Niekwestionowanym bohaterem meczu w Jaworznie był Grzegorz Goncerz. Autor hat-tricka jak zwykle skromnie, ale też z pewnością siebie wypowiedział się po tych derbach.
To pierwszy mój hat-trick w dorosłej piłce, ale szkoda mi trochę zespołu GKS Tychy, bo grali dobrą piłkę, mają dobrego trenera, ale tak to jest w tej lidze, że człowiek się na początku zapomni i gra w dolnych rejonach tabeli. Potem ciężko się z tych rejonów wydostać. Tychy na pewno nie są jednak drużyną zasługującą na spadek.
Grzegorz praktycznie może się już nazwać królem strzelców pierwszej ligi.
Nie wiem jak inne wyniki i strzelcy. Nigdy nie strzeliłem trzech bramek, ale może inni strzelą pięć lub więcej. Ja zachowam chłodną głowę i z ewentualnej korony będę się cieszył po ostatniej kolejce.
Pierwsza bramka Gonza po pięknej podcince – na pewno jedna z kandydatek do Bramki Roku 2015.
Piłka trafiła do mnie przypadkowo, ale strzał już przypadkowy nie był. Sebastian szedł agresywnie na piłkę, a ja naogolądałem się bramek Tomasza Frankowskiego. Jeszcze wiele bramek do zdobycia.
GieKSa po raz drugi z rzędu miała rzut karny.
Nie jestem wyznaczony, ale jako pierwszy podchodzę do tych karnych. W tym sezonie jeszcze nie było sytuacji, abym się pomylił – zakończył napastnik.
szwejk
31 maja 2015 at 01:21
Gonzo dzisiejsze bramki to stadiony swiata! Inspirujesz człowieniu:)!
tyta
31 maja 2015 at 11:46
… Gonzo gratuluję Ci Króla Strzelców I ligi i życzę dalszych sukcesów sportowych
Anty GRZYB
2 czerwca 2015 at 10:25
oby tak dalej. GRATULACJE