Po meczu z Wisłą Płock rozmawialiśmy z zawodnikiem gości Jackiem Góralskim.
Mecz przy pustych trybunach, ale udało wam się wygrać. Było to ciężkie spotkanie dla was?
Ciężkie, ale stworzyliśmy więcej sytuacji podbramkowych, więc wygraliśmy zasłużenie 1:0.
Gol ze stałego fragmentu gry – czy to ma dla was jakieś znaczenie?
Ewidentny faul na Piotrku Wlazło, Czarek Stefańczyk strzelił fantastyczną bramkę, dzięki której zdobyliśmy trzy punkty.
Sytaucja miała miejsce zaraz po czerwonej kartce Piotra Petasza. Łączy pan te zdarzenia?
Piotrek dostał drugą żółtą kartkę, nastąpił rzut wolny i dośrodkowanie, po którym był kolejny faul i wolny, z którego zdobyliśmy zwycięskiego gola.
Nie gracie u siebie źle, ale wyjazdy służą wam wybitnie. W przypadku poprawy punktowania na własnym boisku ekstraklasa wydaje się być na wyciągnięcie ręki.
Na razie podchodzimy do tego spokojnie, pozostało jeszcze 11 meczów. Będziemy walczyć o trzy punkty w każdym meczu i mam nadzieję, że w czerwcu będziemy na miejscu premiowanym awansem.
dębiana
28 marca 2015 at 23:05
słaba jest tak nasza gieksa , a trener zepsuł mecz zmianami , a Proksa dr , też brzmi słabo