Hokej
HC GKS Katowice – Comarch Cracovia 3-2 (1-0; 1-1; 1-1)
HC GKS Katowice – Comarch Cracovia 2-1 (1-0; 1-1 ; 0-1)
Kary:
'3 Śmiełowski #6
'5 Dudas #2
’21 Popko #29 – 5. minut
’24 Fojtik #41
’27 Bychawski #91
’32 Laszkiewicz #81
’51 Kalinowski K. #10
’53 Besch #74
Bramki:
'7 Campbell #41 1-0
’23 Laszkiewicz D. #22 1-1 (4/5)
’32 Drzewiecki #84 2-1 (5/4)
’54 Fojtik 2-2 (4/4)
’56 Milam #60 3-2
HC GKS Katowice:
Kalemba (Kraus) – Milam, Bychawski, Campbell, Chwedoruk, Drzewiecki – Śmiełowski, Galant, Frączek, Sucharski, Popko – Krokosz, Gwiżdż, Kalinowski, Valusiak, Wiecki – Bigos, Urbańczyk, Bepierszcz, Komorski, Grobarczyk (C)
Comarch Cracovia:
Radziszewski (Kulig) – Myjak, Besch, Laszkiewicz L., Słaboń, Laszkiewicz D. (C) – Kłys, Dudas, Valcak, Dvorak, Fojtik – Kowalówka A., Noworyta, Chmielewski, Kowalówka, Piotrowski – Witowski, Zieliński, Kmiecik, Rutkowski, Kostecki
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.


Karol
30 listopada 2012 at 23:48
Moi Drodzy Sympatycy HC GKS Katowice obserwowałem ze smutkiem puste trybuny Satelity na 2 ostatnich spotkaniach z Zagłębiem i Crakovią i zastanawiam się komu robicie krzywdę swoją nieobecnością myślę że tym wspaniałym chłopcom którzy swoje braki w umiejętnościach nadrabiali wspaniałą walecznością,wolą walki i determinacją pokonując rywali z górnej półki naszej ligi.Im należy się nasza wdzięczność i nasz wspaniały doping tak jak było zawsze-żeby nasze chóralne śpiewy niosły zespół na szczyt ligi , żeby hokej na stałe był w Katowicach i kontynuował tradycje naszej GIEKSY Apeluję do WAS czas zakopać topór bo to nie Prezes cierpi a CI wspaniali chłopcy którzy tak wspaniale grają dla NAS a nie dla Niego Pokażcie swoją klasę i schowajcie urazy,stać nas na więcej niż Prezesa pokażmy to wszystkim pozdro wierny kibic Gieksy
hary
30 listopada 2012 at 23:57
Niech nazywają nas piknikami, czy jak tam chcą, ale to my jesteśmy na dobre i na złe z Gieksą. Ultras i reszta gdzie jesteście??? Lejecie wosk? WSTYD!!!
wowa
1 grudnia 2012 at 00:38
sytuacja dziwna z tą absencją kibiców.najważniejsze , że GieKSa wygrała.ufam ,że będzie lepiej na pozostałych meczach.pozdro from lubelskie
[email protected]
Kanadol
1 grudnia 2012 at 02:50
Karol – ma racje to nawet z Kanady widać że Ci zawodnicy grają dla kibiców, dla tych barw i by pokazać jak się gra w hokeja. Serce, oddanie, i gra na 100%. Nawet jak i m nie wychodziło to przecież serce mieli to samo. A dla prezesów to mogę zapewnić nikt nie gra, może czasami wbrew im, ale na pewno nie dla nich. Wróćcie na trybuny.
Frydek Mistek
1 grudnia 2012 at 23:49
DAJCIE MI TEGO PrEZESA …. M.KHALIDOV 🙂