Piłka nożna
[LIVE] GKS Katowice – Puszcza Niepołomice
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
Rafał Strączek: To duża sprawa
Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok miała miejsce konferencja, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz bramkarz Rafał Strączek.
Michał Kajzerek: Witam wszystkich bardzo serdecznie na konferencji przed meczem 33. kolejki z Jagiellonią Białystok. Wszystkie bilety sprzedane, dlatego apelujemy o przekazanie/odsprzedanie biletów przez kibiców nie mogących przyjść na mecz, aby jak najwięcej pojawiło się nas na arenie.
Czego trener się spodziewa pod kątem tego meczu? O wielką rzecz walczą także piłkarki.
Rafał Górak: Kobiety mają pierwszeństwo, więc zacznijmy od nich. Trzymamy kciuki, liczymy na następne trofea i medale w gablocie. Piękna sprawa, fajnie, że udało się to przenieść bliżej. Trzymamy kciuki bardzo mocno. My mamy swoje sprawy do załatwienia, musimy się koncentrować na spotkaniu z Jagiellonią – godzinę przed finałem mamy trening. My z racji tego, gdzie jesteśmy w tabeli, po prostu musimy być jak najlepiej przygotowani do rywala trudnego, wymagającego. Mieliśmy okazję się już spotkać w tym roku, graliśmy bardzo dobrze momentami. Jeśli zagramy tak przez cały mecz, zawiesimy poprzeczkę bardzo wysoko.
Zostałeś nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu.
Rafał Strączek: To duża sprawa, jest to dla mnie ogromne wydarzenie. Cieszę się, że ta praca została doceniona.
Wczoraj Jagiellonia grała w rytmie niejako europejskich pucharów.
Rafał Górak: Drużyna grająca w środę nie czuje żadnego zmęczenia, jest wystarczająco czasu do niedzieli na regenerację. Dla Jagiellonii wypadł bardzo ważny zawodnik, doświadczony. Trener Siemieniec ma w kim jednak wybierać.
Raków nie wykorzystał sytuacji, ale stłamsił Jagiellonię.
Było widać duży napór Rakowa, brakowało bramki. To też świadczy o jakimś braku. Jagiellonia wygrała zasłużenie, nie ma co dyskutować.
Mówicie o szansie na awans do pucharów?
Rafał Strączek: Mamy świadomość tego, że zostały dwa mecze i jakie miejsce zajmujemy. Ta liga jest mega szalona, różnice między miejscami są bardzo małe. Patrzymy w górę i robimy wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce.
Była obawa po powrocie?
Trzy mecze, bark mi doskwierał. W miarę szybko to wyleczyłem i dałem znać trenerowi, że dobrze się czuję.
Spodziewaliście się, że tak blisko będzie do podium?
Nikt o takich rzeczach nawet w Katowicach nie myślał. Tym bardziej się cieszymy z takiej okazji, spinamy się wszyscy w szatni, motywujemy. Musimy poświęcić całych siebie, by osiągnąć jak najlepszy wynik.
W Gliwicach nie grał Klemenz.
Rafał Górak: Lukas dzisiaj zaczyna proces treningowy, będziemy się zastanawiać, czy wróci w niedzielę. Pozostali zawodnicy, poza Paluszkiem i Trepką, są do mojej dyspozycji.
Jak oglądasz takie mecze z nadchodzącym rywalem?
Rafał Strączek: Podchodzę trochę zawodowo, trochę jednak na spokojnie. Staram się patrzeć na zachowania zawodników, poruszanie systemowe. Fajnie, że grali wczoraj, można się przypatrzeć i wyciągnąć więcej wniosków.
Jest presja na zwycięstwo?
Rafał Górak: To nie presja, że chcemy wygrać. Chcemy podjąć rywalizację sportową. Od kilkunastu dni nie ma biletów, to daje do myślenia. Wczoraj z zawodnikami i zawodniczkami mieliśmy wielką imprezę, radosne dzieci, kobiety i mężczyźni. To jest wyzwanie, żeby tym ludziom zrobić fajny dzień. Po tym ile otrzymaliśmy od nich miłych słów… Zawodnicy byli pod wrażeniem. Ludzie kupują koszulki z ich nazwiskami, potem jeszcze chcą ich autograf. Dawno tego nie było, to niesamowite.
Odczuwacie mentalne zmęczenie na finiszu sezonu?
Nie będziemy się porównywać ze słowami piłkarzy Jagiellonii, oni mają swoje problemy. My w ogóle nie jesteśmy zmęczeni, na pewno każdy w jakiś sposób o wakacjach marzy. Zawodnicy się realizują, doskonale zdają sobie sprawę, że teraz czas świetnej, ciężkiej roboty.
Motywować drużyny nie trzeba, a trzeba im mówić, by cieszyli się grą?
Jest pula do zdobycia. Sześć punktów załatwi nam wszystko – będziemy grać w europejskich pucharach, taka jest prawda. Nie ma co kalkulować, przemotywowywać. Oni wypracowali to miejsce, wielu z nich nigdy tam nie grało. Dzisiaj mogą w nich zagrać, nie ma mowy o wakacjach, o zmęczeniu. Nie wolno się też presować, trzeba się radować. Musimy wykonywać nasze zadania taktyczne, pokazać momenty i błyski – wtedy będzie mnóstwo zabawy.
Jest pomysł na wymóg Polaków w kadrze, jak pan na to patrzy?
Wszystko, co związane z limitami, zaczyna mi się to robić niezgodne z tym, jak lubię żyć. To jakbym kazał dzieciom uczyć się polskiego, mówić po angielsku, a przy śniadaniu po francusku. To w klubie powinniśmy brać odpowiedzialność za to, jak one wyglądają. Ja swoją ideę mam i wiem, od jakich piłkarzy zyskujemy najwięcej. Wiem, co dają nasi piłkarze, chcę, by szatnia mówiła w języku polskim. Ja sam się uczę języka angielskiego, mam deficyty, ale jesteśmy u siebie.


gość
11 sierpnia 2017 at 21:29
dlaczego nie ma radia?
Greg
11 sierpnia 2017 at 21:30
Obiektywny komentarz po 1 połowie kurwa dno żadnej klarownej sytuacji
Zero zgrania słabizna chłopcy na placu lepiej szpilaja oby ta 2 połowa cos
Odmieniła cieżko sie na to patrzy żadnej jakości
gość
11 sierpnia 2017 at 21:31
a już jest
Marcin
11 sierpnia 2017 at 21:41
Walka o utrzymanie i nic więcej tragedia. Prokić do ataku a ten cały junis wypad bo to jakieś nieporozumienie żeby jakiegoś byle jakiego łebkach dawać na tak ważną pozycję jak napastnik na szpicy i w dodatku wypożyczony…
gość
11 sierpnia 2017 at 21:53
znowu nie ma radia
gość
11 sierpnia 2017 at 22:02
a sorry już jest
gość
11 sierpnia 2017 at 22:32
Kurwa ja pierdole .Dobrze ,ze obowiązki zostawiły mnie poza Katowicami i nie mogłem być na meczu bo chyba by mnie huj strzelił i krew jasna zalała.
obiektywna
11 sierpnia 2017 at 22:32
nie podniecajcie się tak już tą grą bo nie ma tu czego ogladac. Jak czytam tą relację na żywo to mnie śmiech ogarnia..
I mam pytanie. Ten shellu to robi ta relację z polsatu sport? bo łzy mi leca z oczu 😀 ale ze śmiechu 🙂 Parodia ta Wasza gra 🙂 a wynik meczu to nie sensacja 🙂 norma 🙂
Nie hejtujcie mnie i swoich kopaczy 🙂
obiektywnie to gra o utrzymanie
czesc i do nexta ;*
Michałio
11 sierpnia 2017 at 22:35
Mandrysz bier tyn szrot i wpierdalej razem z nimi z Gieksy jestes tak samo daremny jak oni
Cvfg
11 sierpnia 2017 at 22:36
Wpierdal od rakowa jakieś 3-0 reraz na lajcie brawo gkswp
gość
11 sierpnia 2017 at 22:36
chyba pod blaszokiem bedzie zjebka
gość
11 sierpnia 2017 at 22:38
banda frajerów to za mało powiedziane
BartSzczekociny
11 sierpnia 2017 at 22:38
To my To My kibole !! Tylko GKS Katowice !!!
Michałio
11 sierpnia 2017 at 22:38
i do tego cało Polska to widzi wstyd jak huj
gość
11 sierpnia 2017 at 22:39
wypierdalać
Boss
11 sierpnia 2017 at 22:40
Zbijajcie se dalej piątki po meczu z nimi Hahaha! Jak mówiłem ze gramy o utrzymanie w tym sezonie to mnie krytykowali, jak gadałem ze zatrudnienie mandrysza to błąd to tez mnie krytykowali. Po 1 z gowna bata nie ukrecisz po 2 jak chcesz trenera który dużo wymaga to musisz mieć do tego ludzi a nie leserow bo zrobią sabotaż i po 3 to ani jednego dobrego wzmocnienia. Maczynski gra tak jak ja, kiepskie podanie, spóźniony, kryje na radar. Mokwa cienki, kedziora geriatria, midzierski to żaden lider, klemenz kiepskie przyjęcie piłki i gubi krycie, plizga gra jak za karę itd po 4 Nowak won po 5 oceny 1 Max 2 jedynie młody mandrysz 5 a maczynski -10
gość
11 sierpnia 2017 at 22:44
Płakać sie chce . Zroku na rok coraz większa chujnia.
Adam
11 sierpnia 2017 at 22:57
Murowany Kandydat do 2 ligi
kejta
11 sierpnia 2017 at 23:19
Wyglada to troche tak jakby kazdy z nich mial wyjebane na tre era bo wziol sie za nich i zaczol wymagac. Jedynie Mandrysz zasuwa bo gra dla ojca i kariery. No nic czasem trzeba zrobic krok w tyl zeby pozniej zrobic dwa naprzod. Spadniemy do II ligi odejda prezesy banda ktora karmimy od wielu lat (Kaminski, Goncerz, Fosa itd) zostanie trener ktory odbuduje pikarska potege w Katowicach! Tak sobie to narazie tlumcze bo chyba sie nie da inaczej…
bce
12 sierpnia 2017 at 11:30
Ku… Mandrysz goń gnoi. Nie potrafią realizować taktyki to wyjeb ich pan na zbity ryj. P Mandrysz-zapierdalał i chciał widać to było. Trudno przed ojcem zagrać lipe!!!
Kuliński z Gonzem próbowali. Reszta jeden wielki ch…. . Plizga ty ciulu nie nadaremno cie wyjebali z Górnika. Yunis następny kaleka.
K.. narzekałem na Oliviera, że elektryk przy was to on profesor.
Dawać naszą młodzież do gry.