Hokej
HC GKS Katowice – Podhale Nowy Targ 6-5 (2-2; 2-0; 2-3)
Wczoraj swój kolejny mecz w roli gospodarza rozgrywali nasi hokeiści. Do Katowic przyjechała przed ostatnia drużyna w tabeli – Podhale Nowy Targ. Ostatni mecz przeciwko szarotkom rozgrywany w Nowym Targu zakończył się wysokim, bo 8 bramkowym zwycięstwem GieKSy. Wszyscy, którzy myśleli, że dzisiejszy mecz będzie podobny do tego ostatniego bardzo się pomylili.
Po ostatnim meczu w składzie zabrakło Filipa Drzewieckiego, który razem z Petrem Valusiakiem i Nikiforem Szczerbą musieli oglądać mecz z boku.
Był to kolejny bardzo wyrównany mecz. Goście mimo jedynie 9 punktów w lidze ani trochę nie odstawali od naszych zawodników. Można to porównać do ostatniego meczu piłkarzy – mimo rywala, który do tej pory dość blado wypadał w rozgrywkach, poprzeczka została zawieszona wysoko.
Pierwszych kilka chwil nawet nie zwiastowało takiej potyczki. Już po 90 sekundach gry pierwszą bramkę dla GieKSy strzelił Maciej Szewczyk. Po kilku minach Nowotarżanie odpowiedzieli bramką i od tej chwili przez całe spotkanie gonili wynik. Solidna druga tercja w wykonaniu naszej defensywy sprawiła, że mieliśmy dwie bramki przewagi nad gośćmi.
Ostatnią odsłonę spotkania wygrali goście z Nowego Targu. 7 minut przed końcową syreną udało im się wyrównać. Na szczęście kilka minut później to Mateusz Bepierszcz ustalił wynik spotkania na 6-5. Na 2 minuty i 20 sekund na zdobywcę ostatniej bramki zostaje nałożona kara, trener Podhala decyduje się ściągnąć bramkarza i GieKSa musiała grać w osłabieniu 4/6. Prawdziwy ostrzał naszej bramki nie przyniósł już żadnej zdobyczy punktowej i 3 punkty zostają w Katowicach.
Dzięki temu zwycięstwu udało się nam prześcignąć zespół z Jastrzębia i GieKSa zajmuje 5 miejsce z 24 punktami na koncie. Do Sanoka zajmującego czwartą pozycję mamy stratę 6 punktów. Drużyna JKH traci co nas jedno oczko.
HC GKS Katowice – Podhale Nowy Targ 6-5 (2-2; 2-0; 2-3)
TABELA:
1 1928 KTH 40
2 Comarch Cracovia 34
3 GKS Tychy 33
4 Ciarko PBS Bank 30
5 HC GKS 24
6 JKH GKS 23
7 Aksam Unia 20
8 MMKS Podhale 9
9 Polonia 6
Bramki:
'2 Szewczyk 1-0
’10 Olchawski 1-1
’14 Mikes 2-1
’15 Michalski 2-2
’26 Mikes 3-2 (5/4)
’36 Danko 4-2
’44 Michalski 4-3
’45 Słodczyk 5-3
’46 Ziętara 5-4
’53 Kmiecik 5-5
’56 Bepierszcz 6-5
Poniżej konferencja prasowa po meczu. Niestety na sobotnim spotkaniu ze Stomilem jeden z naszych statywów został trafiony i musiał zostać wysłany na leczenie, dlatego dzisiaj konferencja była kręcona „z kolan”. Przepraszamy za zaistniałą niestabilność obrazu 🙂
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna
Rafał Strączek: To duża sprawa
Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok miała miejsce konferencja, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz bramkarz Rafał Strączek.
Michał Kajzerek: Witam wszystkich bardzo serdecznie na konferencji przed meczem 33. kolejki z Jagiellonią Białystok. Wszystkie bilety sprzedane, dlatego apelujemy o przekazanie/odsprzedanie biletów przez kibiców nie mogących przyjść na mecz, aby jak najwięcej pojawiło się nas na arenie.
Czego trener się spodziewa pod kątem tego meczu? O wielką rzecz walczą także piłkarki.
Rafał Górak: Kobiety mają pierwszeństwo, więc zacznijmy od nich. Trzymamy kciuki, liczymy na następne trofea i medale w gablocie. Piękna sprawa, fajnie, że udało się to przenieść bliżej. Trzymamy kciuki bardzo mocno. My mamy swoje sprawy do załatwienia, musimy się koncentrować na spotkaniu z Jagiellonią – godzinę przed finałem mamy trening. My z racji tego, gdzie jesteśmy w tabeli, po prostu musimy być jak najlepiej przygotowani do rywala trudnego, wymagającego. Mieliśmy okazję się już spotkać w tym roku, graliśmy bardzo dobrze momentami. Jeśli zagramy tak przez cały mecz, zawiesimy poprzeczkę bardzo wysoko.
Zostałeś nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu.
