Piłka nożna
Słaby remis, błysk Zielińskiego
26.04.2014 Katowice
GKS Katowice – Kolejarz Stróże 2:2
Bramki: Zieliński (61,77) – Trochim (34), Adamek (83)
GKS: Budziłek – Czerwiński, Kamiński, Jurkowski, Pietrzak – Wróbel, Duda (52. Zieliński), Cholerzyński (79. Sylwestrzak), Fonfara, Chwalibogowski (46. Ciku) – Goncerz.
Kolejarz: Radliński – Gryźlak, Markowski, Wilk, Cichy – Smuczyński (76. Leszczak), Stefanik, Trochim, Wolański, Walęciak, Chałas (68. Adamek)
Ż.kartki: Kamiński, Zieliński, Jurkowski – Stefanik, Wolański
Cz.kartki:
Sędzia: Sebastian Tarnowski
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Wasielewski: Tutaj się odnalazłem
Po wysokiej wygranej z Termalicą porozmawialiśmy z Marcinem Wasielewskim, reprezentującym w przeszłości barwy Termalici oraz z Mateuszem Kowalczykiem, wracającym na boisko po kontuzji.
Długo zastanawiałeś się nad przedłużeniem kontraktu?
Marcin Wasielewski: Zależy od punktu widzenia. Fajnie, że się po prostu dogadaliśmy i przedłużyłem kontrakt. Jest mi tutaj dobrze, świetnie się czuję. Fajnie, że będzie więcej o dwa lata.
Po twojej przygodzie z Termalicą dziennikarze mówili, że niekoniecznie się sprawdziłeś, a…
Nie lubię mówić o przeszłości. Są to pewne rzeczy, których wiele osób nie rozumie i nie wie. Tutaj się po prostu odnalazłem, dostałem większą szansę. Byłem w stanie pokazać na co mnie stać i myślę, że teraz nieźle to wygląda.
Teraz wiele osób ocenia cię jako najlepszego wahadłowego ligi.
Czy najlepszy? Znam swoją wartość, każdym meczem próbuję robić swoje i nie odpuszczać. Przede wszystkim nie mieć żadnych pretensji do siebie, robić wszystko, co w mojej mocy. Jeżeli to tak fajnie wygląda, to się cieszę. Mam nadzieję, że będę to powielał w każdym kolejnym występie.
Fassbender już pewnie widział tę piłkę w siatce, a ty wyskoczyłeś mu zza pleców i wybiłeś za linię końcową.
Taktyka jest na początku trudna do zrozumienia, ale po okresie wdrożenia to są już automatyzmy. Robi się to automatycznie, intuicyjnie, nie zastanawia się nad tym. Po prostu to wychodzi – jeśli gra się ciągle tym systemem, to jest znacznie łatwiej. Mnie on odpowiada, bo mogę pokazać w całej krasie moje umiejętności, w grze do przodu i z tyłu.
Wybiegasz już myślami w europejskie puchary?
Przede wszystkim następny mecz. Piast Gliwice – to jest najważniejsze. Żadne puchary i myślenie gdzieś w przód. Najważniejszy jest zawsze następny rywal.
Pierwsza bramka w tym sezonie, od razu po powrocie po kontuzji.
Mateusz Kowalczyk: Dokładnie. Nie ukrywam, że siedziało mi gdzieś w głowie to, że nie strzeliłem, ale w końcu się udało. Wygraliśmy wysoko, chociaż wydaje mi się, że mecz nie porywał piłkarsko zarówno w moim wykonaniu, jak i drużyny. Cieszę się, że ta bramka przyszła, lekka ulga.
Jaki był plan na ten mecz?
Chcieliśmy zagrać swoje i strzelić jak najszybciej bramkę i cieszy, że to się udało w pierwszej połowie. Termalica naprawdę wyglądała dobrze piłkarsko, ale mieliśmy gdzieś łatwość z dochodzeniem do sytuacji, to był klucz.
Jaki był przekaz w szatni po tym, jak straciliście bramkę, która mogła dać wiatru w żagle rywalowi?
To nie było potrzebne. W szatni sobie powiedzieliśmy, że musimy zacząć lepiej grać w piłkę i więcej się przy niej utrzymywać, bo w pierwszej połowie za szybko się jej pozbywaliśmy, to nie było potrzebne.
Długo byłeś poza grą, jak czułeś się dziś na boisku?
Pogoda nie pomagała. W 60-70. minucie odczuwałem ten mecz, ale miałem dużo ćwiczeń dodatkowych, biegania. Też trenuję z drużyną ostatnie 1,5 tygodnia, fizycznie jest coraz lepiej. Te ostatnie trzy mecze będą jeszcze lepsze fizycznie.
Od początku był taki plan, że grasz te 60-70 minut?
Nie mam pojęcia *śmiech*. Trenera trzeba spytać.
Jesteśmy na trzecim miejscu, chyba możemy o tym mówić głośno, że w tym momencie, na tym etapie sezonu, europejskie puchary to jest cel GKS-u Katowice.
Patrzymy w górę. Teraz wygraliśmy ważne mecz z Termalicą, za tydzień jedziemy na Piasta. Ta liga jest taka, że nie można nic zlekceważyć. Jedna porażka może cię zepchnąć w dół, a jedna wygrana wywindować do góry. Musimy być skupieni na kolejnym zadaniu.
Dzisiaj fantastyczna atmosfera na Arenie Katowice, czuliście to na boisku?
Super było. Mimo tego, że gramy o 12 w niedzielę, to kibice dali radę. To niesie się, doping po każdym wślizgu czy udanym zagraniu pomaga zawodnikowi na boisku.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.


elo
26 kwietnia 2014 at 18:47
banda frajerów bez ambicji.
marianoITALIANO
26 kwietnia 2014 at 19:45
niech się najlepiej legną piłkarze .
fan club dortmund
26 kwietnia 2014 at 19:51
Kur—-a….prawie jak Borussia na Leverkusen….
xab
26 kwietnia 2014 at 20:12
Nie miej pretensji do zawodników tylko do trenera.Było przyjąć dymisję a nie klaskać żeby został. Chcieliście to macie. Dopóki trenerem będzie Moskal to nie łódź się ,że będzie lepiej.
johann
26 kwietnia 2014 at 20:22
Ci którzy odstawili największą hałe, byli najbardziej zadowoleni z siebie. Fonfara, Kamiński biegali od trybuny do trybuny i czekali na oklaski [!!]. Może tak miało być? Jakoś nie byli niezadowoleni z wyniku…. Każdy z tych fajansiarzy, który klaskał po meczu (wszystko jest na filmie) powinien grzać ławe przez nastepne 10 lat. Ż e n a d a.
Włodek
26 kwietnia 2014 at 21:07
kurwa wszystkich tych grajków pogonic nie zostawiac nikogo z tej paki nikogo zacznijmy od poczatku bo tego nie da sie ogladac to jest DNO – .
KOLEJNY RAZ ZERO AMBICJI ZERO JAKIEGOS POMYSŁU NIC .
NIE CHCA NA TO PATRZEC ANI O NICH SŁYSZEC -dobrze ze jest alk i sobota wieczor ….
Włodek
26 kwietnia 2014 at 21:12
nie gralismy dzis z Barcelona ino z kolejarzem kurwa mac stroze
co to było moskal tez niech sie zbiera skoro ani ich poukladac nie potrafi albo grajki go nie słuchaja -sezon zimowy zmarnowany zachwiane kolejny raz nadzieje na awans na ekstraklase lepsze czasy itp itd …
a piłkarzyki zgarniaja plny i odstawiaja CHUJOZE ! ! !
kazik
26 kwietnia 2014 at 21:32
CO za wstyd zero amicji bylo tylko 2 zawodnikow gieksy budzilek i ciku tym sie chcialo grac a reszta do dupy patologia przez was kibicom niechce juz przychodzic i patrzec na to zalosne kopanie wcale sie niedziwie ze blaszok wam powiedzial gozka prawde ze macie WYPIERDALAC
kazik
26 kwietnia 2014 at 21:37
GzG robicie prace za ktora dostajecie kase gdybyscie w firmnie tak pracowali to macie dyscyplinarke po 2 meczu .oooooooooooooooooooo ZERO ambicji jestescie banda frajerow