Dołącz do nas

Piłka nożna

[LIVE] GKS Katowice – Puszcza Niepołomice

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowo-zdjęciowej z meczu GieKSy z Puszczą Niepołomice. Relacja odświeża się automatycznie!

20 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

20 komentarzy

  1. Avatar photo

    gość

    11 sierpnia 2017 at 21:29

    dlaczego nie ma radia?

  2. Avatar photo

    Greg

    11 sierpnia 2017 at 21:30

    Obiektywny komentarz po 1 połowie kurwa dno żadnej klarownej sytuacji
    Zero zgrania słabizna chłopcy na placu lepiej szpilaja oby ta 2 połowa cos
    Odmieniła cieżko sie na to patrzy żadnej jakości

  3. Avatar photo

    gość

    11 sierpnia 2017 at 21:31

    a już jest

  4. Avatar photo

    Marcin

    11 sierpnia 2017 at 21:41

    Walka o utrzymanie i nic więcej tragedia. Prokić do ataku a ten cały junis wypad bo to jakieś nieporozumienie żeby jakiegoś byle jakiego łebkach dawać na tak ważną pozycję jak napastnik na szpicy i w dodatku wypożyczony…

  5. Avatar photo

    gość

    11 sierpnia 2017 at 21:53

    znowu nie ma radia

  6. Avatar photo

    gość

    11 sierpnia 2017 at 22:02

    a sorry już jest

  7. Avatar photo

    gość

    11 sierpnia 2017 at 22:32

    Kurwa ja pierdole .Dobrze ,ze obowiązki zostawiły mnie poza Katowicami i nie mogłem być na meczu bo chyba by mnie huj strzelił i krew jasna zalała.

  8. Avatar photo

    obiektywna

    11 sierpnia 2017 at 22:32

    nie podniecajcie się tak już tą grą bo nie ma tu czego ogladac. Jak czytam tą relację na żywo to mnie śmiech ogarnia..
    I mam pytanie. Ten shellu to robi ta relację z polsatu sport? bo łzy mi leca z oczu 😀 ale ze śmiechu 🙂 Parodia ta Wasza gra 🙂 a wynik meczu to nie sensacja 🙂 norma 🙂
    Nie hejtujcie mnie i swoich kopaczy 🙂
    obiektywnie to gra o utrzymanie
    czesc i do nexta ;*

  9. Avatar photo

    Michałio

    11 sierpnia 2017 at 22:35

    Mandrysz bier tyn szrot i wpierdalej razem z nimi z Gieksy jestes tak samo daremny jak oni

  10. Avatar photo

    Cvfg

    11 sierpnia 2017 at 22:36

    Wpierdal od rakowa jakieś 3-0 reraz na lajcie brawo gkswp

  11. Avatar photo

    gość

    11 sierpnia 2017 at 22:36

    chyba pod blaszokiem bedzie zjebka

  12. Avatar photo

    gość

    11 sierpnia 2017 at 22:38

    banda frajerów to za mało powiedziane

  13. Avatar photo

    BartSzczekociny

    11 sierpnia 2017 at 22:38

    To my To My kibole !! Tylko GKS Katowice !!!

  14. Avatar photo

    Michałio

    11 sierpnia 2017 at 22:38

    i do tego cało Polska to widzi wstyd jak huj

  15. Avatar photo

    gość

    11 sierpnia 2017 at 22:39

    wypierdalać

  16. Avatar photo

    Boss

    11 sierpnia 2017 at 22:40

    Zbijajcie se dalej piątki po meczu z nimi Hahaha! Jak mówiłem ze gramy o utrzymanie w tym sezonie to mnie krytykowali, jak gadałem ze zatrudnienie mandrysza to błąd to tez mnie krytykowali. Po 1 z gowna bata nie ukrecisz po 2 jak chcesz trenera który dużo wymaga to musisz mieć do tego ludzi a nie leserow bo zrobią sabotaż i po 3 to ani jednego dobrego wzmocnienia. Maczynski gra tak jak ja, kiepskie podanie, spóźniony, kryje na radar. Mokwa cienki, kedziora geriatria, midzierski to żaden lider, klemenz kiepskie przyjęcie piłki i gubi krycie, plizga gra jak za karę itd po 4 Nowak won po 5 oceny 1 Max 2 jedynie młody mandrysz 5 a maczynski -10

  17. Avatar photo

    gość

    11 sierpnia 2017 at 22:44

    Płakać sie chce . Zroku na rok coraz większa chujnia.