Rafał Strączek: To duża sprawa, jest to dla mnie ogromne wydarzenie. Cieszę się, że ta praca została doceniona.
Wczoraj Jagiellonia grała w rytmie niejako europejskich pucharów.
Rafał Górak: Drużyna grająca w środę nie czuje żadnego zmęczenia, jest wystarczająco czasu do niedzieli na regenerację. Dla Jagiellonii wypadł bardzo ważny zawodnik, doświadczony. Trener Siemieniec ma w kim jednak wybierać.
Raków nie wykorzystał sytuacji, ale stłamsił Jagiellonię.
Było widać duży napór Rakowa, brakowało bramki. To też świadczy o jakimś braku. Jagiellonia wygrała zasłużenie, nie ma co dyskutować.
Mówicie o szansie na awans do pucharów?
Rafał Strączek: Mamy świadomość tego, że zostały dwa mecze i jakie miejsce zajmujemy. Ta liga jest mega szalona, różnice między miejscami są bardzo małe. Patrzymy w górę i robimy wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce.
Była obawa po powrocie?
Trzy mecze, bark mi doskwierał. W miarę szybko to wyleczyłem i dałem znać trenerowi, że dobrze się czuję.
Spodziewaliście się, że tak blisko będzie do podium?
Nikt o takich rzeczach nawet w Katowicach nie myślał. Tym bardziej się cieszymy z takiej okazji, spinamy się wszyscy w szatni, motywujemy. Musimy poświęcić całych siebie, by osiągnąć jak najlepszy wynik.
W Gliwicach nie grał Klemenz.
Rafał Górak: Lukas dzisiaj zaczyna proces treningowy, będziemy się zastanawiać, czy wróci w niedzielę. Pozostali zawodnicy, poza Paluszkiem i Trepką, są do mojej dyspozycji.
Jak oglądasz takie mecze z nadchodzącym rywalem?
Rafał Strączek: Podchodzę trochę zawodowo, trochę jednak na spokojnie. Staram się patrzeć na zachowania zawodników, poruszanie systemowe. Fajnie, że grali wczoraj, można się przypatrzeć i wyciągnąć więcej wniosków.
Jest presja na zwycięstwo?
Rafał Górak: To nie presja, że chcemy wygrać. Chcemy podjąć rywalizację sportową. Od kilkunastu dni nie ma biletów, to daje do myślenia. Wczoraj z zawodnikami i zawodniczkami mieliśmy wielką imprezę, radosne dzieci, kobiety i mężczyźni. To jest wyzwanie, żeby tym ludziom zrobić fajny dzień. Po tym ile otrzymaliśmy od nich miłych słów… Zawodnicy byli pod wrażeniem. Ludzie kupują koszulki z ich nazwiskami, potem jeszcze chcą ich autograf. Dawno tego nie było, to niesamowite.
Odczuwacie mentalne zmęczenie na finiszu sezonu?
Nie będziemy się porównywać ze słowami piłkarzy Jagiellonii, oni mają swoje problemy. My w ogóle nie jesteśmy zmęczeni, na pewno każdy w jakiś sposób o wakacjach marzy. Zawodnicy się realizują, doskonale zdają sobie sprawę, że teraz czas świetnej, ciężkiej roboty.
Motywować drużyny nie trzeba, a trzeba im mówić, by cieszyli się grą?
Jest pula do zdobycia. Sześć punktów załatwi nam wszystko – będziemy grać w europejskich pucharach, taka jest prawda. Nie ma co kalkulować, przemotywowywać. Oni wypracowali to miejsce, wielu z nich nigdy tam nie grało. Dzisiaj mogą w nich zagrać, nie ma mowy o wakacjach, o zmęczeniu. Nie wolno się też presować, trzeba się radować. Musimy wykonywać nasze zadania taktyczne, pokazać momenty i błyski – wtedy będzie mnóstwo zabawy.
Jest pomysł na wymóg Polaków w kadrze, jak pan na to patrzy?
Wszystko, co związane z limitami, zaczyna mi się to robić niezgodne z tym, jak lubię żyć. To jakbym kazał dzieciom uczyć się polskiego, mówić po angielsku, a przy śniadaniu po francusku. To w klubie powinniśmy brać odpowiedzialność za to, jak one wyglądają. Ja swoją ideę mam i wiem, od jakich piłkarzy zyskujemy najwięcej. Wiem, co dają nasi piłkarze, chcę, by szatnia mówiła w języku polskim. Ja sam się uczę języka angielskiego, mam deficyty, ale jesteśmy u siebie.


Sharron
30 września 2014 at 17:11
Greetings! I know this is kinda off topic however I’d figured I’d ask.
Would you be interested in trading links or maybe guest writing a blog post or vice-versa?
My website covers a lot of the same topics as yours and I feel we could greatly benefit from each other.
If you’re interested feel free to send me an email.
I look forward to hearing from you! Awesome blog by the way!
Feel free to surf to my web blog: mouse click the next
internet page; http://www.rumafia.com/person.php?id=1351&article=458,