Piłka nożna
GKS Katowice – Wigry Suwałki 0:1
Katowice
GKS: Abramowicz – Pleva, Midzierski, Garbacik, Frańczak – Mandrysz ( 80 min. Cerimagic) , Kalinkowski, Zejdler ( 65 min. Goncerz), Błąd ( 73 min. Skrzecz) – Plizga – Kędziora
Wigry : Budziłek – Remisz, Sokołowski, Radecki, Bogusz, Jurkowski, Iorga ( 65 min. Mackiewicz), Bukacki, Pylypchuk ( 71 min. Rybicki), Gąska, Obst
Bramki: 14 min: Garbacik sam. 0:1
ŻK: – Bogusz, Obst, Pylypchuk
CZ.K
Sędzia: Marek Opaliński (Legnica)
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Berol
9 września 2017 at 18:58
ja pierdole …..miazga kto i jak jeszcze nam sie wysra na łeb kiedy ten ciag upokorzen sie skonczy …. z kim te miernoty chca wygrac ??????zespół który był ruchany przez wszystkich w tej lidze jebie nas u nas jak chce …..
Bce
9 września 2017 at 19:17
Zaraz ide do yougola na piwo jak inni. Zas w ryj max remis.
darek
9 września 2017 at 19:27
tego sie juz nie da wytrzymac wypierdolic mandrysza bo bedzie II liga
Deutsches Reich
9 września 2017 at 19:34
Serce krwawi , kochom tyn klub az do konca moich zajebanych dni ,
sluchom radia , dziyki Shellu i Blazej za tako mozliwosc ,
ale co tam sie wyrobio to przechodzi ludzkie pojecie
pyrsk z GieKSiarskiGo rAJCHU
Deutsches Reich
9 września 2017 at 19:35
Bce wpadej do mie na piwo , wypijemy za stary GKS !!!
pyrsk z GieKSiarskiyGo rAJCHU
Berol
9 września 2017 at 19:53
serce nie sługa kocha ale krwawi patrzac na co oni graja :(ile jeszcze upokorzen ? zapowiada sie ciezka walka o utrzymanie mistrzostwo z tak szerokim składem i budżetem niezłym jak na 1 lige takie gówno prezentowac ….zaiste mistrzostwo ale da sie….
uk
9 września 2017 at 19:55
czy ktoś zrobi wreszcie porządek z tymi skurwysynami?
darek
9 września 2017 at 19:55
Mandrysz zabieraj ten swoj szrot i wypierdalaj z katowic
WIERNY
9 września 2017 at 20:11
Zaraz Irishman napisze że budują ekipę i trzeba dać im szanse. Jak zwykle to samo, ale cała Polska kpi z nas.Brawo Ciamajda…
darek
9 września 2017 at 20:22
Irishman to beznadziejny przypadek. może sobie z cyganem podac reke bo taki sam poziom intelektualny prezentuje
Siwen
9 września 2017 at 20:30
Dno i 2 metry mułu a te boiskowe kuternogi siedzą w tym wszystkim po uszy i robią przysiady za rączkę z trenerem za przyzwoleniem działaczy…dramat-dno, zęza i wodorosty!!!!!!!!!!