Hokej
GieKSa wyrównuje stan rywalizacji
Drugie spotkanie półfinałowe przyniosło więcej emocji niż wczorajsze. W meczu nie brakowało fizycznej gry, a sytuacje szybko przenosiły się z jednej strony lodowiska na drugą. Losy meczu rozstrzygnęły się dopiero w dogrywce, a złotego gola zdobył Jean Dupuy. W rywalizacji do czterech zwycięstw jest remis 1:1.
Pierwsza tercja drugiego półfinałowego starcia z Re-Plast Unią Oświęcim miała diametralnie inny przebieg niż wczorajsze spotkanie. Od pierwszego rzuconego krążka obie drużyny szukały okazji na zdobycie bramki, pamiętając też o zabezpieczeniu szyków obronnych. W 3. minucie meczu na wymianę uprzejmości pozwolili sobie Galant i Runesson, za co obaj zawodnicy solidarnie otrzymali dwie karne minuty. Od połowy tercji mocniej zaatakowali katowiczanie, ale podobnie jak we wczorajszym meczu krążek nie chciał wpaść do bramki gości. Pierwsza tercja zakończyła się wynikiem 0:0.
W drugiej tercji obraz meczu nie uległ zmianie. Obie drużyny dobrze zabezpieczały dostęp do własnej bramki, przez co dogodnych sytuacji na otworzenie wyniku nie było. Warto też wspomnieć, że mimo fizycznej walki obie drużyny grały czysto. Dopiero w 31. minucie błąd przy zmianie popełnili oświęcimianie i przez dwie minuty graliśmy w przewadze. Podczas tego okresu nie udało się tego okresu zamienić na gola. Dopiero w 35. minucie meczu doczekaliśmy się pierwszego gola w meczu. Niestety była to bramka dla Re-Plast Unii Oświęcim. Ahopelto z bliskiej odległości dobił krążek odbity od jednego z naszych obrońców. W 37. minucie indywidualną akcją popisał się Dupuy, ale jego uderzenie, jak i dobitkę Pasiuta obronił Lundin. Po dwóch tercjach przegrywaliśmy 0:1.
Trzecią tercję rozpoczęliśmy od wyrównującego gola. W 43. minucie meczu pogubili się defensorzy Unii, co skrzętnie wykorzystał Wronka, wpychając krążek z bliskiej odległości do pustej bramki. Wyrównująca bramka pobudziła naszych hokeistów, którzy dążyli do objęcia prowadzenia w meczu. W 49. minucie pod boksem przyjezdnych doszło do wymiany ciosów pomiędzy Sadłochą i Dyukovem po stronie Unii oraz Pasiutem i Norbergiem po stronie GieKSy. Krewcy zawodnicy otrzymali po dwie karne minuty. Katowiczanie podkręcili tempo gry, jednak do syreny kończącej regulaminowy czas gry nie potrafiliśmy zdobyć kolejnej bramki. Po 60 minutach gry był remis 1:1.
Zgodnie z przepisami dogrywka toczona była 3 na 3 przez dwadzieścia minut lub do zdobycia złotego gola. W 62. minucie indywidualnymi akcjami popisali się najpierw Dupuy, a chwilę później Sokay. W 65. minucie meczu doszło do kolejnej wymiany ciosów, tym razem mieli sobie coś do wyjaśnienia Vertanen z Bepierszczem, za co zostali odesłani do boksu kar. W 68. minucie Sokay oddał strzał, który odbił Lundin, ale przy dobitce Dupuya był już bezradny.
GKS Katowice – RePlast Unia Oświęcim 2:1 (0:0, 0:1, 1:0 d. 1:0)
0:1 Erik Ahopelto (Henry Karjalainen, Krystian Dziubiński) 34:25
1:1 Patryk Wronka (Jean Dupuy, Grzegorz Pasiut) 42:27
2:1 Jean Dupuy (Ben Sokay, Albin Runesson) 67:15
GKS Katowice: Murray (Kieler) – Englund, Runesson, Wronka, Pasiut, Magee – Norberg, Verveda, Dupuy, Sokay, Mroczkowski – Koponen, Varttinen, Bepierszcz, Anderson, Kallionkieli – Maciaś, Smal, Michalski, Salituro, Hofman Jonasz
Re-Plast Unia Oświęcim: Lundin, (Płonka)- Soderberg, Ackered, Sadłocha, Trkulja, Holm – Vertanen, Dyukov, Ahopelto, Heikkinen, Karjalainen – Bezuska, Kolusz, Huhdanpaa, Dziubiński, Marklund – Kusak, Wajda, Liljewall, Krzemień, Galant
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Najnowsze komentarze