Piłka nożna
Kogo boli do dziś derbowa porażka GKS-u Tychy przy Bukowej?
Do sobotniego derbowego pojedynku nasz rywal podejdzie z passą sześciu spotkań bez porażki w czasie których odnieśli cztery zwyciestwa oraz dwa remisy. Ostatni raz goryczy porażki zawodnicy tyskiego klubu zaznali w czwartej kolejce w wyjazdowym spotkaniu w Świnoujściu. Passa spotkań bez porażki pozwoliła tyszanom wydostać się ze strefy spadkowej aż na piąte miejsce w tabeli. Progres formy zawodników tyskiego klubu nie jest jednak głównym czynnikiem, który wyzwala w tyskich piłkarzach dodatkową motywację. Otóż w Tychach bardzo dobrze pamięta się ostatni derbowy pojedynek rozegrany między oba klubami, który zakończył się wysoką porażką naszych sobotnich gości. W dni wczorajszym na oficjalnej stronie GKS-u Tychy pojawił się wywiad z zawodnikiem, który brał udział w tamtym spotkaniu, strzelił nawet honorowego gola dla swojej drużyny a obecnie jest kapitanem futsalowej reprezentacji Polski. Zapytany o faworyta sobotniego meczu Michał Słonina wskazuje bez chwili wahania tyski klub argumentując to obecną formą tyskich piłkarzy jak i również zawirowaniami organizacyjnymi w Katowicach. Słonina w swoje wypowiedzi wraca do pamiętnego spotkania i mówi o nim w następujący sposób : „…Najwyższy czas żeby tyszanie wzięli rewanż za pamiętną porażkę która powiem szczerze, że boli mnie do tej pory. Nastawienie przed tamtymi derbami mieliśmy bojowe, a już podczas meczu nie było dla nas straconych piłek. Wiedzieliśmy, że cokolwiek się wydarzy, to musimy walczyć i „jeździć na dupach” do ostatniej minuty. Nie mogło być jednak inaczej, bo na trybunach było dziesięć tysięcy ludzi, a w tym co było dla nas najważniejsze ponad tysiąc kibiców z Tychów. W dniu derbów od rana na mieście można było spotkać naszych kibiców, rzeka ludzi w tyskich barwach mobilizowała i robiła wrażenie. Szkoda, że teraz w Katowicach zabraknie kibiców GKS Tychy, bo to na pewno sprawi, że nie będzie podczas spotkania takiej atmosfery jak wówczas…”.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!


DMSP
4 października 2012 at 17:57
Fawortem jest Gks Katowice! I Niema Lipy ;] do Soboty! ;d
Jasny Pieron
4 października 2012 at 18:35
oby wygrała Gieksa, po Sandecji apetyt wzrósł.
Mam mała uwagę co do klipu promo, który się pokazał ostatnio – lepsze były te plakaty które wczesniej wrzucaliście, ten filmik nie jest dobry, ta niby egzekucja, zakopywanie trupa itd itd nie jest dobrym pomysłem – nie idźcie ta drogą. Wzmaga agresję etc etc wydaje mi się, że lepiej skupić się na dobrej promocji Gieksy a zostawić jakieś takie antagonizmy z boku, promujcie raczej pozytywny wizerunek Gieksy.
pozdro
ps uwaga oczywiście do twórców filmiku
Beziemienia
4 października 2012 at 21:13
do Jasny Pieron: co TY pierdolisz, to przecież reklama sektora rodzinnego!
mózG
4 października 2012 at 23:01
rywal podejdzie z passą sześciu spotkań bez porażki w czasie których >>>>odnieśli cztery porażki<<<< oraz dwa remisy.
Jasny Pieron
5 października 2012 at 00:48
do Bezimienia: to nie była reklama rodzinnego… na rodzinnym zjadamy dzieci i kebaby z goroli
Grzegorz
5 października 2012 at 07:10
Podobno dobre są kebaby z goroli ze słoniną!