Piłka nożna
GieKSa – Dolcan [KONFERENCJA]
Oto co mieli do powiedzenia trenerzy obu zespołów po dzisiejszym spotkaniu. Oficjalnie na meczu pojawiło się… 1600 osób. Trudno cokolwiek więcej pisać na temat samego meczu. Posłuchajcie sami!
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


kibic
25 października 2014 at 23:27
Moskal litosci zabieraj tych twoich szmaciorzy i wypierdalaj z Katowic jesli nie to nastepna dzielnica rzestaje chodzic na mecze z powodu ciebie
FCD
25 października 2014 at 23:50
Ja odpuściłem dzisiejszy mecz nie z powodu Moskala, przeciwnie- z powodu cen biletów na oglądanie tego gówna.
Spadek nam nie grozi raczej, więc nie wiem czego chcesz od trenera.
No może tylko można mieć zastrzeżenia, że wstawia najgorszego defensywnego pomocnika na świecie w pierwszym squadzie.
michał1964
26 października 2014 at 00:42
Akurat ceny biletów potaniały 10 zł na blache w dniu meczu, co do trenera to dziękuje i żegnam. Nie chce go widzieć na ławce trenerskiej GieKSy.
kibic
26 października 2014 at 10:10
do FCD to odpowiedz kto ponosi wine za gre,brak stylu,zaangarzowania,wystawianie tak slabego pilkarza jakim jest Nawrot,po przerwie druga ciote jakim jest Ceglarz,bo na temat obrony niema co sie wypowiadac bo jej wogole niema,i czy pamietasz pomyl Moskala przed sezonem na system obrony 3 stoperami tak namieszal ze teraz widac efekty wiec jesli nie on to moze kibice tak jak to zarzad opisal w liscie bo za malo ich chodzi na mecze,czy po prostu ludzie juz maja dosc patrzenia na te gowno
tyta
26 października 2014 at 14:33
…do „kibica”. Trener Dolcanu na konferencji dał do zrozumienia kto jest winny porażki … SPIKER 🙂 Gdyby i nie wkurzył taką godką to może było by lepiej. Kibic wyluzuj trochę bo dostaniesz herzklekoten 🙂 Komentuje komentarze bo już mi brak słów na to co dzieje się z GieKSą w tym sezonie. Sam Goncerz meczu nie wygra, a Moskal ma do pracy to co ma czyli niewiele.
gieksiarz
26 października 2014 at 14:38
Czuję zbliżające tąpnięcie na Bukowej – pamiętać należy nie po każdym tąpnięciu będzie dobrze
FCD
26 października 2014 at 15:39
Kibic@- Co za różnica, czy kufel, czy Ceglorz? Widzisz gdzieś różnicę? Ja może tylko w tym, że z Ceglorza jeszcze może coś być. Gra trójką w obronie źle się dla nas skończyła i teraz grami czwórką z Kamińskim, który ledwo sobie w rezerwach radzi.
Dlatego do tych wszystkich co na Moskala i co najdziwniejsze na Cygana narzekają- przyjdźcie qrwa na rezerwy kiedyś i zobaczcie co te szmaciarz grają. Zapewniam Was, że za ich dyspozycję nie odpowiada Kazek ani tym bardziej prezes.
gieksiarz@- No oby nie było to takie tapnięcie jak wywalenie Stawowego i zastąpienie go Górakiem, który chyba za bardzo nie wiedział w jakiej jest rzeczywistości i gdyby nam kilka drużyn nie odpusciło, to dziś byłyby derby z ROW-em.
fan-club dortmund
26 października 2014 at 22:45
poprawy nie widac zadnej…od lat….tej druzyny nie ma…..a co najgorsze nie ma zadnej koncepcji jak te grupe kopaczy zmusic do roboty…i tak latka leca….
asa
27 października 2014 at 07:50
Nie obejrzałam konferencji do konca….nie dało się tego wszystkiego sluchac….
johann
27 października 2014 at 21:27
Trener Dolcanu: strategia, inteligencja, znajomość przeciwnika. Kazek: „chłopaki we mgle”, „nie wim”, „trudno cokolwiek powiedzieć”.
1964
27 października 2014 at 23:18
Te kibic z ciebie to jedna wielka ciota
a
28 października 2014 at 14:20
te 1964 som jestes ciota a kibic dobrze godo