Piłka nożna
[HISTORIA] Historycznie ŁKS to dla nas dobry rywal
W kolejnym spotkaniu GieKSa zmierzy się w Katowicach z ŁKS-em. Dla naszego klubu będzie to pierwsze od 5 lat domowe spotkanie z tym zespołem. Co ciekawe w I lidze graliśmy z ŁKS-em zarówno, gdy awansował do ekstraklasy, jak i spadał do niższych lig.
Klub z Łodzi jest w naszej historii bardzo często spotykanym rywalem. Ze wszystkich pierwszoligowców to właśnie z ŁKS-em graliśmy najczęściej na poziomach ekstraklasy oraz I ligi. Drużyna ta w historii naszych rywali i ilości spotkań zajmuje aktualnie 7 miejsce. Bilans, co ciekawe jest korzystny dla GieKSy i co ważne niezły w meczach rozgrywanych w samej Łodzi. Ogólnie ekipy zagrały ze sobą 51 razy – bilans 22-16-13 – bramki 61-45 na korzyść GieKSy.
8 wygranych z ogólnego bilansu przypada na mecze rozgrywane w Łodzi. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, iż w Łodzi GieKSa na stadionie ŁKS-u nigdy nie strzeliła trzech lub więcej bramek. Najwyższa wygrana to „skromne” 0:2. Zupełnie inaczej w meczach u siebie, gdzie potrafiliśmy w ekstraklasie pokonać Łodzian 7:2 i jest to jedna z najwyższych wygranych GieKSy w ekstraklasie.
Jeśli chodzi o historię „najnowszą”, czyli czasów I ligi to z łodzianami spotykaliśmy się pierwszy raz w sezonie 2009/2010 i wygraliśmy to spotkanie 4:1. Bramki zdobywali Kaliciak, Iwan oraz dwie Goncerz . Trenerem w tamtym spotkaniu był Adam Nawałka.
Kolejny sezon nie był już tak udany dla GieKSy. ŁKS kroczył od wygranej do wygranej w I lidze i na koniec sezonu pewnie wywalczył awans do ekstraklasy. W obu spotkaniach z ŁKS zaliczyliśmy dwie porażki, a bilans bramkowy wyglądał marnie 1:6. Katem GieKSy okazał się Jakub Kosecki, który w obu spotkaniach strzelał bramki i nazbierał ich łącznie 3. Co ciekawe jedną z bramek na Bukowej 1 strzelił Krzysztof Mączyński.
W sezonie 2018/19 do Łodzi pojechaliśmy w drugiej kolejce po porażce z Podbeskidziem. Beniaminek zagrał bardzo dobre spotkanie, ale to GieKSa była skuteczniejsza i zgarnęła 3 punkty. Pierwszą bramkę dla naszego zespołu zdobył Daniel Rumin i wydawało się, że to dobry prognostyk przed kolejnymi spotkaniami.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Solski
27 listopada 2018 at 20:56
Pamiętam ten mecz 7:2. Pomimo oberwania chmury, udało mi się dotrzeć na stadion. W bramce ŁKS-u bronił Jarosław Bako, a nie był wtedy anonimowym bramkarzem. 0:1 dla ŁKS-u zaraz na początku meczu i bardzo szybka odpowiedź GieKSy, a jak to Bako wpuścił to tylko on wie. 2:1 dla GieKSy i szybka odpowiedź ŁKS-u, W tym meczy Bako chyba kontuzje barku złapał i został zmieniony, a później to już był koncert. Walczak, Rzeźniczek, Kubisztal, Piekarczyk, Nawrocki, Kapias, Wijas to była paka.
LYJO
27 listopada 2018 at 22:34
Chyba jest błąd w statystyce 😉
Powinno być:
51 meczów
23 zwycięstwa
15 remisów
13 porażek
Bramki 61-45
Hieronim
28 listopada 2018 at 00:53
Historia nie ma żadnego znaczenie, w klubie piszą nową jakiej jeszcze nie było – na dnie. Takiego dna nie było nawet jak w 4 lidze graliśmy.