Piłka nożna
Jeden Goncerz to za mało
Kolejne spotkanie z zespołem z górnej części tabeli zapowiadało się w miarę optymistycznie. Ostatnie szczęśliwe zwycięstwo poprawiło morale zespołu, a na dodatek GieKSa nigdy z Dolcanem nie przegrała na własnym terenie.
O dziwo trener dokonał kilku znaczących roszad na mecz z Ząbkami. Największym zaskoczeniem było zobaczenie ponownie w bramce Bucka, który zmienił Dobrolińskiego. W obronie kontuzjowanego Jurkowskiego zastąpił powracający z L4 Kamiński. W linii pomocy trener również dokonał kilku korekt. W wyjściowym składzie nie znalazło się miejsce dla Bodzionego i Kujawy, zastąpili ich Duda oraz Nawrot.
Bucek – Czerwiński, Kamiński, Pielorz, Pietrzak – Nawrot, Duda, Cholerzyński, Wołkowicz – Pitry – Goncerz
Pierwsze minuty spotkania, napawały optymizmem. Ładnie na lewej flance szalał Wołkowicz, a Pitry znakomicie obsłużył Goncerza. Nic nie zapowiadało klęski, która miała wydarzyć się kilka minut później. Wszystko rozpoczęło się od silnego strzału jednego z zawodników gości, Bucek zdołał wybronić strzał, jednak niefortunnie futbolówka wylądowała przy nodze Mazeka, a ten umieścił ją praktycznie w pustej bramce. Pytanie: gdzie była asekuracja obrońców? Chwilę po wznowieniu, GieKSa próbowała natychmiast doprowadzić do remisu, niestety głupia strata na połowie przeciwnika spowodowała szybką kontrę. Idealną piłkę otrzymał Chałas, okiwał naszych obrońców i pewnie pokonał Bucka. Katowiczanie byli w ogromnym szoku, po 11. minutach na tablicy widniał wynik 0:2. A to nie koniec, kilka minut później po rzucie rożnym goście strzelili trzecią bramkę. Znów Bucek wybronił silny pierwszy strzał, jednak przy dobitce był już bezradny. Pytanie: gdzie byli nasi obrońcy? Nasi zawodnicy zupełnie stracili wiarę w zwycięstwo, gra się zupełnie nie kleiła. Dolcan natomiast mądrze bronił wyniku.
W drugiej połowie na boisku pojawił się ulubieniec Moskala, jeździec bez głowy Ceglarz, który zmienił Cholerzyńskiego. Temu młodemu zawodnikowi determinacji nie można zarzucić, jednak ni jak nie przekłada się to na boisku. Dolcan był bliski podwyższenia prowadzenia w 55. minucie. Po koronkowej akcji, Piesio z kilkunastu metrów trafił w poprzeczkę. GieKSa na tę akcję odpowiedziała golem. Niezawodny Goncerz wykorzystał swoją szansę i w 58. minucie umieścił piłkę w bramce strzeżonej przez Leszczyńskiego. Chwilę później na boisku pojawił się Kujawa w zamian za Pitrego oraz Zapotoczny, który zmienił Wołkowicza. GieKSa starała się strzelić kontaktowego gola. Bliski tego był Pietrzak, jednak jego strzał z rzutu wolnego po rykoszecie minimalnie minął słupek. Co nie udało się Pietrzakowi, udało się oczywiście Goncerzowi. Nasz snajper wykorzystał zamieszanie w polu karnym i drugi raz w dniu dzisiejszym umieścił piłkę w bramce. Niestety, na tablicy widniała już 87. minuta. Oczywiście goście symulując, kradli upływające cenne sekundy, na dodatek w doliczonym czasie gry doszło do wielkiej bójki między zawodnikami. GieKSa nie zdołała już zagrozić bramce Leszczyńskiego i to goście wracają do domu o wiele szczęśliwsi.
Tym razem GieKSie szczęście nie dopisało i nie zdołaliśmy zdobyć ani jednego punktu. Słusznie, bo nawet na tyle nasza drużyna nie zasłużyła. Geniusz Goncerza, to za mało przy tak katastrofalnej grze w obronie.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!
Kibice Piłka nożna Wideo
Doping na Spodek Super Cup 2026
W święto Trzech Króli odbyła się trzecia edycja turnieju Spodek Super Cup. Zapraszamy do wideo, na którym zarejestrowaliśmy doping kibiców GKS Katowice w Spodku.


FCD
25 października 2014 at 21:43
Autor kup se meter gumy i strzel se nią mocno w łeb!!!
Cholernie ciekawe, ze zmiana kufla na Ceglarza i z 3-0 nie zrobiło sie 5, 6-0, ale 3-2…
Widać, że jesteś kolejny z tych „ekstraklasa albo śmierć”…
koles1989
26 października 2014 at 10:12
FCD wymień mi jedno spotkanie, w którym Ceglarz wchodząc na boisku coś wniósł? Gościu ma potencjał, ale póki co na boisku jest jednym z najgorszych. Zresztą to jest moja opinia, nie muszą się z nią wszyscy zgadzać ale twoje prostackie sformułowania świadczą, że nie jesteś odpowiednią osobą do dyskusji.
1964
26 października 2014 at 19:24
FCD 100% racja ! A ty koles1989 tez se kup ta gume i strzel se nia mocno w łeb! A przypomnisz sobie to co mówisz gdy chlopok odejdzie i wpierdoli nam brame! Wtedy znów bedziecie beczec dlaczego dali odejść kolejnemu dobremu pilkarzowi. Was to nawet Ronaldo nie potrafilby zadowolic.