Dołącz do nas

Kibice

GieKSiarze na Pielgrzymce

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W sobotę, 4 stycznia, odbyła się w Częstochowie VI Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców na Jasną Górę. Kibice GKS Katowice nie organizowali wspólnego wyjazdu, ale po ilości barw można oszacować naszą liczbą jako kilkadziesiąt osób. Reprezentowała nas flaga – „Grudzień 81 Pamiętamy”.

Pielgrzymka rozpoczęła się mszą świętą o godzinie 12:00 podczas której można było wysłuchać bardzo mocnego i głębokiego kazania ks. Jarosława Wąsowicza o Polsce, patriotyzmie i spoczywającym na młodych ludziach obowiązku dbania o Wielką Polskę. Na sam koniec mszy św. odbyło się poświęcenie klubowych barw oraz zawierzenie spraw z jakimi przyjechali kibice Królowej Polski NMP. Kilkukrotne gromkie „Bóg, Honor i Ojczyzna” na zakończenie uroczystości w kościele najlepiej świadczy o przekazie z jakim przyjechała kibicowska brać.

Po mszy świętej odbył się wykład Leszka Żebrowskiego na temat Powstania Warszawskiego oraz o przekłamaniach komunistów oraz postkomunistów na temat tego wydarzenia. Prawie dwugodzinny wykład przypadł do gustu większości zgromadzonych osób. Potem odbyły się krótsze prezentacje i omówienie spraw organizacyjnych, a następnie wszyscy udali się na jasnogórskie wały, gdzie większość ekip wywiesiła swoje flagi, a Legia zaprezentowała okolicznościową oprawę. Odbyło się też bardzo duże racowisko podczas, którego odśpiewano hymn Polski (pełne cztery zwrotki) oraz wzniesiono inne okrzyki. Dostało się także Tuskowi. Po wszystkim odbył się koncert Tadka.

Według szacunków organizatorów na Jasnej Górze pojawiło się pięć tysięcy kibiców co jest zdecydowanym rekordem jeśli chodzi o kibicowską Pielgrzymkę. Najliczniej reprezentowana była Legia, Śląsk i gospodarze – Raków. Do zobaczenia za rok!

2 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

2 komentarze

  1. Avatar photo

    Karlik

    8 stycznia 2014 at 22:49

    Szanowny recenzencie. Czytając twój tekst odnoszę wrażenie, że sympatyzujesz z opcją pisowską i jej pokrewnymi pomiotami typu onr. Pisałem już wiele razy a właściwie pozwoliłem sobie skomentować niejeden raz twoje publikacje. Zachwycasz się tu opowiastkami o powstaniu warszawskim itp. itd. Ale dlaczego jako kibic Śląskiego klubu podkreślam ŚLĄSKIEGO nie zabiegasz oto aby na tego typu wiecach czy pielgrzymkach równie ochoczo kibicowska brać słuchała o III Powstaniach Śląskich o masakrze górnośląskiej oraz jak kaczyński, tusk, miler, pzpr i inne gnoje, ten Kochany Śląsk rozkradły. Zakładam, że flaga Grudzień 81 dla co najmniej 70% uczestników pielgrzymki jest niezrozumiała ale cieszy, że właśnie taką wybraliście. Jako portal, stowarzyszenie macie ogromną siłę przebicia dla młodych kibiców GKS Katowice więc pamiętajcie że to jest klub ze śląska i nie każdy kibic tego wspaniałego klubu musi się poczuwać polakiem.

  2. Avatar photo

    Kosa

    9 stycznia 2014 at 00:40

    Witam.

    Nie sympatyzuję z PiSem. Znam wiele osób z ONR, MW czy RN, ale nie widzę w tym nic złego. Nikogo nie indoktrynuję poprzez działalność na GieKSie.

    Nie podniecam się „opowiastkami”, a historią. Powstanie Warszawskie było tematem narzuconym przez organizatorów, a ja byłem tylko pielgrzymem, a nie organizatorem. Nie miałem żadnego wpływu na dobór tematu.

    Nigdy nikogo nie krytykowałem za akcję prośląskie, a wręcz je wspierałem. Stowarzyszenie oddaje choćby hołd poległym górnikom w 1981 roku. Nigdy też nikogo nie zmuszałem do czucia się Polakiem – zawsze pozostawiałem ten temat każdemu do wyboru.

    Trybuny GieKSy są otwarte dla każdego – Polaków, Niemców, Czechów czy wreszcie Ślązaków.

    Pozdrawiam
    Piotr Koszecki

    PS W razie chęci rozmowy na żywo proszę o kontakt poprzez forum kibiców lub mojego maila ([email protected]).

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga