Piłka nożna
Górnik: walczymy o baraże
Górnik Łęczna po spadku z ekstraklasy w 2022 roku potrzebował jednego sezonu, żeby okrzepnąć na boiskach pierwszej ligi. W trwającej kampanii włączył się do walki o czołowe lokaty.
Bez wątpienia dobra gra zespołu zaczęła się po objęciu ławki trenerskiej przez Ireneusza Mamrota w lutym ubiegłego roku. Mamrot został zatrudniony w celu ratowania I ligi dla Łęcznej. W momencie objęcia stanowiska zespół zajmował trzynastą lokatę w tabeli z trzema punktami przewagi nad miejscem spadkowym. Cel został osiągnięty: drużyna utrzymała się w Fortuna I Lidze, a Mamrot pozostał trenerem. Początek trwającego sezonu Górnik miał udany, zespół „kręcił” się w tabeli na czołowych miejscach. Brzemienne w skutkach był dwie kolejki na przełomie listopada i grudnia. Drużyna przegrała dwa kolejne wyjazdowe mecze: ze Stalą 0:3 i Wisła Kraków 0:4. Po tych spotkaniach działacze z Łęcznej zwolnili trenera Mamrota. Przed tymi meczami drużyna z Łęcznej zajmowała czwartą lokatę (sześć zwycięstw, osiem remisów i jedna porażka) w tabeli ze stratą trzech punktów do liderującej Arki. W styczniu zatrudniono „stałego” trenera Słowaka Pavola Staňo. Stano poprzednio pracował w Wiśle Płock, a na Słowacji w MSK Zilina. Pod wodzą Słowaka Górnik nie spuszcza z tonu: na wiosnę zielono-czarni rozegrali dziesięć spotkań, w których pięć razy wygrali, trzy razy padł remis i ponieśli dwie porażki.
Obecnie Górnik zajmuje szóstą lokatę, z czterdziestoma pięcioma punktami. Strata do GieKSy wynosi jeden punkt. Łącznie czwartkowi goście wygrali jedenaście spotkań, w dwunastu zremisowali (najwięcej z całej stawki) i tylko pięć przegrali (pod tym względem znajdują się w na pierwszym miejscu razem z Arką). Łęcznianie zdobyli trzydzieści goli, tracąc tylko dwadzieścia pięć (po Lechii najmniejsza liczba straconych bramek). Na wyjeździe Górnik wygrał sześć spotkań i w czterech zremisował i przegrał. Bramki 13-16.
Najskuteczniejszym strzelcem w drużynie zielono-czarnych jest Egzon Kryeziu i Marko Roginić po pięć strzelonych goli. Następny na liście jest Kacper Łukasiak z trzema trafieniami. W drużynie Górnika najlepszym podającym jest Damian Gąska, który ma na koncie cztery asysty. Następni na liście to Adam Deja i Paweł Żyra po trzy ostatnie podania.
W składzie drużyny gości na pewno zabraknie wspomnianego Egzon Kryeziu i Jonathana de Amo, którzy leczą kontuzje.
W drużynie Górnika występuje dwóch byłych piłkarzy GieKSy: wspomniany wcześniej Marko Roginić oraz Lukas Klemenz. Marko zagrał w dwudziestu trzech ligowych spotkaniach, Lukas w dwudziestu sześciu.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


as
24 kwietnia 2024 at 16:57
Czyżby zaczynało się stopniowe niwelowanie nadziei na baraże? Ostatni mecz przypominał wałek sędziowski jak Gieksa spadała w 2005 w meczu z Odrą Wodzisław. Z Niecieczą przedłużał żebyśmy przegrali, ale wlecieć już nie chciało więcej niż jedna. Cel na nas to wykartkować, osłabić i zwolnić miejsce dla innych przewidzianych. Tak to widzę i możecie uznać to za teorie spiskowe.