Kibice
Kto i jak przy Bukowej – ocena kibicowska Pogoni Siedlce
Drugą ekipą gości, która zostaje poddana naszej ocenie to grupa kibiców Pogoni Siedlce, z którą GieKSa zmierzyła się w ramach 9. kolejki I ligi (3:2). Niestety siedlczanie wypadli blado pomimo tego, że mobilizowali się w swoich szeregach o czym możecie przeczytać tutaj.

Powyższe zdjęcie to jedyny dowód obecności fanów z Mazowsza na naszym stadionie. Fani Pogoni na swoim fanpejdżu obiektywnie podpisali fotografię:
„Pogoń w Katowicach ! szkoda,że jeden z najlepszych wyjazdów w rundzie wypadł tak blado… Była, będzie jest !”
Goście stawili się przy Bukowej w liczbie około 30 osób. Mieli do pokonania odległość prawie 400 km także biorąc pod uwagę możliwości kibiców Pogoni liczba ta nie jest najgorsza aczkolwiek po ich mobilizacji można było oczekiwać większej grupy. Doping przyjezdnych był prowadzony z dużymi przerwami i nie było szans na to żeby był on słyszalny na naszych sektorach. Na płocie trybuny gości zawisło tylko jedno płótno – malutka wyjazdówka.
Ilość: 3
Doping: 2
Oflagowanie: 2
Oprawa: brak
Ocena ogólna: 2+
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna Wywiady
Wasielewski: Tutaj się odnalazłem
Po wysokiej wygranej z Termalicą porozmawialiśmy z Marcinem Wasielewskim, reprezentującym w przeszłości barwy Termalici oraz z Mateuszem Kowalczykiem, wracającym na boisko po kontuzji.
Długo zastanawiałeś się nad przedłużeniem kontraktu?
Marcin Wasielewski: Zależy od punktu widzenia. Fajnie, że się po prostu dogadaliśmy i przedłużyłem kontrakt. Jest mi tutaj dobrze, świetnie się czuję. Fajnie, że będzie więcej o dwa lata.
Po twojej przygodzie z Termalicą dziennikarze mówili, że niekoniecznie się sprawdziłeś, a…
Nie lubię mówić o przeszłości. Są to pewne rzeczy, których wiele osób nie rozumie i nie wie. Tutaj się po prostu odnalazłem, dostałem większą szansę. Byłem w stanie pokazać na co mnie stać i myślę, że teraz nieźle to wygląda.
Teraz wiele osób ocenia cię jako najlepszego wahadłowego ligi.
Czy najlepszy? Znam swoją wartość, każdym meczem próbuję robić swoje i nie odpuszczać. Przede wszystkim nie mieć żadnych pretensji do siebie, robić wszystko, co w mojej mocy. Jeżeli to tak fajnie wygląda, to się cieszę. Mam nadzieję, że będę to powielał w każdym kolejnym występie.
Fassbender już pewnie widział tę piłkę w siatce, a ty wyskoczyłeś mu zza pleców i wybiłeś za linię końcową.
Taktyka jest na początku trudna do zrozumienia, ale po okresie wdrożenia to są już automatyzmy. Robi się to automatycznie, intuicyjnie, nie zastanawia się nad tym. Po prostu to wychodzi – jeśli gra się ciągle tym systemem, to jest znacznie łatwiej. Mnie on odpowiada, bo mogę pokazać w całej krasie moje umiejętności, w grze do przodu i z tyłu.
Wybiegasz już myślami w europejskie puchary?
Przede wszystkim następny mecz. Piast Gliwice – to jest najważniejsze. Żadne puchary i myślenie gdzieś w przód. Najważniejszy jest zawsze następny rywal.
Pierwsza bramka w tym sezonie, od razu po powrocie po kontuzji.
Mateusz Kowalczyk: Dokładnie. Nie ukrywam, że siedziało mi gdzieś w głowie to, że nie strzeliłem, ale w końcu się udało. Wygraliśmy wysoko, chociaż wydaje mi się, że mecz nie porywał piłkarsko zarówno w moim wykonaniu, jak i drużyny. Cieszę się, że ta bramka przyszła, lekka ulga.
Jaki był plan na ten mecz?
Chcieliśmy zagrać swoje i strzelić jak najszybciej bramkę i cieszy, że to się udało w pierwszej połowie. Termalica naprawdę wyglądała dobrze piłkarsko, ale mieliśmy gdzieś łatwość z dochodzeniem do sytuacji, to był klucz.
Jaki był przekaz w szatni po tym, jak straciliście bramkę, która mogła dać wiatru w żagle rywalowi?
To nie było potrzebne. W szatni sobie powiedzieliśmy, że musimy zacząć lepiej grać w piłkę i więcej się przy niej utrzymywać, bo w pierwszej połowie za szybko się jej pozbywaliśmy, to nie było potrzebne.
Długo byłeś poza grą, jak czułeś się dziś na boisku?
Pogoda nie pomagała. W 60-70. minucie odczuwałem ten mecz, ale miałem dużo ćwiczeń dodatkowych, biegania. Też trenuję z drużyną ostatnie 1,5 tygodnia, fizycznie jest coraz lepiej. Te ostatnie trzy mecze będą jeszcze lepsze fizycznie.
Od początku był taki plan, że grasz te 60-70 minut?
Nie mam pojęcia *śmiech*. Trenera trzeba spytać.
Jesteśmy na trzecim miejscu, chyba możemy o tym mówić głośno, że w tym momencie, na tym etapie sezonu, europejskie puchary to jest cel GKS-u Katowice.
Patrzymy w górę. Teraz wygraliśmy ważne mecz z Termalicą, za tydzień jedziemy na Piasta. Ta liga jest taka, że nie można nic zlekceważyć. Jedna porażka może cię zepchnąć w dół, a jedna wygrana wywindować do góry. Musimy być skupieni na kolejnym zadaniu.
Dzisiaj fantastyczna atmosfera na Arenie Katowice, czuliście to na boisku?
Super było. Mimo tego, że gramy o 12 w niedzielę, to kibice dali radę. To niesie się, doping po każdym wślizgu czy udanym zagraniu pomaga zawodnikowi na boisku.


z sdl
7 stycznia 2015 at 01:08
siedlce to nie mazowsze, ale to jeszcze ujdzie, no ale jak napiszecie ze wigry suwalki to podlasie to juz bedzie kompletny przypal
nie mylic nazw wojewodztw z tym, gdzie dane miasto lezy
to tak jakby w siedlcach witali gosci ze slaska, grajac z rakowem czy podbeskidziem!!!!
Lloyd
9 lutego 2015 at 17:24
Goood day I am sso thrilled I found your webpage, I really found you by error,
while I was researching on Bing ffor something else, Nonetheless I am here now and would just like to say many
thanks for a marvelous post and a all round entertaining blog (I also love the theme/design), I don’t have time to browse it all at the
minute but I have saved it and also added your RSS feeds,
sso when I have time I will bee back too
read more, Please do keep up the awesome work.
My website m88
Arnold
29 marca 2015 at 15:40
Producer Brunetti has more recently added that he plans to keep some areas of 'Fifty Shades of Grey’ on the steamy side because that’s what readers and film
goers want to see in their Christian Grey and Anastasia Steele dynamic.
a very fair price and a two month satisfaction guarantee, they would refund my money if Szybcy i wściekli 7 Online wasn. At
Nyoo – TV, users can also catch up with sports events, live TV
shows, award ceremonies, interviews with Bollywood stars, Bollywood news, trailers and clips
from forthcoming films.