Hokej
HC GKS wygrywa w karnych
Niecałe 30 minut – tyle czekali na pierwszą bramkę kibice, którzy stawili się dzisiaj w satelicie, żeby obejrzeć spotkanie hokejowej GieKSy przeciwko Unii Oświęcim, który ostatecznie zakończył się wygraną GieKSy 3-2 (0-0, 1-0, 1-2, k. 2-0). Dzisiaj wyjątkowo kapitanem mianowany został Marcin Frączek – z powodu gorączki Roberta Grobarczyka.
Gra hokeistów rozkręcała się bardzo powoli. Pierwsza tercja została przespana przez obie ekipy – typowa hokejowa ślizgawka – sytuacje niby były, ale żadna nie pachniała bramką.
Po przerwie, podczas której zawodnicy chyba się nieźle wyspali zaczął się hokej. Gra stała się agresywniejsza – dalej jednak pojedynek był wyrównany. Z naszej strony szczęścia próbowali Jakub Wiecki, Kacper Guzik i Marcin Frączek. Oprócz pewnej postawy Zane’a Kalemby mieliśmy też trochę szczęścia – guma prześlizgnęła się wzdłuż linii bramkowej i żaden z oświęcimian nie był na tyle blisko żeby dostawić kij. Dopiero w 29. minucie akcje z tercji neutralnej wyprowadził Jared Brown, między obrońcami Unii podał do Filipa Komorskiego, który praktycznie został sam na sam z bramkarzem i pewnym strzałem pokonał Michala Fikrta. W drugiej części tej tercji Unia grała w osłabieniu – przez minutę, a przez 10 sekund nawet w podwójnym. Mimo dość sporego naporu na oświęcimską bramkę do przerwy nie udało się zmienić wyniku spotkania.
Ostatnia odsłona to dalej napór katowiczan i już w 2 minuty po wznowieniu po uderzeniu Mateusza Bepierszcza krążek obił się od słupka i wpadł do oświęcimskiej bramki. Do 56. minuty wszystko układało się pomyślnie, niestety ostatnie 4 minuty GieKSa czekając już chyba na końcową syrenę pozwoliła sobie wbić 2 bramki, które po indywidualnych błędach naszej drużyny doprowadziły do dogrywki.
W doliczonym czasie gry oglądaliśmy prawdziwe oblężenie bramki GieKSy, jednak jak zwykle niezawodny Kalemba nie pozwolił na zmianę wyniku.
W serii rzutów karnych dwa razy górą był nasz golkiper, a do bramki strzeżonej przez oświęcimskiego bramkarza trafili najpierw Jared Brown, a później Justin Chwedoruk, co zapewniło GieKSie zwycięstwo.
Warto wspomnieć, że na meczu pojawiła się ok 28-osobowa grupka kibiców Unii Oświęcim, dzięki którym nasi kibice stali się trochę bardziej aktywni w dopingu.
Trener Jacek Płachta o meczu:
Dwie drużyny, które praktycznie się niwelowały, nie dawały sobie za dużo szans, jedyne szanse które były po obydwu stronach miały miejsce po indywidualnych błędach. Myśmy zagrali przez pierwsze 55 minut całkiem nieźle, wiadomo że może nie był to jakiś porywający mecz, ale było dużo walki i może nie było to widoczne, ale obydwie drużyny zostawiły na prawdę dużo sił. W końcówce można powiedzieć, że trochę „czekaliśmy” żeby Unia strzeliła nam bramki. Patrzyliśmy na zegarek, ile jest do końca zamiast konsekwentnie grać przez całe 60 minut. Pierwsza bramka – przyłożenie kija, druga – błąd w obronie. Wszyscy patrzą na krążek, zza pleców wyjeżdża zawodnik, podanie – 2:2. Mogliśmy to wygrać za 3 pkt, wygraliśmy za 2, trzeba brać jak jest, wiadomo, że prowadząc parę minut przed końcem 2:0 chciałoby się wziąć te 3 pkt, ale też trzeba mieć szacunek dla Unii Oświęcim, która na prawdę zagrała dobry mecz i myślę ze ten wynik jest sprawiedliwy. Powiedziałem przed meczem w szatni: „Panowie nie liczcie na to, że to będzie ten mecz co w Oświęcimiu, taki mecz się zdarza raz na długi czas”.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!


Najnowsze komentarze