Piłka nożna Wywiady
Goncerz: Chcę pokazać, że zasługuję na miejsce
W drugiej połowie na boisko wszedł Grzegorz Goncerz. Był on autorem honorowego trafienia dla GKS. O spotkaniu rozmawialiśmy z pomocnikiem po meczu.
Widać było, że od początku jak wszedłeś na boisko nie wychodziło ci za bardzo, zaliczyłeś trochę strat, ale potem było już lepiej.
Nie ukrywam, że z przekroju całej rundy brakuje mi występów. Z każdym treningiem, z każdą taką szansą staram się pokazać, że zasługuję na miejsce w tej drużynie. Rzeczywiście powoli wchodziłem w tę połowę, ale z czasem rozkręciłem się jak cała drużyna. Przez ostatnie 30 minut mimo straconej bramki byliśmy stroną dominującą, mieliśmy mnóstwo sytuacji i można tylko żałować, że nie zremisowaliśmy tego meczu. Gdybyśmy te bramki zaczęli strzelać szybciej, podejrzewam że wywieźlibyśmy trzy punkty.
Grasz rzadko, ale nie tylko biegasz po skrzydle, często wchodzisz do środka. Takie są założenia czy to twoja inwencja?
Mamy założenia, żeby skrzydłowi mają szukać miejsca w środku i wykorzystać te przestrzenie, które się tworzą. Dzisiaj fajnie się złożyło, że po wejściu Bartka Chwalibogowskiego było sporo wrzutek w pole karne i mieliśmy sporo sytuacji. Ja wykorzystałem jedną, a mogłem wykorzystać jeszcze kolejną. Którąś z pozostałych wrzutek powinienem zakończyć bramką.
Czemu tak późno GKS zaczął gra tak aktywnie w ofensywie?
Ciężko powiedzieć, może w którymś momencie zauważyliśmy, że nie można już kalkulować, że trzeba postawić wszystko na jedną kartę. Rywal się podświadomie cofnął, bo miał wynik, a my zagraliśmy bardziej odważnie i ofensywnie i żałujemy, że nie udało się zdobyć punktów, bo z perspektywy całego spotkania nie byliśmy zespołem gorszym.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Najnowsze komentarze