  18. Avatar photo

    Adam

    11 sierpnia 2017 at 22:57

    Murowany Kandydat do 2 ligi

  19. Avatar photo

    kejta

    11 sierpnia 2017 at 23:19

    Wyglada to troche tak jakby kazdy z nich mial wyjebane na tre era bo wziol sie za nich i zaczol wymagac. Jedynie Mandrysz zasuwa bo gra dla ojca i kariery. No nic czasem trzeba zrobic krok w tyl zeby pozniej zrobic dwa naprzod. Spadniemy do II ligi odejda prezesy banda ktora karmimy od wielu lat (Kaminski, Goncerz, Fosa itd) zostanie trener ktory odbuduje pikarska potege w Katowicach! Tak sobie to narazie tlumcze bo chyba sie nie da inaczej…

  20. Avatar photo

    bce

    12 sierpnia 2017 at 11:30

    Ku… Mandrysz goń gnoi. Nie potrafią realizować taktyki to wyjeb ich pan na zbity ryj. P Mandrysz-zapierdalał i chciał widać to było. Trudno przed ojcem zagrać lipe!!!
    Kuliński z Gonzem próbowali. Reszta jeden wielki ch…. . Plizga ty ciulu nie nadaremno cie wyjebali z Górnika. Yunis następny kaleka.
    K.. narzekałem na Oliviera, że elektryk przy was to on profesor.
    Dawać naszą młodzież do gry.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Rafał Strączek: To duża sprawa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok miała miejsce konferencja, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz bramkarz Rafał Strączek.

Michał Kajzerek: Witam wszystkich bardzo serdecznie na konferencji przed meczem 33. kolejki z Jagiellonią Białystok. Wszystkie bilety sprzedane, dlatego apelujemy o przekazanie/odsprzedanie biletów przez kibiców nie mogących przyjść na mecz, aby jak najwięcej pojawiło się nas na arenie.

Czego trener się spodziewa pod kątem tego meczu? O wielką rzecz walczą także piłkarki.
Rafał Górak:
Kobiety mają pierwszeństwo, więc zacznijmy od nich. Trzymamy kciuki, liczymy na następne trofea i medale w gablocie. Piękna sprawa, fajnie, że udało się to przenieść bliżej. Trzymamy kciuki bardzo mocno. My mamy swoje sprawy do załatwienia, musimy się koncentrować na spotkaniu z Jagiellonią – godzinę przed finałem mamy trening. My z racji tego, gdzie jesteśmy w tabeli, po prostu musimy być jak najlepiej przygotowani do rywala trudnego, wymagającego. Mieliśmy okazję się już spotkać w tym roku, graliśmy bardzo dobrze momentami. Jeśli zagramy tak przez cały mecz, zawiesimy poprzeczkę bardzo wysoko.

Zostałeś nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu.
Rafał Strączek:
To duża sprawa, jest to dla mnie ogromne wydarzenie. Cieszę się, że ta praca została doceniona.

Wczoraj Jagiellonia grała w rytmie niejako europejskich pucharów.
Rafał Górak:
Drużyna grająca w środę nie czuje żadnego zmęczenia, jest wystarczająco czasu do niedzieli na regenerację. Dla Jagiellonii wypadł bardzo ważny zawodnik, doświadczony. Trener Siemieniec ma w kim jednak wybierać.

Raków nie wykorzystał sytuacji, ale stłamsił Jagiellonię.
Było widać duży napór Rakowa, brakowało bramki. To też świadczy o jakimś braku. Jagiellonia wygrała zasłużenie, nie ma co dyskutować.

Mówicie o szansie na awans do pucharów?
Rafał Strączek:
Mamy świadomość tego, że zostały dwa mecze i jakie miejsce zajmujemy. Ta liga jest mega szalona, różnice między miejscami są bardzo małe. Patrzymy w górę i robimy wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce.

Była obawa po powrocie?
Trzy mecze, bark mi doskwierał. W miarę szybko to wyleczyłem i dałem znać trenerowi, że dobrze się czuję.

Spodziewaliście się, że tak blisko będzie do podium?
Nikt o takich rzeczach nawet w Katowicach nie myślał. Tym bardziej się cieszymy z takiej okazji, spinamy się wszyscy w szatni, motywujemy. Musimy poświęcić całych siebie, by osiągnąć jak najlepszy wynik.

W Gliwicach nie grał Klemenz.
Rafał Górak:
Lukas dzisiaj zaczyna proces treningowy, będziemy się zastanawiać, czy wróci w niedzielę. Pozostali zawodnicy, poza Paluszkiem i Trepką, są do mojej dyspozycji.

Jak oglądasz takie mecze z nadchodzącym rywalem?
Rafał Strączek:
Podchodzę trochę zawodowo, trochę jednak na spokojnie. Staram się patrzeć na zachowania zawodników, poruszanie systemowe. Fajnie, że grali wczoraj, można się przypatrzeć i wyciągnąć więcej wniosków.

Jest presja na zwycięstwo?
Rafał Górak:
To nie presja, że chcemy wygrać. Chcemy podjąć rywalizację sportową. Od kilkunastu dni nie ma biletów, to daje do myślenia. Wczoraj z zawodnikami i zawodniczkami mieliśmy wielką imprezę, radosne dzieci, kobiety i mężczyźni. To jest wyzwanie, żeby tym ludziom zrobić fajny dzień. Po tym ile otrzymaliśmy od nich miłych słów… Zawodnicy byli pod wrażeniem. Ludzie kupują koszulki z ich nazwiskami, potem jeszcze chcą ich autograf. Dawno tego nie było, to niesamowite.

Odczuwacie mentalne zmęczenie na finiszu sezonu?
Nie będziemy się porównywać ze słowami piłkarzy Jagiellonii, oni mają swoje problemy. My w ogóle nie jesteśmy zmęczeni, na pewno każdy w jakiś sposób o wakacjach marzy. Zawodnicy się realizują, doskonale zdają sobie sprawę, że teraz czas świetnej, ciężkiej roboty.

Motywować drużyny nie trzeba, a trzeba im mówić, by cieszyli się grą?
Jest pula do zdobycia. Sześć punktów załatwi nam wszystko – będziemy grać w europejskich pucharach, taka jest prawda. Nie ma co kalkulować, przemotywowywać. Oni wypracowali to miejsce, wielu z nich nigdy tam nie grało. Dzisiaj mogą w nich zagrać, nie ma mowy o wakacjach, o zmęczeniu. Nie wolno się też presować, trzeba się radować. Musimy wykonywać nasze zadania taktyczne, pokazać momenty i błyski – wtedy będzie mnóstwo zabawy.

Jest pomysł na wymóg Polaków w kadrze, jak pan na to patrzy?
Wszystko, co związane z limitami, zaczyna mi się to robić niezgodne z tym, jak lubię żyć. To jakbym kazał dzieciom uczyć się polskiego, mówić po angielsku, a przy śniadaniu po francusku. To w klubie powinniśmy brać odpowiedzialność za to, jak one wyglądają. Ja swoją ideę mam i wiem, od jakich piłkarzy zyskujemy najwięcej. Wiem, co dają nasi piłkarze, chcę, by szatnia mówiła w języku polskim. Ja sam się uczę języka angielskiego, mam deficyty, ale jesteśmy u siebie.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga