Hokej
HC GKS Katowice – Unia Oświęcim 3-2 (2-0; 0-2; 0-0; 1-0)
HC GKS Katowice – Unia Oświęcim 3-2 (2-0; 0-2 ; 0-0; 1-0)
Bramki:
'5 – Komorski #5 (Śmiełowski #6) 1-0
’29 – Kalinowski K. #10 (Valusiak #20) 2-0
’30 – Rzeszutko #12 2-1 (4/5)
’33 – Modrzejewski #77 2-2
Karne:
#40 Chwedoruk 0-0
#89 Sarnik 0-0
#16 Sucharski 1-0
#32 Jaros 1-0
#23 Grobarczyk 1-0
#13 Rzeszutko 1-0
Kary:-
'7 – Połącarz # 23 (Unia)
'8 – Nikolov #8 (Unia)
’17 – Połącarz #23 (Unia)
’18 – Piekarski #16 (Unia)
’29 – Gwiżdż #8 (GKS)
’34 – Chwedoruk #40 (GKS)
’44 – Gwiżdż #8 (GKS) 4 min.
’51 – Piekarski #16 (Unia)
’62 – Prokopczyk #29 (Unia)
’63 – Valusiak #20 (GKS)
HC GKS Katowice:
Kalemba (Kraus) – Milam, Bychawski, Campbell, Chwedoruk, Drzewiecki – Cescon, Galant, Frączek, Sucharski, Popko – Krokosz, Gwiżdż, Kalinowski K., Valusiak, Wiecki – Śmiełowski, Urbańczyk, Bepierszcz, Komorski, Grobarczyk (C)
Unia Oświęcim:
Fikrt (Stańczyk) – Skrzypkowski, Nikolov, Khomka, Różański, Rzeszutko – Prakopczyk, Piekarski, Jakubik, Tabaćek, Sarnik – Gabryś (C), Kasperczyk, Jaros, Adamus, Modrzejewski – Żogała, Fiedor, Połącarz, Jurczak, Kwadrans
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna
Rafał Strączek: To duża sprawa
Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok miała miejsce konferencja, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz bramkarz Rafał Strączek.
Michał Kajzerek: Witam wszystkich bardzo serdecznie na konferencji przed meczem 33. kolejki z Jagiellonią Białystok. Wszystkie bilety sprzedane, dlatego apelujemy o przekazanie/odsprzedanie biletów przez kibiców nie mogących przyjść na mecz, aby jak najwięcej pojawiło się nas na arenie.
Czego trener się spodziewa pod kątem tego meczu? O wielką rzecz walczą także piłkarki.
Rafał Górak: Kobiety mają pierwszeństwo, więc zacznijmy od nich. Trzymamy kciuki, liczymy na następne trofea i medale w gablocie. Piękna sprawa, fajnie, że udało się to przenieść bliżej. Trzymamy kciuki bardzo mocno. My mamy swoje sprawy do załatwienia, musimy się koncentrować na spotkaniu z Jagiellonią – godzinę przed finałem mamy trening. My z racji tego, gdzie jesteśmy w tabeli, po prostu musimy być jak najlepiej przygotowani do rywala trudnego, wymagającego. Mieliśmy okazję się już spotkać w tym roku, graliśmy bardzo dobrze momentami. Jeśli zagramy tak przez cały mecz, zawiesimy poprzeczkę bardzo wysoko.
Zostałeś nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu.
Rafał Strączek: To duża sprawa, jest to dla mnie ogromne wydarzenie. Cieszę się, że ta praca została doceniona.
Wczoraj Jagiellonia grała w rytmie niejako europejskich pucharów.
Rafał Górak: Drużyna grająca w środę nie czuje żadnego zmęczenia, jest wystarczająco czasu do niedzieli na regenerację. Dla Jagiellonii wypadł bardzo ważny zawodnik, doświadczony. Trener Siemieniec ma w kim jednak wybierać.
Raków nie wykorzystał sytuacji, ale stłamsił Jagiellonię.
Było widać duży napór Rakowa, brakowało bramki. To też świadczy o jakimś braku. Jagiellonia wygrała zasłużenie, nie ma co dyskutować.
Mówicie o szansie na awans do pucharów?
Rafał Strączek: Mamy świadomość tego, że zostały dwa mecze i jakie miejsce zajmujemy. Ta liga jest mega szalona, różnice między miejscami są bardzo małe. Patrzymy w górę i robimy wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce.
Była obawa po powrocie?
Trzy mecze, bark mi doskwierał. W miarę szybko to wyleczyłem i dałem znać trenerowi, że dobrze się czuję.
Spodziewaliście się, że tak blisko będzie do podium?
Nikt o takich rzeczach nawet w Katowicach nie myślał. Tym bardziej się cieszymy z takiej okazji, spinamy się wszyscy w szatni, motywujemy. Musimy poświęcić całych siebie, by osiągnąć jak najlepszy wynik.
W Gliwicach nie grał Klemenz.
Rafał Górak: Lukas dzisiaj zaczyna proces treningowy, będziemy się zastanawiać, czy wróci w niedzielę. Pozostali zawodnicy, poza Paluszkiem i Trepką, są do mojej dyspozycji.
Jak oglądasz takie mecze z nadchodzącym rywalem?
Rafał Strączek: Podchodzę trochę zawodowo, trochę jednak na spokojnie. Staram się patrzeć na zachowania zawodników, poruszanie systemowe. Fajnie, że grali wczoraj, można się przypatrzeć i wyciągnąć więcej wniosków.
Jest presja na zwycięstwo?
Rafał Górak: To nie presja, że chcemy wygrać. Chcemy podjąć rywalizację sportową. Od kilkunastu dni nie ma biletów, to daje do myślenia. Wczoraj z zawodnikami i zawodniczkami mieliśmy wielką imprezę, radosne dzieci, kobiety i mężczyźni. To jest wyzwanie, żeby tym ludziom zrobić fajny dzień. Po tym ile otrzymaliśmy od nich miłych słów… Zawodnicy byli pod wrażeniem. Ludzie kupują koszulki z ich nazwiskami, potem jeszcze chcą ich autograf. Dawno tego nie było, to niesamowite.
Odczuwacie mentalne zmęczenie na finiszu sezonu?
Nie będziemy się porównywać ze słowami piłkarzy Jagiellonii, oni mają swoje problemy. My w ogóle nie jesteśmy zmęczeni, na pewno każdy w jakiś sposób o wakacjach marzy. Zawodnicy się realizują, doskonale zdają sobie sprawę, że teraz czas świetnej, ciężkiej roboty.
Motywować drużyny nie trzeba, a trzeba im mówić, by cieszyli się grą?
Jest pula do zdobycia. Sześć punktów załatwi nam wszystko – będziemy grać w europejskich pucharach, taka jest prawda. Nie ma co kalkulować, przemotywowywać. Oni wypracowali to miejsce, wielu z nich nigdy tam nie grało. Dzisiaj mogą w nich zagrać, nie ma mowy o wakacjach, o zmęczeniu. Nie wolno się też presować, trzeba się radować. Musimy wykonywać nasze zadania taktyczne, pokazać momenty i błyski – wtedy będzie mnóstwo zabawy.
Jest pomysł na wymóg Polaków w kadrze, jak pan na to patrzy?
Wszystko, co związane z limitami, zaczyna mi się to robić niezgodne z tym, jak lubię żyć. To jakbym kazał dzieciom uczyć się polskiego, mówić po angielsku, a przy śniadaniu po francusku. To w klubie powinniśmy brać odpowiedzialność za to, jak one wyglądają. Ja swoją ideę mam i wiem, od jakich piłkarzy zyskujemy najwięcej. Wiem, co dają nasi piłkarze, chcę, by szatnia mówiła w języku polskim. Ja sam się uczę języka angielskiego, mam deficyty, ale jesteśmy u siebie.


silva
4 grudnia 2012 at 21:20
Tak jest panowie i tak wszystko okaze sie w play offach ale trzeba pokazywac ze mozemy po walczyc z kazda druzyna, troche malo ludzi o to juz 4 zwyciestwo z rzedu. budzimy sie kibice bo zawodnicy nasi zasluguja na pelna hale i doping
Walery
4 grudnia 2012 at 23:00
Po co piszecie relacje z hokeja, przecież sam PREZES KOSA napisał na forum, że tematów hokejowych w dziale kibicowskim nie wolno zakładać, że nie wolno żadnej mobilizacji czynić, nie ma ciśnienia, koło huja hokej ma wzystkim latać. Nie wiadomo jedynie czy wolno na meczu śpiewać, i czy wolno przyjść w szaliku? Proszę o odpowidź, bo nie chciałbym podpaść SK, UG i inym PDK???
Starzik
4 grudnia 2012 at 23:59
Qrwa czemu nie ma mobilizacji na hokej jak na poczatku rundy. Czy na koniec 2 ligowego sezonu…Kibice sukcesu? Czekalismy kupa lot na powrót i co??? Od wiek wieków ci sami ludzie tworzyli ekipe hokejowej i piłkarskiej GieKSy i tak ma pozostac na kolejne wiek wieków. JEDNO MIASTO JEDEN KLUB. Mi tam to zwisa, bo mam swoje lata biora bajtla i jestem na szpilu. Ale wiem, ze cała masa młodziezowców przestała łazić z powodów wiadomych…wiec co Panowie rzadzący. kaj łoni są? Lepiej w satelicie czy kajs na melanzu? Zrobcie z tym porzadek qrwa, frewkencje ino topnieja zarówno hokej jak i fussball…kaj są przyczyny?
MARCIN
5 grudnia 2012 at 22:29
ZACHOWUJECIE SIĘ JAK DZIECI,OBRAŻILI SIĘ NA WZAJEM I NA MECZE HOKEJA NIE BEDĄ CHDZIĆ BO PREZES POWIEDZIAŁ TO,A KIBICE TAMTO.I KOMU WY ZROBICE NA ZŁOŚĆ, TYLKO TYM CHŁOPAKOM WALCZĄCYM NA LODZIE.PO SIEDMIU LATACH MAMY CIEKAWĄ I PERSPEKTYWICZNA DRUŻYNE TYLKO KIBICE SIĘ GDZIEŚ ZAPODZIELI.ZOBACZCIE JAK JEST NA ZACHODZIE CZY DRUŻYNA GRA LEPIEJ CZY GORZEJ KIBICE SĄ ZAWSZE,BO DLA NICH KLUB,ZAWODNICY,PREZESI,KIBICE TO JEDEN TEAM NIECH KAŻDY Z WAS ZOBACZY W SOSNOWCU NA MECZU JEST 1500 LUDZI A U NAS 400 HUJ BY STRZELIŁ WSZYSCY MOGĄ BYĆ OD NAS LEPSI ALE KURWA NIE SOSNOWIEC.HANYSY KURWA TAK DALEJ BYĆ NIE MOŻE.OBRAZY NA BOK I NIECH GIEKSA BĘDZIE GIEKSĄ.
silva
6 grudnia 2012 at 19:35
Pelna mobilizacja na jastrzebie i to pelna hala musi byc !!!!!