Dołącz do nas

Piłka nożna kobiet

Łodzianki odprawione do domu bez punktów

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W ostatnim jesiennym pojedynku przy Bukowej GieKSa zmierzyła się z SMS-em Łódź. Mecz zakończył się wynikiem 1:0, zatem katowiczanki po rundzie jesiennej tracą 3 punkty do liderek ze Szczecina.

Już w pierwszej minucie Trójkolorowe otrzymały rzut wolny po świetnym zastawieniu się Dżesiki Jaszek, która była faulowana. Łodzianki przy stałym fragmencie gry zastosowały manewr wybiegnięcia z pola karnego, łapiąc wszystkie uKOCHane na spalonym. Z dystansu swojego szczęścia próbowała Nadia Krezyman, ale na Kindze Seweryn nie zrobiło to żadnego wrażenia. Początek spotkania to nieustanne przepychanki w środku pola, odbiory z jednej i drugiej strony, nisko schodzące „dziewiątki” wymuszające podania progresywne. W 7. minucie aktywna Dżesika Jaszek mogła cieszyć się z pięknej bramki! Napastniczka urwała się lewym skrzydłem i otrzymała podanie od Anity Turkiewicz, bezproblemowo minęła obrończynię i wpakowała futbolówkę do siatki obok bezradnej Moniki Sowalskiej. Chwilę później blisko utraty bramki było przez… zespół odpowiedzialny za stan murawy. Pole bramkowe Seweryn wyglądało niczym kartoflisko, co spowodowało jej upadek przy wybiciu piłki, na szczęście bez konsekwencji. Dużo problemów Annie Konkol przysparzała Krezyman, która potwierdziła swoją wysoką formę. W naszym polu karnym przy rzucie rożnym Jaszek wyskoczyła najwyżej – zdecydowanie to był jej mecz. Kolejny rzut rożny dla SMS-u to kapitalna interwencja Seweryn, która miała słuszne pretensje do koleżanek. Jakże blisko kolejnego gola było w 28. minucie… Jaszek wywalczyła piłkę pomimo trzyosobowej obstawy, Julia Włodarczyk wypuściła Konkol prawą flanką, a po jej wrzutce obrończyni niemalże pokonała własną golkiperkę, piłka minęła słupek o centymetry. Blisko dobicia piłki w ostatniej chwili była Włodarczyk, jednak zdołała trafić tylko w boczną siatkę. Kolejną dobrą okazję do zdobycia bramki miała Anita Turkiewicz po przerzucie Tkaczyk. Nicola Brzeczek przepuściła piłkę, zostawiając Anicie wolną przestrzeń, niestety ta huknęła nad poprzeczką. Po początkowym entuzjastycznym stylu SMS-u nic nie pozostało w trzecim kwadransie. Zupełnie się pogubiły, nie dostając żadnej okazji na rozegranie od świetnie zorganizowanej GieKSy, jedynie Krezyman wlewała odrobinę optymizmu w serca niewielkiej grupy najzagorzalszych kibiców gości. Niemal wszystkie piłki w środku pola zbierały nasze zawodniczki, a z tyłu tercet defensywny stworzył zaporę nie do przejścia.

Na drugą połowę nie wyszła Dżesika Jaszek, mocno poturbowana przez przeciwniczki. Świetnie z bramki wyszła Seweryn, naprawiając nieudane wybicie piłki Anity Turkiewicz. Kto z drużyny przyjezdnej grał główną rolę w akcjach po zmianie stron? Oczywiście Nadia Krezyman. To właśnie ona naciskała Anitę Turkiewicz, a minutę później próbowała przedryblować Marlenę Hajduk. Turkiewicz kiepsko weszła w drugą połowę, popełniając kilka błędów w okolicach własnej szesnastki. Technicznie uderzyła przy słupku Karolina Bednarz, po otrzymaniu świetnego przerzutu od Tkaczyk, niestety uczyniła to zbyt lekko. Minutę później po wrzutce Konkol ponownie blisko było bramki samobójczej, gdy obrończyni wybiła piłkę spod nóg Brzęczek, a futbolówka niemalże wtoczyła się do siatki, zatrzymana przez „kartoflisko”. Kolejny strzał, którego autorki ze strony łodzianek można łatwo się domyśleć, bez wysiłku obroniła Seweryn, jednak przyjezdne zdecydowanie zbyt łatwo kreowały sobie okazje. Bez Jaszek brakowało Trójkolorowym agresji, a to pozwalało SMS-owi na rozwinięcie skrzydeł. Końcówka meczu to festiwal niecelnych podań z obu stron, co zupełnie zgasiło atmosferę na trybunach. Wejście smoka zanotowała Klaudia Maciejko, po kombinacyjnym rzucie wolnym posyłając bombę w stronę Seweryn, która zdołała sparować ten strzał. Na sam koniec jeszcze Turkiewicz mogła podwyższyć wynik po dobrym podaniu prostopadłym Słowińskiej, niestety strzał został przyblokowany i skończyło się rzutem rożnym.

18.11.2023, Katowice
GKS Katowice – UKS SMS Łódź 1:0 (1:0)
Bramki:
Jaszek (8).
GKS Katowice:
Seweryn – Tkaczyk, Olszewska, Hajduk –  Konkol (89. Grzegorczyk), Słowińska, Nieciąg, Turkiewicz – Włodarczyk (89. Kulig), Jaszek (46. Bednarz), Brzęczek (82. Misztal).
SMS Łódź: Sowalska, Stasiak, Grzybowska (76. Gąsieniec), Dąbrowska, Domin, Majda (82. Maciejko), Filipczak (71. Kolis), Krezyman, Sokołowska, Balcerzak, Zieniewicz.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.

Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.

Co do poprawy? 

OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.

GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.

STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).

Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.

Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.

Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.

MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.

TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.

Kontynuuj czytanie

Galeria Hokej

Pucharowa klątwa trwa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do galerii z Krynicy, gdzie GieKSa mierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec w ramach Pucharu Polski. Niestety, kolejny raz odpadaliśmy w półfinale.  

Kontynuuj czytanie

Galeria Kibice Piłka nożna

Spodek Super Cup 2026

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga