Hokej Kibice
Głos kibiców po sobotnim meczu
Zakończyła się rywalizacja hokeistów o wyższe miejsca w tabeli. Można teraz podsumować osiągnięcia hokejowej GieKSy zarówno w play-off jak i w sezonie zasadniczym. Przedstawiamy kilka podsumowujących opinii kibiców.
Markus
Slaby mecz w wykonaniu jednych i drugich, w sezonie zasadniczym były lepsze, może to kwestia zmęczenia (kto pogrywa w hokeja ten wie ile sił kosztuje gra)… Słabo zagrali nasi stranieri (Campbell, Mahbod, Chwedoruk zupełnie niewidoczny, kroi się transfer?) może z wyjątkiem Luke’a Popko.
Zenek bronił dobrze, lecz przy karnych był już na rybach…
BRANIK_GT
Smutno to fakt ale ja i tak dziękuje ze te wszystkie emocje zawodnikom za możliwość bycia między najlepszymi Kibicami w Kraju to tylko Duma i Zaszczyt więc teraz piła a w następnym sezonie Liga należy do Nas !
Hofi
Od początku sezonu mieliśmy problem z graniem PP, tylko za czasów Milama jakoś to wyglądało. Chwedoruk widać, że nie jest w rytmie meczowym. Pasy znalazły sposób na Zenka w karnych i z nami pojechali. W trzeciej tercji mieliśmy okazje, ale psuł je Cambell, Valcak itp.
Nasz zespół na pewno zostawił serce na lodzie, niestety trzeba jeszcze wykorzystywać okazje, które się stwarza. U nas to zawiodło. Wiązałem większe nadzieje z Mahbodem, który jeździ znakomicie na łyżwach i ma technikę, ale nie jest zgrany z zespołem.
Irishman
Bądźmy szczerzy – najlepsza drużyna miałaby problem, gdyby przed najważniejszymi meczami pozbyła się trzech podstawowych zawodników! Kluczowe było oczywiście odejście Milama, przez co runęła w gruzy taktyka rozgrywania zamków.
Pozostaje mieć nadzieję, że zdobędziemy choć te 5-te miejsce, że drużyna nie rozsypie się po sezonie, no i że PRZEDE WSZYSTKIM ZARZĄD NA PRZYSZŁOŚĆ WYCIĄGNIE WNIOSKI Z TEGO CO SIĘ STAŁO.
Krzycho62
Naszych zabiło ciśnienie tego meczu, a Craxa miała większy komfort psychiczny po dwóch wygranych no i oczywiście doświadczenie. W miarę jedzenia apetyt rośnie, ale nie ma się co czarować bo na majstra to drużyny jeszcze nie mamy i trzeba pamiętać o tym, że mamy prawie samych nowych zawodników a w dodatku w trakcie sezonu ciągle były jakieś przetasowania nie mówiąc już o tych co pitli przed samym PO, więc nie wymagajmy, żeby w niecały rok Płachta zbudował mistrzowską drużynę bo na to trzeba czasu. Brawa dla chłopców za ambicję!
microfon1984
Ja niestety nie mogłem być na meczu więc nie mi oceniać ten mecz.
Natomiast nie opuszczając prawie żadnego meczu w Satelicie na pewno trzeba podziękować za ten sezon.
Początek był dobry, potem przyszedł kryzys i znowu graliśmy dobrze.
Szkoda takich porażek z Sosnowcem czy Toruniem bo tam zgubiliśmy pkt.
Jak widać na przełomie całego sezonu nie byliśmy drużyną, dzięki której inni łatwo mogli się wzbogacić o te 3 pkt.
Wygraliśmy z każdą drużyną, pokazaliśmy, że mamy potencjał i trzeba tylko wierzyć, że ktoś mądrzejszy pokieruje zespołem (nie mam tu na myśli trenera Płachtę) i że sezon 2013/2014 będzie jeszcze lepszy bo cel na ten sezon to było utrzymanie.
Wiem, że apetyt rósł w miarę jedzenia – mi też, ale jestem zadowolony z efektu końcowego patrząc na lata poprzednie gdzie siedziałem i obserwowałem wygrane po 7-0, 13-0 ze słabymi team’ami co mnie średnio bawiło.
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Zapraszamy do galerii z Krynicy, gdzie GieKSa mierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec w ramach Pucharu Polski. Niestety, kolejny raz odpadaliśmy w półfinale.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.


Najnowsze komentarze