma sześć punktów przewagi nad strefą spadkową, mając rozegrany mecz mniej od zamieszanych w batalię o pierwszoligowy byt rywali. Dla doświadczonego szkoleniowca GieKSy będzie to… trzeci w karierze debiut przy Bukowej.
W niedzielne popołudnie w stolicy Górnego Śląska zagości Olimpia Grudziądz, która w ostatnich dniach straciła trenera. Dariusz Kubicki zdecydował się opuścić pierwszoligowca na rzecz pracy w T-Mobile Ekstraklasie, gdzie poprowadzi Podbeskidzie Bielsko-Biała. Grudziądzką drużynę przejął z kolei duet szkoleniowców Jacek Paszulewicz i Hubert Kościukiewicz, dla których mecz w Katowicach będzie także debiutem w nowej roli.
[…] Do niedzielnej batalii oba zespoły bez większych osłabień kadrowych. W drugim zespole GKS-u w sobotniej potyczce z Unia Turza Śląska zagrali Jarosław Wieczorek, Krzysztof Bodziony, Paweł Szołtys oraz Rafał Kujawa i trudno spodziewać się, by któryś z tych zawodników zagrał w niedzielnym spotkaniu. Olimpia z kolei na Śląsk przyjedzie osłabiona brakiem pauzującego za kartki Dariusza Kłusa i mającego problem z mięśniem przywodziciela Roka Elsnera.
katowickisport.pl – Bukowa: „Gieksa” celuje w czwarte miejsce na zapleczu ekstraklasy
Po wygranej w Głogowie „GieKSa” dostała olbrzymi zastrzyk optymizmu. – Musimy skończyć ten sezon na jak najwyższym miejscu – realne jest nawet czwarte. Potrzebujemy jednak do tego wygranej w niedzielę z Olimpią Grudziądz – mówi na klubowej stronie najlepszy snajper katowiczan, Grzegorz Goncerz
[…] Podopieczni Piotra Piekarczyka szczególną uwagę powinni zwrócić na Denisa Popovicia. 25-latek przed rokiem na Bukowej rozegrał rewelacyjny mecz w barwach… GKS-u Tychy. Skończyło się wówczas wynikiem 3:3, a pomocnik ze Słowenii trafił do siatki przepięknym uderzeniem bezpośrednio z rzutu… rożnego. Na listę strzelców wpisał się też w jesiennym spotkaniu Olimpii z „GieKSą” (2:1).
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze