Dołącz do nas

Kibice

Kto i jak przy Bukowej – ocena kibicowska Pogoni Siedlce

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Drugą ekipą gości, która zostaje poddana naszej ocenie to grupa kibiców Pogoni Siedlce, z którą GieKSa zmierzyła się w ramach 9. kolejki I ligi (3:2). Niestety siedlczanie wypadli blado pomimo tego, że mobilizowali się w swoich szeregach o czym możecie przeczytać tutaj.

pogon

Powyższe zdjęcie to jedyny dowód obecności fanów z Mazowsza na naszym stadionie. Fani Pogoni na swoim fanpejdżu obiektywnie podpisali fotografię:

„Pogoń w Katowicach ! szkoda,że jeden z najlepszych wyjazdów w rundzie wypadł tak blado… Była, będzie jest !”

Goście stawili się przy Bukowej w liczbie około 30 osób. Mieli do pokonania odległość prawie 400 km także biorąc pod uwagę możliwości kibiców Pogoni liczba ta nie jest najgorsza aczkolwiek po ich mobilizacji można było oczekiwać większej grupy. Doping przyjezdnych był prowadzony z dużymi przerwami i nie było szans na to żeby był on słyszalny na naszych sektorach. Na płocie trybuny gości zawisło tylko jedno płótno – malutka wyjazdówka.

Ilość: 3
Doping: 2
Oflagowanie: 2
Oprawa: brak

Ocena ogólna: 2+

3 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

3 komentarze

  1. Avatar photo

    z sdl

    7 stycznia 2015 at 01:08

    siedlce to nie mazowsze, ale to jeszcze ujdzie, no ale jak napiszecie ze wigry suwalki to podlasie to juz bedzie kompletny przypal
    nie mylic nazw wojewodztw z tym, gdzie dane miasto lezy
    to tak jakby w siedlcach witali gosci ze slaska, grajac z rakowem czy podbeskidziem!!!!

  2. Avatar photo

    Lloyd

    9 lutego 2015 at 17:24

    Goood day I am sso thrilled I found your webpage, I really found you by error,
    while I was researching on Bing ffor something else, Nonetheless I am here now and would just like to say many
    thanks for a marvelous post and a all round entertaining blog (I also love the theme/design), I don’t have time to browse it all at the
    minute but I have saved it and also added your RSS feeds,
    sso when I have time I will bee back too
    read more, Please do keep up the awesome work.

    My website m88

  3. Avatar photo

    Arnold

    29 marca 2015 at 15:40

    Producer Brunetti has more recently added that he plans to keep some areas of 'Fifty Shades of Grey’ on the steamy side because that’s what readers and film
    goers want to see in their Christian Grey and Anastasia Steele dynamic.
    a very fair price and a two month satisfaction guarantee, they would refund my money if Szybcy i wściekli 7 Online wasn. At
    Nyoo – TV, users can also catch up with sports events, live TV
    shows, award ceremonies, interviews with Bollywood stars, Bollywood news, trailers and clips
    from forthcoming films.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga