Kibice
GieKSa&Banik na zawsze razem!
Dla każdego z nas – GieKSiarza, zgoda z Banikiem jest czymś innym. Dla jednych to tylko klub, który dołuje w Gambrinus Lidze, dla innych to okazja zdobycia nowych gadżetów, a jeszcze dla innych to kibice, z którymi można wypić więcej niż jedno piwo. Dla mnie Banik Ostrava to już nie tylko zgoda, którą się szanuje, to nie tylko przyjaciele, to jest moja rodzina! Gdybym miał zacząć opisywać nasze wspólne przygody, melanże, wyjazdy, to zabrakłoby miejsca. Dlatego skupię się na tym co miałem opisać.
Może zacznę od początku. W ostatnim czasie na GieKSie i Baniku zebrała się grupa ludzi, która dogaduje się wręcz bez słów. Skompletowała się ekipa, która może na sobie polegać w każdym przypadku (jest nawet jedna para: GKS – FCB). Spotykamy się nie tylko przy okazji meczów, ale też przy okazji urodzin, czy innych imprez. Wreszcie padł pomysł, by po rundzie jesiennej zrobić wspólne spotkanie, na którym jeszcze bardziej się poznamy i umocnimy zgodę. Padło na ostatni weekend listopada. W piątkowe popołudnie pierwsze osoby zaczęły się zjeżdżać do wynajętego domku w Beskidach. Nocleg i niezbędne jadło każdy opłacał z własnej kieszeni. „SK 1964” nie pozostało bierne na taką imprezę i również dołożyło trochę kasy, by nikomu nie zabrakło alkoholu. Banik też nie przyjechał z pustymi rękoma, do jednego z pokoi wturlała się 50-litrowa beczka piwa.
Co można napisać o samej imprezie? Nie trzeba być zbytnio wykształconym, by wiedzieć, że integracja polegała w dużej mierze na piciu kolejnych napojów wyskokowych. Oprócz tego nie zabrakło nocnego odpalania rac, wspólnych, długich rozmów, wszelakich zabaw (pokazaliśmy naszym przyjaciołom jak wróży się z wosku), spacerów itp. Impreza wyszła na duży plus i już wiemy, że będzie odbywać się cyklicznie dla tych najbardziej aktywnych. Tak więc jeżeli chcesz być na następnej imprezie to widzimy się na wyjazdach GieKSy i Banika!
Jackoow
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Grzegorz
5 grudnia 2012 at 09:35
I tak ma być na wieki wieków amen!
REALista
5 grudnia 2012 at 13:56
Strasznie słaby tekst jak na takiego wszechwiędzącego człeka jakim jest Shellu.
Frydek Mistek
5 grudnia 2012 at 21:59
a kto pamięta jeszcze jeden z pierwszych turnieji kibiców naszej zGody w małym miasteczku FM 🙂 dawno dawno temu !
kł
6 grudnia 2012 at 19:08
z tego co widze REAListo to kto inny jest autorem tekstu.
PS.
http://1.bp.blogspot.com/-bc6areHurzw/TchOgP5AIaI/AAAAAAAAAA0/oPayPn7tdJw/s1600/okulary-gruba-ramka.jpg
bonzo
11 grudnia 2012 at 22:15
„„SK 1964″ nie pozostało bierne na taką imprezę i również dołożyło trochę kasy”
to jest skandal – banda łysych, agresywnych idiotów pije z sobie podobnymi Czechami za kibicowskie składki na SK1964. w imię czego?! tak jak kiedyś chciałem, tak teraz złamanego grosza nie dam.